Dopóki nie będzie reformy systemu opieki zdrowotnej oraz wprowadzenia systemu ubezpieczeń zdrowotnych – zwiększanie finansowania aktualnego systemu jest niegospodarnością. Niczego to radykalnie nie zmieni i realnie nie poprawi dostępu do leczenia, jedynie zakonserwuje istniejące patologie systemowe.

Wszyscy na polską opiekę zdrowotną narzekają, bez przerwy nowelizuje ustawy „zdrowotne”, wprowadza pakiety,karty,uszczelnia itd.- a to cały czas jest pudrowanie trupa. Nikt z decydentów nie ma odwagi, by opracować ponadpartyjny consensus dotyczący reformowania systemu opieki zdrowotnej, rozpisać go na etapy i traktować jak program wieloletni nie podlegający walce politycznej. Zbudować coś dobrze opierając się na istniejących wzorcach i dostosowując do polskich warunków. Koszty funkcjonowania opieki zdrowotnej będą rosły, wymagania chorych również, rośnie liczba osób po 65 roku życia wymagających coraz większych zasobów systemowych, brakuje personelu medycznego, a ten co jest stara się uciekać z systemu publicznego. Praca w ochronie zdrowia nie jest atrakcyjna finansowo, nie daje satysfakcji i nie daje szacunku społecznego – raczej pretensje i pogardliwe uwagi.

Nie czekają nas lepsze czasy – tylko gorsze. Czy politycy okładający się maczugami i plujący na siebie znajdą czas na zajęcie się najważniejszymi dla każdego z nas obywateli problemami?

Czytaj więcej.