🎥 „A może tego nie wolno mówić” / „A Very Polish Secret” — film, który miał zniknąć, ale wraca, by przypomnieć o zbrodni, której nie wolno przemilczeć.

Ten dokument z końca lat 80., nakręcony w drugim obiegu i przez lata dostępny tylko w Wielkiej Brytanii, opowiada o Obławie Augustowskiej — sowieckiej operacji z lipca 1945 roku, w której ponad 600 mieszkańców Suwalszczyzny zostało aresztowanych i wywiezionych w nieznane miejsce przez NKWD i UB. Do dziś nie odnaleziono ich ciał. To jedna z największych niewyjaśnionych zbrodni powojennej Polski — nazywana często „Małym Katyniem”.

Przypominam ten film, bo:

📌 Temat przez dekady był tabu — w PRL-u nie wolno było o nim mówić, a dziś znów pojawiają się próby jego relatywizowania.

🧩 Instytucje publiczne, w tym Instytut Pileckiego, nie zawsze stają po stronie prawdy historycznej — ostatnie kontrowersje wokół ich komunikatów pokazują, jak łatwo zbrodnia może zostać rozmyta statystyką.

🕯️ Film oddaje głos rodzinom ofiar i świadkom — to nie tylko dokument, ale akt pamięci i sprzeciwu wobec zapomnienia.

Jeśli ktoś chce zrozumieć, dlaczego Obława Augustowska to nie tylko historia, ale rana wciąż niezagojona, ten film jest punktem wyjścia.

✍️ Zbigniew Grzyb

📺 Obejrzyj: „O tym nie wolno mówić / A Very Polish Secret” — dokument, który przetrwał cenzurę i czas, by dziś znów mówić głośno o tym, co miało zostać przemilczane.

Z cyklu: PITOLENIE STAREGO GRZYBA 🍄