Zaczynam czytać „Punkty krytyczne” Edwarda Fishmana. Już po pierwszych stronach przyszła mi do głowy myśl o teorii fal Alvina Tofflera i o tym, czy nie obserwujemy dziś czegoś nowego.

I fala – agrarna
Źródłem siły była ziemia.
Cel wojen: zdobycie terytoriów, ludzi i zasobów.

II fala – przemysłowa
Liczyły się fabryki, stal i energia.
Cel wojen: przejęcie przemysłu, surowców i mocy produkcyjnych.

III fala – informacyjna
Przewagę dawały wiedza, technologia i komunikacja.
Cel wojen: dominacja informacyjna i technologiczna.

To tylko moje przemyślenie, ale być może wchodzimy dziś w umowną IV falę – algorytmiczno-sieciową.

Jej istotą nie jest już sama informacja, lecz kontrola przepływów: danych, AI, finansów, półprzewodników, infrastruktury cyfrowej i globalnych łańcuchów dostaw.

Ta wojna toczy się głównie w gospodarce i cyfrowym eterze – poprzez sankcje, technologie, wpływ informacyjny i kontrolę zależności.

Konflikty konwencjonalne nie znikają — śmierć ludzi zawsze pozostaje tragedią. Można jednak postawić tezę, że coraz częściej stają się elementem większej gry toczącej się na poziomie systemów gospodarczych i technologicznych.

I jeszcze jedno pytanie: jeśli istnieje wojna ekonomiczna, to czy istnieje jej „ekonomiczna bomba atomowa”? Czy jest nią odcięcie od systemu finansowego, technologii, półprzewodników… a może algorytm?

Dawniej walczono o ziemię. Potem o fabryki. Następnie o informację. Być może jutro najważniejsza będzie kontrola sieci zależności.

Autor: dr Adam Stolarz
Ekspert ds wyceny przedsiębiorstw. Doktor nauk o bezpieczeństwie. Poszukiwacz genu innowacyjności w polskiej gospodarce obecnie i w przeszłości.