Bardzo wielu moich znajomych i przyjaciół Białorusinów, w obecnym, nieprawdopodobnie wprost ch…wym czasie, który przechodzi ich kraj, zafascynowało się niemieckim nazizmem. Zgłębiają problem tego, jak doszedł do władzy Hitler i jak to się stało, że normalni wydawałoby się ludzie stawali się zwolennikami partii nazistowskiej i w ramach jej polityki i jej nakazów, zaczęli być częścią machiny terroru, popełniać zbrodnie, a wręcz bestialstwa… Wydaje im się, nie bez racji, że tamta historia niesie jakieś wyjaśnienia w sprawie tego co się stało na Białorusi.

Poza tym porównywać te dzisiejsze koszmary, do władzy Hitlera jest jakoś tak poręcznie. Każdy Białorusin wychowany był od dzieciństwa w przeświadczeniu, że „Hitler to zło”. Takie porównanie jest wyraziste i proste. I każdy na zachodzie je zrozumie…

To prawda. Każdy terror i każdy totalitaryzm ma podobne cechy. Ale mnie się wydaje, że nie znajdzie się odpowiedzi na pytanie co się stało na Białorusi, jeśli nie sięgnie się do doświadczeń mówiących, że SOWIECKI KOMUNIZM TO ZŁO. Że to zło, które przeorało Białoruś do żywego kamienia. Odwróciło pojęcia, zniszczyło pamięć i godność ludzi. Czasem wyglądało tak fajnie. Jak „władza rad + elektryfikacja”, jak awans społeczny, albo jakoś tak nieszkodliwie, jak w końcu nie tak oszałamiające, ale jednak z sentymentem wspominane, kariery tysięcy babć i dziadków….

Niemniej to tylko z tego powodu, z powodu tego nigdy nie rozliczonego a często nawet nie nazwanego zła, możliwy stał się Aleksander Łukaszenka i cały jego aparat terroru. Oni wyrośli jak chwasty na ziemi użyźnianej przez parę dziesiątków lat, straszną krzywdą setek tysięcy, a może i milionów niewinnych ludzi i wszechobejmującym kłamstwem.

Dlatego w Biełsacie może pracować każdy: i prawosławny i niewierzący,liberał i lewicowiec, gej i katolicki ojciec rodziny, konserwatysta i postępowy ekolog, ale nie może w nim pracować ktoś kto nie jest antykomunistą.

Autor: Agnieszka Maria Romaszewska-Guzy
Polska dziennikarka prasowa i telewizyjna, dyrektor Biełsat TV, od 2011 wiceprezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.