Mamy niby dość fałszywie rozumianej poprawności politycznej, obyczajowej czy społecznej – a jednak w czasie świąt katolickich czy chrześcijańskich – obserwuję każdego roku – jak dopada Was wyjątkowo obrzydliwa Poprawność Świąteczna. Poprawność w tym, że wypada…., że należy….., że przyjemnie niby…. – składać życzenia.
Nie jest mi wcale przyjemnie.
Bo to identycznie jakby otrzymywać prezent ładnie zapakowany ze wstążką wiele obiecującą i cekinami i kolorowym sznurkiem, kiedy wewnątrz – Nic, po prostu nic, albo smród stęchłej hipokryzji i powszechnego zakłamania.
I co ja z tymi pustymi jak wydmuszki – licznymi kartonami mam niby zrobić? W garażu trzymać? Rozłożyć i wytapetować sobie ściany wychodka? Wiadomo przecież – że wszystkie trafią na śmietnik …..
To trudny temat – wiem,
bo z jednej strony – przyjemnie jest życzyć różnym osobom i przyjmować pozytywne, i optymistyczne życzenia zdrowia czy pomyślności czy innych cukrowanych bzdetów ….
ale na wszystkie Wasze świętości – jest różnica pomiędzy życzeniami od serca – bez okazji – a życzeniami, bo tak kurwa wypada….. czy …bo tak czynią wszyscy ….
Wartość takich życzeń jest identyczna – jak wartość modlitwy w czyjejś intencji – jak palcem w bucie ktoś nie chce kiwnąć by komuś pomóc – to będzie pierdolić o modlitwach w intencji czyjejś …. masakra ….
/ Tępy ten Wasz Bóg – skoro sam się nie domyśli, że wszystkie jego dzieci – chciałyby być zdrowe i piękne i mieć godne życie. Jak nie wymodlicie – nie będzie wiedział. Chyba to Bóg – pisowski jest … /
To identyczna różnica jak pomiędzy ślubem z miłości a ślubem fikcyjnym dla zielonej karty w USA, gdzie kandydat na męża czy kandydatka pojawia się przed naszymi oczami – tylko raz, aby skasować należny szmal.
To trudny temat – ponieważ bez jakiejkolwiek poprawności – obserwujemy w domach, na ulicach, w sejmie, w mediach nieustający festiwal pospolitego i prymitywnego chamstwa. To stało się produktem flagowym Polski współczesnej.
Kiedyś mówiło się: „polnische Wirtschaft”
Kiedyś mówiło się: ” the polish jokes”
Teraz powinno się mówić:
polskie chamstwo – po prostu.
Dlatego wierzę, że można nie być poprawnym semantycznie i nie być chamem jednocześnie – przyjmując na przykład zasady Komunikatu Otwartego, gdzie zamiast poprawności mamy Empatię.
I w ramach empatii właśnie – zastanawiam się, co może być gorsze: czy obraza Uczuć Religijnych (?) – czy Obraza Inteligencji?
Bo do dziś nie wiem kompletnie czym owe uczucia religijne są i jak je nazywać?
Uczuciami Pobożności?
Uczuciami Bałwochwalstwa?
Uczuciami Zdewocenia?
Uczuciami Nawiedzenia?
Uczuciami Nienawiści Katolickiej w stosunku do LGBT?
Uczuciami Morderczymi
w stosunku do zwierząt?
Uczuciami Zazdrości wobec tych, którzy nie cierpią i nie robią z cierpienia i śmierci
– naczelnego sztandaru swojej wiary?
A może jednak chodzi o Uczucia Pedofilne – już chyba na stałe wpisane w pojęcie
religijnej ideologii – dla guru niemal każdej wspólnoty?
A może o Uczucia Faszyzmu i Rasizmu – głównego sztandaru hierarchów kościelnych – odkąd tylko faszyzm i rasizm istnieją?
Doprawdy nie wiem – i wolałbym nie zgłębiać tego tematu.
Ale rozumiem co innego ….
Rozumiem Obrazę INTELIGENCJI i rozumiem, że można robić i mówić rzeczy, które jednoznacznie uwłaczają nawet inteligencji najprościej rozumianej.
Dlatego uprzejmie proszę
Ok, życzenia neutralne – ok, jeśli wypływają z serca a nie są tylko tępą konwencją – w porządku, ale Moi Kochani,
Nie piszcie proszę o Zmartwychwstaniu, o Królowaniu Chrystusa, o Jego Nieskalanej Matce i Aniołach radujących się z jego powstania z grobu – Szanujcie Proszę Uprzejmie Inteligencję Innych – a moją w szczególności.
Obrażanie Inteligencji – boli znacznie bardziej, niż obrażanie rzekomych i wymienionych Uczuć Religijnych ….. których zresztą nie posiadam – z czego jestem nad wyraz szczęśliwy.
Niech Wam Wszyscy Bogowie – wybaczą a natura niech będzie dla Was hojna i łaskawa – tak samo los …. cokolwiek pod tym słowem rozumiecie ….
Zostaw komentarz