Musimy przełamać indolencję rządu w sprawie walki z koronawirusem. Piotr Wroński proponuje tzw. „Stop Klatkę” czyli całkowity lockdown i racjonowanie żywności. Jak wskazuje chińska praktyka, to bez tego nie uda nam sie zatrzymać jesiennej fali zachorowań w Polsce. Niestety rząd przespał pół roku od marca i nic praktycznie nie zrobił. Sam obserwuję jak jest, bo choruje moją zona. Wcześniej też widziałem jak nasza koleżanka redakcyjna chorował na Covid-19. Dobrze, że Ona lżej, ale jej mąż przeszedł tą zarazę bardzo ciężko, a córka byłą bezobjawowa. Jednak najgorsze jest to, że od wyjścia z choroby minęły już prawie 2 miesiące, a oni dalej nie umieją się podnieść i wrócić do normalnego życia. A więc nie ryzykujcie i uważajcie na siebie! Pamiętajcie #DDM (Dystans, Dezynfecja, Maseczka) pomaga w walce!
Z własnego podwórka.
Niestety dopadło i nas! W moim domu czekamy na wynik żony z testu na Covid-19. W niedzielę (18.10.2020 r.) o godz. 8:30 zrobiony jej wymaz, ale do tej pory nie ma wyniku a piszę tą relację we wtorek (20.10.2020 r.) o godz. 13:15. Z tego, co udało mi sie ustalić, to ludzie zapisani/zarejestrowani w poniedziałek na test w Wadowicach będą go mogli wykonać dopiero w czwartek.
O co chodzi? Co to za walka z zarazkiem?
W tej sytuacji warto zastanowić się jaka to już jest skala problemu. Przecież przez ten czas Ci ludzie, a raczej ich rodziny chodzą i dalej sieją zarazę, bo pracują, a ich dzieci chodzą do szkoły. Mało tego, Sanepid ma jak mówią pracownicy tej instytucji odgórny „prikaz”, by zwlekać z kwarantanną. Jak im wyjaśniono po pierwsze nie ma ludzi do prowadzenia dochodzeń epidemicznych i po drugie nie ma już kto kontrolować tych ludzi przebywających w kwarantannie. Kontrolują się ich w niektórych miejscach nawet, co 4 dzień.
Nie zamierzam siać paniki!
To na razie tylko tyle informacji, bo nie chcę siać paniki. Sam już drugi dzień nie poszedłem do pracy, bo zrobiłem sobie autokwarantannę, dzieci nie posłaliśmy do szkoły. Ilu ludzi podobnie postąpi w Polsce? Dlaczego niby mają tracić urlop? Rząd w końcu musi się zdecydować, czy działa a może rezygnuje z kwarantanny, co postuluje m.in. doktor Paweł Basiukiewicz i inni naukowcy. Przecież taki sposób postępowania jak opisany powyżej drenuje tylko koszty z budżetu państwa, ale nie przynosi oczekiwanych efektów. Zaraz się szerzy, a chorych przybywa lawinowo!

Stop Klatka to jedyny ratunek dla Polski!
W tej sytuacji jedynie „Stop Klatka” Piotra Wrońskiego może przynieść zakładany efekt. Trzeba tylko ustalić z naukowcami ile ona musi trwać? Czy mają to być 3 tygodnie? Czy miesiąc? Przy „Stop Klatce” jest jak na zatrzymanym filmie, po wyznaczonym czasie włączymy życie/gospodarkę od nowa na bieg i wszyscy będziemy na tym samym etapie życia/biznesu, ale zablokujemy zarazka. Tylko taką operację trzeba umieć przygotować. Trzeba mieć odwagę. Jeśli tego nie zrobimy gwałtownie, to Polska będzie miała większy problem niż Lombardia, bo u nas system ochrony zdrowia był niewydolny w normalnych czasach a więc w pandemicznych nie mógł się sam uzdrowić.
Z ostatniej chwili.
Wtorek godz. 13:30 po 53 godzinach od wymazu na obecność SARS-CoV-2 mamy wynik. Żona jest pozytywna. Nie jesteśmy zdziwieni, bo pojawiły się już wcześniej objawy, ból głowy, utrata węchu i smaku, a gorączka utrzymuje się od kilku dni i do tego jest straszne osłabienie, człowiek wręcz leci z nóg. A więc trzymajcie za nas kciuki i módlcie się proszę o jej szybki powrót do zdrowia, a także by nas to nie dopadło.
Apeluję do Covidosceptyków!
Kochani nie igrajcie ze zdrowiem i życiem ludzkim. Noszenie maseczki i #DDM jeszcze nikomu nie zaszkodził. Nie słuchajcie nawiedzonych ludzi, bo ta choroba to bardzo podstępna broń biologiczna, która bardzo szybko uczy się ludzkiego genomu. Jeśli nie zależy Wam na własnym życiu, to pomyślcie chociaż o swoich Bliskich, Znajomych, Kolegach i Koleżankach, czy Współpracownikach.
Jeśli mi nie wierzycie, to poczytajcie sobie „Covidowy Dziennik„, który prowadziliśmy podczas choroby Rodziny Bedra z Brzeszcz (czytaj tutaj). Obiecuję, że postarm się codziennie relacjonować stan walki z zarazkiem w naszym domu.
Bądźcie zdrowi!
Zostaw komentarz