Niewdzięczność zasługuje na pogardę, wdzięczność jest nie tylko uprzejmością, lecz obowiązkiem. Proste, wynikające z śródziemnomorskiej kultury relacje – bycie wdzięcznym za pomoc, napotykają na paśmie Karpat i linii rzeki granicznej Bug trudne do pokonania umocnienia. Cały wymyślony przez Żeleńskiego i jego ekipę system wyparcia, zapomnienia , zaprzeczenia , negacji. Nie muszą Ukraińcy być nikomu wdzięczni, a szczególnie Polsce. Im ta pomoc się należała i nie rodzi u nich etycznych obiekcji.
W Baśniach z 1000 i jednej nocy – kanonie dziecięcej literatury jest taka opowieść .Skorpion chciał przeprawić się przez szeroką rzekę. Podszedł do Żaby i poprosił: – Przenieś mnie na drugi brzeg, inaczej utonę. Żaba odparła: – Nie mogę. Ukłujesz mnie i oboje zginiemy. Skorpion odpowiedział: – To byłoby nierozsądne. Gdybym cię ukłuł, sam bym utonął. Żaba, przekonana tym rozumowaniem, zgodziła się i wzięła go na grzbiet. W połowie rzeki poczuła nagłe, palące ukłucie. – Dlaczego to zrobiłeś? – zapytała, słabnąc. – Teraz oboje zginiemy. Skorpion odrzekł: – Bo taka jest moja natura.
Wypisz ,wymaluj i prześlij tę refleksję dalej – pasuje do Ukrainy. Jeszcze nie przepłynęła, jeszcze nie wygrała, jeszcze nie przyjęli jej do NATO, a już ukąsiła.