NACHAPAĆ…
Każdy dobry gospodarz stara się, aby jego zagroda dobrze wyglądała, a jemu to wisi. Spójrzmy na Bramę Wyżynną (Hohes Tor). Mało kto z „pismaków” (tak określam tych, którzy pojęcia o niej nie mają, a odpisują od nich innych podobnych sobie) zna dokładnie jej historię i wie ile ich było, jak wyglądały i jak wędrowała jej nazwa.
Przyczyną tego stanu rzeczy jest niski poziom intelektualny, tych pierwszych autorów, którzy o niej pisali i przede wszystkim to, że nie władali łaciną, językiem niemieckim, nawet nie potrafili czytać gotyku drukowanego, nie mówiąc już o rękopisach. Choć byli tacy, którzy znali język niemiecki, ale byli za leniwi, aby docierać do źródeł. Z mego doświadczenia to wiem, że najwięcej winy ponoszą tu służby konserwatorskie no i generalnie pseudohistorycy architektury i sztuki. No a już to, że Encyklopedia Gdańska zawiera bzdury na ten temat to wina „ojca miasta”!
W mojej książce pt.: „Kompromitacja… Gdańska i … ministra kultury” na str. 107 zamieściłem tablicę informacyjną tego zabytku:
BrW1574
Ryc. 54. Tablica na Bramie Wyżynnej. Zdjęcie autora. VI.2000 r.

Budowniczy bramy przybył do Gdańska (Danzig) dopiero w 1584 roku, więc nie mógł tej bramy zacząć budować już w 1574 roku. Budował ją w latach 1586 – 1588 i właściwszym byłby zapis jego imienia „Willem”, a nie „Wilhelm”.
Chyba zamiast wdzięczności, że korygowałem błędy, zasłużyłem na nienawiść, ale za parę lat tablica zniknęła! Minęły lata. Zabytek odrestaurowano i wygląda bardzo elegancko! Aż chce się tam turystów zaprowadzić i ją omówić przede wszystkim od strony ulicy, ale… No właśnie bez przerwy jadą pojazdy mechaniczne tak głośne, że trudno jest mówić, bo człowiek chciałby, aby go słyszano, a tu decybeli aż tak dużo jak debili nie rozumiejących sensu reklamy piękna zabytków.

Kiedyś właśnie przed tą bramą powiedziałem do prezydenta miasta Adamowicza, że tu trzeba obowiązkowo postawić przezroczystą ochroną dźwiękową, bo turyści nie słyszą, co się do nich mówi o tej bramie. Cóż do wysokiego Adamowicza z głową w chmurach ambicji, ja jestem za niski stanowiskiem, abym go przekonał, że mam rację, bo do niego nie docierają logiczne argumenty, a może już coś zaczyna mu szwankować myślenie…

Za to pokażę dzisiejszy debilizm konserwatorski: Na fasadzie jest data wielkimi literami, że zbudowana 1588 roku. A z tyłu tej bramy jest estetyczna mało widoczna tablica z data budowy XVI wiek… To się zgadza, ale to widać, że redagujący tekst nie był pewny siebie i wolał napisać na pewno dobrze… no może niedokładnie.
Adamowiczu wiekiem „młody ojcze miasta,” czy Ci nie wstyd…? Kiedyś Twoje dzieci będą się za Ciebie wstydziły!!!
Podobnież dzisiaj będziesz z prezydentem Sopotu opłacał manifestację zhańbionego Bolka Wałęsy… Ty to ze swoich zapłacisz, czy z funduszy miasta… Bolek się bardzo dobrze zeszmacił, to Ty nie stawaj w jego obronie, bo w opinii społeczeństwa coraz bardziej będziesz tonąć!

Franciszek Krzysiak – dysydent i miłośnik zabytków Gdańska.