Publikujemy dziennik choroby COVID-19 na przykładzie pewnej Rodziny z Brzeszcz. Nasze artykułu ujawniają całą prawdę o tym, co się dzieje z ludźmi i jak sobie trzeba umieć radzić. Warto przypomnieć, że pozytywny testy ma Pan B. a jego żona jest negatywna, ale objawy chorobowe oboje mają takie same. Jednocześnie 11 letnią córkę dopiero dzisiaj odwiedzili „kosmici” w skafandrach, aby wykonać wymaz testowy. – „Bawi mnie sytuacja, którą widzę w telewizji, bo nasze odczucia są zupełnie inne. Propaganda sukcesu i skuteczność walki z koronawirusem wygląda pięknie, ale tylko na szklanym ekranie. Jednak życie chorego brutalnie weryfikuje, to medialne kłamstwo. W dodatku służby działają opieszale i z wyraźnym opóźnieniem. Pacjent z COVID-19 musi radzić sobie sam” – mówi Pani Renata.

Jesteście chorzy już ponad tydzień. Jak się czujecie we wtorek 21 lipca 2020 roku? – „Dzisiejszy dzień jest bardzo słaby. Całkowita niemoc ogarnęła mnie, niestety u Pana B. też jakby mało życia widać. Niby ból już jest zdecydowanie mniejszy, natomiast to co dzieje się z człowiekiem jest czymś nie do opisania. Mam wrażenie, że to takie jakby spustoszenie w organizmie. Nawet nie chcę myśleć, co będzie dalej i co nas czeka. Dlaczego się źle czuje? Nie mam pojęcia, w dodatku nie wiem, co się ze mną dzieje. Mam nadzieję, że jednak z dnia na dzień  będzie tylko lepiej. Dzisiaj zapukał ktoś do naszych drzwi, gdy zapytałam: kto tam? Okazało się, że to Sanepid. Dwóch Panów w kombinezonach, maskach i okularach wyglądających jak „kosmici” przyjechało wykonać wymaz od Emilii. Więc niedługo się dowiemy czy z Emi jest wszystko w porządku” – relacjonuj żona Pana B.

W telewizji wszystko wygląda inaczej, sprawniej, szybciej, łatwiej. – „Nie rozumiem jednego, jak to jest, że wszystkie pokazywane medialnie przypadki są traktowane inaczej niż my, zwykli ludzie. Dziś słyszę w TV, że egzaminator w szkole jazdy jest pozytywny. W dodatku okazuje się, że wszyscy ludzie, którzy mieli styczność z ową Panią są na kwarantannie. Można sobie pomyśleć, że my żyjemy w innej rzeczywistości. Mój mąż jeździł do pracy autobusem, przebierał się w szatni w innymi pracownikami, a w pracy też miał kontakt z innymi robotnikami oraz kadrą zarządzającą. Jednak do tej pory nie słyszałam żeby ktokolwiek pytał o to z kim kontaktował się mój mąż. Czyli jak zwykle są równi i równiejsi. Nie zależy nam, aby ludzie wierzyli w chorobę męża. Jednakże ja jestem bardzo uczuciowa i drażnią mnie pewne rzeczy. Karma wraca, więc mam nadzieję, że każdy który dzisiaj wyśmiewa chorobę mojego męża będzie miał dane przeżyć choć jeden dzień tego koszmaru, który przechodzi on od ponad tygodnia. Szlak mnie trafia, że tacy komentatorzy nie pomyślą o tym czy wszystko mamy, czy niczego nam nie brakuje?! Szkoda, że ludzie są takimi ignorantami” – stwierdza dzielna kobieta.

Nie można wszystkich mierzyć jedną miarą. – „Oczywiście są też dobrzy ludzie, sąsiadka dziś zadzwoniła na domofon i zaoferowała pomoc, jest fantastyczny chłopak, syn Madzi, który wychodzić będzie z naszym psem Olafem wieczorem i Weronika, która ma dyżur poranny. Wszystkim już teraz dziękujemy za to, że nasz los i życie naszego czworonoga nie jest Wam obojętne. Mamy nadzieję, że będziemy umieli się Wam wszystkim odwdzięczyć. Proszę Was wszystkich dbajcie o siebie, nawet jeśli uważacie, że Covid-19 to tylko ściema” – apeluje Pani Renata.

W imieniu redakcji kolejny raz przyłączamy się do tego apelu oraz prosimy służby o podjęcie stosownych i szybkich działań w celu przeprowadzenia dochodzenia epidemicznego, po którym zostaną wyizolowane wszystkie osoby z kontaktu z Panem B. Pamiętajcie, że życie ludzkie jest bezcenne. Czasu już się cofnąć nie da, a w tej sprawie od początku popełniano rozliczne błędy, ale można być może kogoś jeszcze uratować. Ministerstwo Zdrowia nie wystarczy, że powoła kolejne zespoły i sztaby, gdy procedury będą nadal dziurawe jak sito a pomiędzy instytucjami publicznymi nadal nie będzie szybkiego przepływu danych o osobach chorych. Politycy nie róbcie już więcej niczego tylko na pokaz! Czas wziąć się do roboty…

Nasze wcześniejsze relacje w tej sprawie:

  1. Pacjencie z COVID-19 radź sobie sam! (czytaj więcej).
  2. Pacjencie z COVID-19 radź sobie sam! Walka o życie po potwierdzonym teście (czytaj więcej).
  3. Drugi „covidowy” dzień. Pacjencie z COVID-19 radź sobie sam! (czytaj więcej).
  4. Relacja z trzeciego „covidowego” dnia. Pacjencie z COVID-19 radź sobie sam! (czytaj więcej).
  5. „Covidowy” weekend. Pacjencie z COVID-19 radź sobie sam! (czytaj więcej).
  6. Tydzień z „covidem”. Pacjencie z COVID-19 radź sobie sam! (czytaj więcej).