Komentatorzy polskiej sceny politycznej próbują zgadywać czy będą przyspieszone wybory parlamentarne. Dawno twierdzę, że takich nie będzie. Chyba, że Prezydent Duda przyjdzie z pomocą Kaczyńskiemu, gdy ten zdecyduje się rozwiązać Sejm.
Trzeba patrzeć na rzecz globalnie i wziąć pod uwagę
– Sejm sam może się rozwiązać przy określonej frekwencji posłów głosujących i określonej większości spośród nich. Jest to mało prawdopodobne do osiągnięcia.
W obecnej sytuacji politycznej i społecznej beneficjentem powinien być obóz tzw. Zjednoczonej Prawicy. Rozbuchana medialnie pandemia koronawirusa sprzyja rządzącym w każdym kraju – nie ma choćby powszechnej publicznej debaty. Jednak PiS słabo z tej sprzyjającej okoliczności korzysta. Jeszcze gorzej zachowuje się opozycja – od prawa (???) do postkomuny. I tylko Szymonek coś tam zyskuje. Oznacza to, że w Sejmie nie znajdzie się konstytucyjna większość do samorowiązania Sejmu.
– Sejm może być rozwiązany, gdy rząd Morawieckiego poda się do dymisji, co też jest mało prawdopodobne i nie będzie można powołać innego – co już, gdy zajdzie przypadek dymisji rządu jest bardziej możliwe. Stworzy się jakąś antypisowską koalicję i myślę, że bardziej stabilną niż obecnie rządząca.
Nienawiść wobec PiS-u będzie ogromnym i wystarczającym jej zwornikiem. To oznacza też, że Sejm nie zostanie rozwiązany i nie będzie przyspieszonych wyborów.
– Pewną możliwość daje pozycja Prezydenta Dudy, ale to dopiero za dobrych kilka, a nawet kilkanaście miesięcy, gdy będzie przyjmowany budżet na kolejny rok. No, ale nawet wtedy nie musi być przyspieszonych wyborów. Prezydent Duda może zadecydować, by ktoś spoza Pis-u mający większą zdolność stworzenia większości podjął się powołania rządu.
Reasumując; w tym chocholim tańcu Sejm dotrwa do końca kadencji.
Autor: dr hab. Józef Brynkus, prof. UP Kraków
Pracownik Katedry Edukacji Historycznej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Pochodzi z rodu górali podhalańskich i orawskich. Polski historyk i nauczyciel akademicki, profesor UP Kraków, poseł na Sejm VIII kadencji.
Zostaw komentarz