Nie ma żadnych reform i nie będzie. Od lat „reformą” jest mieszanie łyżeczką w szklance, w której cukier się dawno skończył i udawanie, że płyn jest coraz słodszy, a herbata lepsza.

Dodatkowe pieniądze nie tylko nie pokrywają inflacji rosnącej od kilku lat, narastających różnic między realnymi kosztami leczenia a „wyceną procedur przez NFZ”, dlatego nie poprawią dostępu do leczenia.

Można lekarzy specjalistów wabić do pracy brakiem limitów przyjęć, ale to nie zwiększy ich liczby w AOS. Nikt nie będzie przyjmować 3 pacjentów równocześnie, pracować na akord, biegać między pracami z szybkością szczura na karuzeli i cieszyć się błogosławieństwami nowego „ładu”.

Przekaz medialny jest prosty na kształt cepa, MY zrobiliśmy wszystko, dosypaliśmy mnóstwo kasy do systemu ciągle z sukcesem reformowanego – jeśli dalej będziecie niezadowoleni tkwili w kolejkach, to tylko wina lekarzy/pielęgniarek itp.

Znamy te pomysły polityków obliczone na ludzką naiwność i nieznajomość realiów systemu – może ktoś się nabierze.

My – nie!

Czytaj więcej.