Każdego dnia w setkach domów rozgrywają się rodzinne dramaty. Każdego dnia w gabinetach lekarskich padają ciężkie diagnozy wobec nas samych, naszych bliskich, Przyjaciół.
Szok, bunt, niedowierzanie, że to się dzieje naprawdę. Pytania bez odpowiedzi. Słyszeliśmy, współczuliśmy. Nie nas jednak temat wprost dotyczył. Poddanie bez walki? Jest przecież zawsze nadzieja. Boli każda poważna diagnoza bez względu na wiek. Trudno wyobrazić sobie emocje rodziców, którzy pozyskują wiedzę, że ich dziecko stanęło nad przepaścią. Złośliwy rak z przerzutami na inne organy – usłyszała Mama piętnastoletniego Damiana.
To był szok i niedowierzanie. – Mój Syn – ten zdrowy, pełen energii, wysportowany chłopak? – pytała zdruzgotana Mama Damiana. Niestety, to nie jest pomyłką. Wyniki zobrazowały stan zdrowia. Ciężka walka, którą trzeba stoczyć. Damian walczy wprost. Potrzebuje ogrom wsparcia, dopingu do najtrudniejszej rundy.

Ironia losu? Damian kocha sport. Piłka ręczna jest Jego pasją. Swój wolny czas spędzał na boiskach sportowych. Tam kształtował w sobie wolę walki. Mecze rozgrywa się zawsze z wizją zwycięstwa. Tym razem „gra” toczy się nie o złoto, mistrzostwo świata. O takie trofeum może zagrać każdy, kto ma chęć walki. To jest gra o trofeum bezcenne. Ono ma swoją nazwę. ZDROWIE, ŻYCIE. Rzesza osób stanęła w sektorze „wiernych kibiców”. Wspierają jak potrafią. Myślą, modlitwą, wsparciem finansowym. Nie chcieli prosić o nic. W tak trudnych „zawodach” nie da rady pójść solo.

Damian ma młodszą siostrę. Ośmioletnia dziewczynka z sercem większym od „Dzwonu Zygmunta”. Mała dziewczynka już wie, że po silnej chemii bratu wypadną piękne włosy.
ODDAM TOBIE SWOJE. I wszczepią Tobie moje.
To jest niemożliwe.Wiktoria jednak podjęła decyzję. Sama, bez podpowiedzi, nakłaniania.
Jak nie Ty, to może inna dziewczynka będzie miała perukę z takich prawdziwych włosów. Moich włosów, które rosły 8 lat. To tylko włosy. Może to sprawi, że jakieś dziecko się uśmiechnie. Wiktoria przekazała swoje cudne, długie włosy na rzecz Fundacji Przyjaźni WeGirls. Gardło ściska dziwna siła. Wzruszenie na gest dobra dziecka wobec innego dziecka. Spontaniczny, czysty, prawdziwy gest dobra. Będziesz zdrowy Damian, bo musisz. Jesteś moim starszym bratem. Kocham Ciebie – wiesz…


Proszę, wesprzyjmy niezwykłą Rodzinę i my gestem spontanicznym. W chwili obecnej wsparcie finansowe, każda złotówka jest tak ważna. Leki, suplementy, opatrunki do utrzymania higieny przy porcie dożylnym, stosowna dieta – to koszty. Damian walczy! Jak wielu wybitnych zawodników potrzebuje wsparcia.
Jasne, nie osiągnął jeszcze pozycji Mistrza. Są marzenia, za którymi trzeba podążać.
Damian, jesteśmy z Tobą.
Wiktoria, jesteś najcudowniejszą siostrą na świecie…
Jak to mówią- BRAWO WY, WIELKIE BRAWO?!!
Są takie chwile, kiedy czyjaś dłoń jest niezbędna.
Czyjaś obecność jest ratunkiem, otuchą, pocieszeniem.
Pomyślisz. On ma dopiero 15 lat.
Kruszysz, łamiesz, ale błagam- Czuwaj.
Jak dobrze, że przyszliście, gdy tego potrzebuję.
Miesiąc temu byłem wolny jak ptak.
Ktoś podciął mi skrzydła do lotu w jakimś celu.Aniele Stróżu Mój, Ty zawsze przy mnie stój.
Wesprzyj Damiana: https://zrzutka.pl/22rr24

Pisaliśmy o chorobie Damiana. Przeczytaj i podaj dalej pomóż mu wygrać z rakiem. TUTAJ
Jaka matka taka córka. Matka potrafiła wychowywać. Brawo.
gdyby jej matka była podła, to by dzieci rywalizowały.
wspaniałą musi miec mamę i ojca, choc wszystko zależy i tak od matki . Jesli zła matka to nawet najlepszy ojciec tego nie da rady wyrównać.
Z chaosu porządek oznacza probabilizację p(t), czyli jeśli coś, jakieś X, bierzemy pod uwagę, to nigdy samo X tylko p(X). Jak na wojnie. Jest tylko prawdopodobieństwo p(t) – tego, że przetrwasz. Niech X będzie chorobą dziecka, wtedy ulosawiamy los dziecka, istnieje prawdopodobieństwo p(X; t), że zagra od święta jakaś (p) orkiestra i ktoś (p) monetę taką lub inna (p) wrzuci do puszki, o ile ją znajdzie (p). Matką zdrowia Z jest przypadek p(t), czyli zdrowie Z jest ulosowione, jakby jest funkcją przypadkowości. Zamiast planowania w obszarze zdrowia Z, mamy przypadek:
zamiast Z mamy p(Z;t).
szlachetność buduje rodzinne związki. Najpierw musi być matka
czas najwyższy aby państwo w XXI w. dało możliwość leczenia obligatoryjnie, a nie że ktośwrzuci monetę do puszki. Owsiak niszczył system zdrowia pod pozorem pomocy – zarabiał na cierpieniach ludzkich.
Jest wspaniała! niekiedy dorosłych nie stać na taki gest, bo przecież co moje to moje. My mamie kupowaliśmy taki tonic hairMedic, żeby przyspieszyć jej wzrost włosów po chemii, bo powiedziała że kategorycznie nie będzie cudzych nosić.