Pokażmy, co leży w polskim interesie. Pokażmy odpowiedzialność państwa polskiego!

🟦Głęboka zmiana podejścia do Wojska Polskiego zaczęła się od naprawy budżetu, a następnie od wzmocnienia obrony i przyjęcia ustawy o obronie Ojczyzny – ustawy autorstwa prezesa Jarosława Kaczyńskiego.

🟦To wtedy przyspieszył wielki program modernizacji polskiej armii. I trzeba raz jeszcze podkreślić: był on możliwy wyłącznie dlatego, że wcześniej rząd Prawo i Sprawiedliwość naprawił finanse publiczne!
Bez skutecznej walki z rajami podatkowymi, dynamicznego wzrostu podatku CIT do budżetu, uszczelnienia VAT, bez odbudowy dochodów państwa, bez odpowiedzialnej polityki gospodarczej nie byłoby pieniędzy na Pioruny, Kraby, Borsuki, Abramsy, HIMARS-y, koreańskie czołgi, armatohaubice i realne wzmacnianie polskiej obrony.

🟦W tym czasie potrafiliśmy też łączyć wsparcie Ukrainy ze wzmacnianiem polskiego przemysłu zbrojeniowego i wzrostem produktywności w całej gospodarce narodowej. Sprzedaż armatohaubic Krab dla Ukrainy była największym kontraktem (sprzedażą!) zbrojeniowym w historii III RP. To były pieniądze dla polskich zakładów, dla Huty Stalowa Wola, dla polskich pracowników i dla całej polskiej zbrojeniówki. Tak wygląda odpowiedzialna polityka: pomagać Ukrainie, osłabiać Rosję i jednocześnie wzmacniać Polskę.

🟦Dzisiejsze zestawianie na konferencjach prasowych kwot, wyliczanek i rzekome „odtajnianie” kolejnych informacji to realizowanie poleceń Tuska, który jest już zakładnikiem własnych fobii.

🟦Porównywanie pierwszego okresu wojny — kiedy wielu zakładało, że Kijów może zostać zajęty w 48 godzin, a potem w dwa czy cztery tygodnie (patrz wypowiedzi prezydenta Macrona czy kanclerza Scholza na Radzie Europejskiej) – z obecną fazą konfliktu jest manipulowaniem emocjami i podburzaniem opinii publicznej w Polsce. To nie jest odpowiedzialność. To jest próba przykrycia własnych decyzji i przerzucenia dyskusji na inne tory.

🟦Pomoc Ukrainie? Tak. Bo gdyby nie pomoc Polski, mielibyśmy ruskie nad naszą granicą i de facto z Rosją byśmy graniczyli na dodatkowym odcinku, bez państwa ukraińskiego między rosyjską armią a naszymi domami.
Kto tego nie rozumie, nie powinien zajmować się polityką bezpieczeństwa, bo swoją nieodpowiedzialnością naraża życie i spokój obywateli: naszych matek, żon, dzieci i rodzin.

🟦W pierwszych miesiącach wojny przekazaliśmy stary, postsowiecki sprzęt – czołgi, armatohaubice, amunicję -który realnie pomógł zatrzymać Rosję. I dziś sami to przyznajecie, gruzując własną narrację o rzekomej „prorosyjskości” PiS.

🟦Ale czym innym było przekazywanie postsowieckiego sprzętu, który miał sens na tamtym etapie wojny, a czym innym jest ciche oddawanie nowoczesnych rakiet do systemu Patriot, kluczowych dla polskiej obrony przeciwlotniczej.

🟦I tu nie chodzi wyłącznie o liczbę przekazanych rakiet. Chodzi o formułę działania państwa. Po cichu. Bez jasnej informacji dla opinii publicznej. Bez rozmowy z opozycją. Bez uczciwego wyjaśnienia, kiedy te zdolności zostaną odtworzone. Z przerzucaniem odpowiedzialności i próbą uwikłania Prezydenta RP w decyzję, za którą odpowiada rząd. Tak nie prowadzi się polityki bezpieczeństwa poważnego państwa.

🟦Problem polega na tym, że rząd Tuska nie prowadzi polskiej polityki. Tusk nie gra o polski interes. Gra o pochwały z Berlina. Dlatego Ukraina rozmawia z Merzem, a nie liczy się z Tuskiem. Bo Tusk w polityce zagranicznej nie jest rozgrywającym. Jest podwykonawcą.

🟦Każdy gra o swoje: Ukraina, Niemcy, Rosja. Polska też musi grać o swoje. My tak robiliśmy. Pomagaliśmy Ukrainie, osłabialiśmy Rosję i jednocześnie wzmacnialiśmy polską armię oraz polski przemysł.

🟦Dziś mówimy o czymś zupełnie innym. Nie o starym postsowieckim sprzęcie, ale o efektorach do systemu Patriot – o amunicji najnowocześniejszej, najdroższej, najtrudniej dostępnej i kluczowej dla ochrony polskiego nieba. Tego nie da się porównać. To nie są zapasy, które można odtworzyć z dnia na dzień. To są strategiczne zdolności państwa.

🟦W sprawach bezpieczeństwa państwa milczenie nie jest strategią. Milczenie jest ucieczką od odpowiedzialności!

🟦Panie premierze Tusk – proszę powiedzieć Polakom prawdę!
Bo polskie niebo nie może być przedmiotem zakulisowych ustaleń, a bezpieczeństwo Polski nie może być prowadzone metodą przecieków, nerwowych komunikatów i politycznego gaszenia pożaru.

Foto: Facebook / Mateusz Morawiecki

Autor: Mateusz Morawiecki
Polski menedżer, bankowiec i polityk. Prezes Rady Ministrów w latach 2017-2023. Poseł na Sejm RP, wiceprezes PiS.