New York, Brooklyn 8 kwietnia, 2020 r.
Wczoraj jadąc samochodem można było spotkać na ulicach ludzi zabezpieczonych w maskach i rękawiczkach. Jednak nie wszyscy stosują się do zaleceń i nie zabezpieczają się przed wirusem. Beztrosko chodzą sobie bez masek i parami jakby były wakacje szczególnie młodzi ludzie. Tylko deszcz i brzydka pogoda zatrzymują ich się w domach. Jak wychodzi słońce każdy chce wyjść i robić zakupy lub iść do parku na spacery z psami i dziećmi.

Ameryka powinna równo jednocześnie wprowadzić we wszystkich stanach restrykcje, a nie dopiero kiedy wirus rozprzestrzenił się do tego stopnia, że w szpitalach brakuje miejsc i robi się ogólna panika. Policja tutaj nie ściga nikogo za nie noszenie maski lub trzymania odlegości od siebie np w sklepach czy w parkach. Konsekwencje jednak same wychodzą po lekceważącym podejściu osób, które nie przestrzegają zasad. Kochani bądźmy rozważni i pokorni wobec tej zarazy. Jeśli możemy zostać w domu zostańmy. Zróbmy to dla siebie i osób, które podatne są na zachorowania. Ci którzy wychodzą z domów powinni odpowiednio się zabezpieczyć w maskę i rękawiczki oraz ręczniki i płyny odkażające, które można samemu sobie przygotować. Wiele osób w sile wieku i zdrowi po kontakcie z osobami zarażonymi wylądowali już w szpitalu i podłączeni zostali do maszyn. Niektórzy już odeszli, a inni są już tygodniami podłączeni do respiratorów. To naprawdę nie są żarty. Pozdrawiam wszystkich i proszę uważajcie na siebie.

Autor: Anna Maleady

New York , Brooklyn 8 kwietnia,2020. Wczoraj jadąc samochodem można było spotkać na ulicach ludzi zabezpieczonych w…

Opublikowany przez Anię Maleady Czwartek, 9 kwietnia 2020