Syndrom wojennego dostosowania
Dlaczego cudza krzywda coraz mniej nas rusza? „Dzieci zawsze były okrutne” Czytam właśnie o kolejnej ekranizacji „Carrie” i myślę sobie, że staremu Kingowi wystarczyła zwyczajna szkoła, żeby znaleźć materiał na [...]
Dlaczego cudza krzywda coraz mniej nas rusza? „Dzieci zawsze były okrutne” Czytam właśnie o kolejnej ekranizacji „Carrie” i myślę sobie, że staremu Kingowi wystarczyła zwyczajna szkoła, żeby znaleźć materiał na [...]
W poprzednim odcinku zostawiłem galerię gotową do przedstawienia. Szklany dach wpuszczał światło, klimatyzacja urządzała własną porę roku, zapach kawy mieszał się z pieczywem, a schody prowadziły człowieka trochę dłużej, niż [...]
Kara, której nie widać, i konsekwencje, które przychodzą za późno Przekroczenie granicy może przynieść natychmiastowy rozgłos, ale co dzieje się później? Przecież wychowujemy dzieci, tłumacząc im, że za własne postępowanie [...]
Kiedy utrata twarzy staje się ważniejsza od kary Bywa jednak i tak, że słów nikomu nie brakuje. Młody człowiek doskonale rozumie sytuację, wie, jak mógłby zakończyć spór, a nawet zdaje [...]
Najgroźniejsze nie jest to, że młody człowiek ma problemy. Najgroźniejsze jest to, że zaczyna wierzyć, iż rozwiązaniem tych problemów może być działanie nieproporcjonalne do ich rzeczywistej skali. Od szkolnego osiłka [...]
W poprzednim odcinku zostawiłem Starego Grzyba przy stoliku w bielskiej Sferze, z łyżeczką w dłoni i podejrzeniem, że galeria zaczyna sprzedawać na długo przedtem, zanim człowiek stanie przy kasie. Pierwszym [...]
Obszerne sprawozdanie z wizyty Ostatni dzień – z Lourdes do Metzu i Rzymu Czwarty i ostatni dzień podróży apostolskiej Leona XIV do Francji rozpoczął się wcześnie rano w Lourdes, a [...]
Po drugim dniu Forum dla Rodziny w Andrychowie — o ks. Walusiaku, drewnianym klocku zamiast telefonu i o tym, dlaczego terapia to nie wymiana zepsutej części Właściwie znalazłem się tam [...]
Obszerne sprawozdanie z wizyty Niedziela w Lourdes Trzeci dzień podróży apostolskiej Leona XIV do Francji przebiegał w całości w Lourdes. Po dwóch dniach obejmujących Paryż, Saint-Denis i przejazd do sanktuarium [...]
Siedzę sobie przy kawiarnianym stoliku w bielskiej Sferze, smakuję lody - bardzo dobre, żeby nie było - i przyglądam się ludziom. Jedni spacerują, inni przystają przed witrynami, ktoś pcha wózek [...]