Arcybiskup Carlo Maria Viganò, który był 3 osobą w Watykanie po papieżu, w 22 sierpnia 2018 roku, po ujawnieniu kolejnego skandalu seksualnego związanego z czynami nierządnymi względem nieletnich w strukturze Kościoła Katolickiego w USA,  zaapelował do papieża Franciszka oraz kilku kardynałów i biskupów, aby ustąpili z pełnionych urzędów w związku z ukrywaniem skłonności homoseksualnych oraz molestowaniem dzieci przez arcybiskupa Waszyngtonu Theodore’a McCarricka. Otóż, Carlo Maria Viganò jest arcybiskupem Kościoła katolickiego, który pełnił funkcję Nuncjusza Apostolskiego w Stanach Zjednoczonych od 19 października 2011 roku do 12 kwietnia 2016 roku.  Wcześniej pełnił funkcję Sekretarza Generalnego Gubernatorstwa Państwa Watykańskiego od 16 lipca 2009 roku do 3 września 2011 roku. Najbardziej znany jest z ujawnienia dwóch głównych skandali watykańskich. Były to watykański skandal z 2012 roku, w którym ujawnił korupcję finansową w Watykanie, oraz publikacja listu w 2018 roku, w którym oskarżył papieża Franciszka i innych przywódców Kościoła o ukrywanie zarzutów o wykorzystywanie seksualne wobec byłego kardynała Theodore’a McCarricka.

Carlo Maria Viganò został wyświęcony na kapłana w 1968 roku i większość swojej kariery spędził pracując w charakterze dyplomatycznym dla Stolicy Apostolskiej. Swoją posługę duszpastyersą prowadził nienagannie. Obecnie jednak został odsunięty od wszelkich urzędów i nie dostanie kapelusza kardynalskiego. Ale jeszcze są inne argumenty i sprawy z powodu których dla Stolicy Apostolskiej jest on bardzo niebezpieczny a szczególności za ostatnie decyzje Franciszka.

Wróćmy jednak do kariery Viganó. Carlo Maria Viganò urodził się 16 stycznia 1941 roku w Varese we Włoszech. Uzyskał doktorat z „in utroque iure” czyli zarówno z prawa kanonicznego, jak i cywilnego. Jako ksiądz pracował w papieskich misjach dyplomatycznych w Iraku i Wielkiej Brytanii. Od 1978 do 1989 roku zajmował stanowiska w Sekretariacie Stanu. Został mianowany specjalnym wysłannikiem i stałym obserwatorem Stolicy Apostolskiej przy Radzie Europy w Strasburgu od dniu 4 kwietnia 1989 roku, zanim został konsekrowany na biskupa przez papieża Jana Pawła II w 1992 roku. W dniu 3 kwietnia 1992 roku został mianowany przez papieża Jana Pawła II arcybiskupem tytularnym Ulpiany i pronuncjuszem apostolskim w Nigerii. Współkonsekratorami byli kardynałowie Franciszek Macharski i Angelo Sodano. Pod koniec swojej misji w Nigerii w 1998 roku został wyznaczony do funkcji w Sekretariacie Stanu jako delegat ds. Reprezentacji Papieskich, co uczyniło go szefem personelu kurii rzymskiej obok dyplomatów watykańskich. Pełnił tę funkcję, dopóki nie został Sekretarzem Generalnym Gubernatorstwa w dniu 16 lipca 2009 roku. Jako sekretarz, czy trzecia osoba w Państwie Watykańskim zreformował finanse Watykanu i zmienił budżet z  deficytu w nadwyżkę. W tej roli ustanowił scentralizowane procedury księgowe i odpowiedzialność za przekroczenie kosztów, które pomogły przekształcić deficyt 10,5 mln USD dla miasta-państwa w nadwyżkę w wysokości 44 mln USD w ciągu jednego roku. Skarżył się bezpośrednio do papieża Benedykta XVI na korupcję finansową. Nieautoryzowane opublikowanie dwóch jego listów doprowadziło do skandalu z przeciekami do Watykanu, ujawniając niegospodarność finansową i nadużycia w Watykanie. 

W 2010 roku Viganò zasugerował, że Watykan powinien wycofać się z porozumienia w sprawie waluty euro, aby uniknąć nowych europejskich regulacji bankowych. Zamiast tego Watykan zdecydował się przystąpić do porozumienia w sprawie euro i zaakceptować nową kontrolę, której wymagały ostrzejsze przepisy bankowe. Pod koniec stycznia 2012 roku we Włoszech wyemitowano program telewizyjny pod nazwą Gli intoccabili (Nietykalni), rzekomo ujawniający poufne listy i notatki Watykanu. Wśród dokumentów były listy napisane przez Viganò do papieża i sekretarza stanu, kardynała Tarcisio Bertone, w których skarżył się na korupcję w finansach Watykanu i kampanię zniesławienia przeciwko niemu. W dniu 4 lutego 2012 roku Giovanni Lajolo, Giuseppe Bertello, Giuseppe Sciacca i Giorgio Corbellini wydali wspólne oświadczenie w imieniu Gubernatorstwa Watykanu: „Nieuprawniona publikacja dwóch listów arcybiskupa Carlo Marii Viganò, pierwszego skierowanego do Ojca Świętego 27 marca 2011 roku  drugi do Kardynała Sekretarza Stanu 8 maja dla Gubernatorstwa Watykanu jest źródłem wielkiej goryczy. Zarzuty w nich zawarte nie mogą nie prowadzić do wrażenia, że ​​Gubernator Watykanu, zamiast być instrumentem odpowiedzialnego rządu, jest nierzetelnym bytem, ​​zdanym na łaskę ciemnych sił. Po dokładnym zbadaniu treści dwóch listów, Prezydent Gubernatorstwa uważa za swój obowiązek publiczne oświadczenie, że te twierdzenia są wynikiem błędnych ocen lub obaw opartych na nieuzasadnionych dowodach, nawet otwarcie zaprzeczanych przez głównych bohaterów powołanych na świadków”. Velasio De Paolis, były szef watykańskiej prefektury ds. gospodarczych, jej biura kontrolnego, powiedział: „Z tego, co wiem, nie sądzę, żeby była rzeczywista korupcja”. Przyznał jednak możliwość „przypadków braku poprawności”. W dniu 13 sierpnia 2011 roku Bertone poinformował Viganò, że papież Benedykt mianuje go nuncjuszem w Stanach Zjednoczonych. Reuters poinformował, że Viganò nie chciał przyjąć tego zadania. Viganò stwierdził, że decyzja ta nie była tym, co pierwotnie zamanifestował mu papież Benedykt XVI. Napisał do Papieża Benedykta, że ​​jego nominacja wywoła „zamęt i zniechęcenie” wśród tych, którzy działali przeciwko „licznym sytuacjom korupcji i marnotrawstwa”. Jeden z listów, które wyciekł od kamerdynera Benedicta w 2012 roku, ujawnił, że Viganò ominął Bertone i złożył skargę bezpośrednio do Benedykta w sprawie korupcji w Watykanie, za co Bertone zaaranżował przeniesienie Viganò do Waszyngtonu, mimo sprzeciwów Viganò. Chociaż ojciec Federico Lombardi, oficjalny rzecznik Watykanu, pierwotnie powiedział, że Benedykt żywi „niekwestionowaną wiarę i zaufanie” do Vigano, w oświadczeniu podpisanym w lutym 2012 roku przez niektórych przywódców watykańskich stwierdzono, że jego zarzuty były „błędne”, „bezpodstawne” i „ oparte na bezpodstawnych obawach.”

Watykan ogłosił nominację Vigano w Waszyngtonie 19 października 2011 roku. Arcybiskup Viganò został czternastym przedstawicielem papieskim w Stanach Zjednoczonych od czasu utworzenia tego urzędu w 1893 roku i piątym, który pełnił funkcję przedstawiciela dyplomatycznego akredytowanego przy rządzie od czasu nawiązania dwustronnych stosunków dyplomatycznych.  Viganò wyraził zadowolenie z nominacji i powiedział, że bycie nuncjuszem apostolskim w Stanach Zjednoczonych jest „ważnym, rozległym i delikatnym” zadaniem. Był wdzięczny papieżowi Benedyktowi za powierzenie mu misji i czuł się wezwany do odnowienia swojej „ufności w Panu, który prosi mnie o ponowne wyruszenie w drogę”. Bycie nuncjuszem apostolskim, powiedział, jest „wezwaniem do poznania tego ludu, tego kraju i pokochania go”. Kardynał Timothy Dolan, arcybiskup Nowego Jorku, skomentował, że ujawnienie skargi Vigano na korupcję i kumoterstwo w finansach Watykanu „w pewien sposób… zwiększa jego wiarygodność jako kogoś, kto nie patrzy przez „różowe okulary” na wewnętrzne działania Stolicy Apostolskiej, ale doskonale zdaje sobie sprawę z trudności.”

W 2014 roku Viganò rzekomo nakazał urzędnikom archidiecezji św. Pawła w Minneapolis zakończenie dochodzenia w sprawie nadużyć seksualnych ze strony arcybiskupa Johna Nienstedta, który został uznany za niewinnego przez władze policyjne. Ojciec Dan Griffith, który pełnił funkcję Delegata Archidiecezji ds. Bezpiecznego Środowiska w okresie od sierpnia 2013 do lipca 2014 roku, napisał relację ze spotkania, które miało miejsce w kwietniu 2014 roku.  Notatka Griffitha wyciekła do National Catholic Reporter w lipcu 2016 roku i twierdziła, że ​​Viganò nakazał dwóm biskupom pomocniczym archidiecezji, Lee A. Piché i Andrew H. Cozzensowi, zaprzestanie śledztwa i zniszczenie dowodów. W dniu 11 marca 2014 roku lokalni urzędnicy okręgu ogłosili, że zakończyli intensywne śledztwo i nie wniosą oskarżeń przeciwko Nienstedtowi, który tego samego dnia ogłosił swój powrót do służby publicznej. Jednak Nienstadt złożył rezygnację w czerwcu 2015 roku po tym, jak ogłoszono, że prokurator z Minnesoty wnosi oskarżenie i wszczyna proces cywilny przeciwko archidiecezji za brak ochrony dzieci przed wykorzystywaniem seksualnym. Po tym, jak sprawa Nienstadt została ponownie rozpatrzona po liście Viganò z 2018 roku.  Viganò zaprzeczył zarzutom, jakoby próbował stłumić śledztwo i dostarczył dokumentację na swoją obronę. Griffith odpowiedział na oświadczenie Viganò i bronił swojej notatki. Cozzens odpowiedział również oświadczeniem, w którym stwierdził, że w pewnym momencie on i Griffith wierzyli, że Viganò nakazał zakończenie śledztwa, ale Viganò później wyjaśnił, że śledztwo powinno zostać zakończone. Cozzens powiedział, że wierzy, iż Griffith działał w dobrej wierze. W dniu 24 września 2015 roku podczas wizyty w Stanach Zjednoczonych papież Franciszek spotkał się z Kim Davis, urzędnikiem z Kentucky, który odmówił wydawania pozwoleń na małżeństwa parom jednopłciowym. W dniu 2 października Thomas Rosica, rzecznik Watykanu, powiedział, że biuro Viganò rozszerzyło zaproszenie dla Davisa. Rzecznik głównego Watykanu, wielebny Federico Lombardi, przedstawił spotkanie jako jedno z wielu krótkich wstępów, a nie audiencję. Następnie rzecznik Watykanu Lombardi i Thomas Rosica potwierdzili, że wieczorem przed spotkaniem Franciszka z Davisem Viganò rzeczywiście rozmawiał „z papieżem i jego współpracownikami i uzyskał konsensus” w sprawie spotkania.  Krótko po spotkaniu, kardynał Donald Wuerl z Waszyngtonu poinformował reportera, że ​​zarówno on, jak i arcybiskup Joseph Kurtz, ówczesny przewodniczący Konferencji Biskupów Katolickich USA, odradzali arcybiskupowi Viganò zorganizowanie spotkania. O. Lombardi stwierdził, że Viganò zorganizował spotkanie i „włączył je w kontekst licznych i szybkich pozdrowień papieża z okazji jego odejścia z nuncjatury”, co „z pewnością nie pozwoliło papieżowi i jego współpracownikom uświadomić sobie znaczenia tego spotkania. ” W styczniu 2016 roku arcybiskup Vigano złożył rezygnację zgodnie z wymogami, gdy skończył 75 lat. W dniu 12 kwietnia 2016 roku papież Franciszek przyjął rezygnację Vigano i mianował arcybiskupa Christophe’a Pierre’a jego następcą jako nuncjusza w Stanach Zjednoczonych. Podczas pobytu w Stanach Zjednoczonych Viganò zyskał reputację konserwatysty. 

W dniu 25 sierpnia 2018 roku Viganò wydał 11-stronicowy list opisujący serię ostrzeżeń do Watykanu dotyczących kardynała Theodore’a McCarricka.  Viganò stwierdził, że papież Benedykt XVI nałożył sankcje na McCarricka w odpowiedzi na oskarżenia, które zostały mu postawione, ale papież Franciszek odmówił ich egzekwowania i uczynił z McCarricka ważnego doradcę.  Viganò wezwał Franciszka do rezygnacji. List wywołał różne reakcje w Kościele, niektórzy wyrażali poparcie dla zarzutów i wzywali do dalszego dochodzenia, a inni bronili Franciszka, kwestionowali oświadczenia zawarte w liście i atakowali wiarygodność Vigano. Po opublikowaniu listu Viganò nadal wydawał publiczne oświadczenia. Dwa miesiące wcześniej, 20 czerwca 2018 roku, McCarrick został usunięty z publicznej posługi przez Stolicę Apostolską po tym, jak komisja rewizyjna archidiecezji nowojorskiej uznała zarzut za „wiarygodny i uzasadniony”, że wykorzystywał seksualnie 16-latka. Według listu Viganò z 2000 roku Gabriel Montalvo (wówczas nuncjusz w Stanach Zjednoczonych) poinformował Watykan o „poważnie niemoralnym zachowaniu McCarricka wobec seminarzystów i księży”. Następnie Viganò twierdzi, że Pietro Sambi (nuncjusz w latach 2005-2011) ponownie poinformował Watykan, zanim sam Viganò napisał własną notatkę dotyczącą McCarricka w 2006 roku. Jednakże, według Viganò, nic nie zostało zrobione do czasu, gdy papież Benedykt XVI powstrzymał McCarricka. W dniu 27 lipca 2018 roku papież Franciszek nakazał McCarrickowi przestrzeganie „życia modlitwy i pokuty w odosobnieniu” i przyjął jego rezygnację z Kolegium Kardynalskiego w oczekiwaniu na wyniki procesu kanonicznego.

Arcybiskup Viganò oświadczył, że w 2007 roku napisał drugą notatkę, która zawierała materiały od duchownego eksperta ds. wykorzystywania seksualnego, Richarda Sipe.  Skłoniło to papieża Benedykta XVI w 2009 lub 2010 roku do nałożenia surowych ograniczeń na podróże McCarricka i posługę publiczną, nie pozwalając mu zapuszczać się poza teren seminarium, w którym mieszkał, i nie pozwalając mu odprawiać mszy publicznie.  Viganò stwierdził też, że rozmawiał z papieżem Franciszkiem o zachowaniu McCarricka w czerwcu 2013 roku i poinformował go o ograniczeniach, jakie nałożył na niego Benedykt XVI. Niemniej jednak Franciszek rzekomo usunął te sankcje i uczynił McCarricka „swoim zaufanym doradcą”, chociaż Franciszek „wiedział od co najmniej 23 czerwca 2013 roku o tym, że McCarrick był „seryjnym drapieżnikiem” jak go określano. Wiedział, że jest skorumpowanym człowiekiem i krył się za nim do końca.”

W liście zawierającym te zarzuty Viganò wezwał Franciszka i wszystkich innych, którzy ukrywali zachowanie McCarricka, do rezygnacji. Viganò stwierdził: „W tym niezwykle dramatycznym dla Kościoła powszechnego momencie, on [papież Franciszek] musi przyznać się do swoich błędów i zgodnie z głoszoną zasadą zerowej tolerancji, papież Franciszek musi być pierwszym, który da dobry przykład kardynałom i biskupom. którzy zatuszowali nadużycia McCarricka i wraz z nimi wszystkimi zrezygnowali… Musimy zburzyć spisek milczenia, jakim chronili się biskupi i księża kosztem swoich wiernych, spisek milczenia, który w oczach świata jest zagrożony upodabniając kościół do sekty, spisku milczenia, podobnego do tego, który panuje w mafii”.

Wśród innych przypadków zaniedbania przez Kościół zarzutów przeciwko duchowieństwu, Franciszek zwołał w dniach 21-24 lutego 2019 roku spotkanie w sprawie ochrony nieletnich w Kościele, które doprowadziło do wydania przez niego „Motu proprio Vos estis lux mundi”, w którym określono odpowiedzialność biskupów za prowadzenie spraw i sprawozdawczość. Jednak w swoim liście Viganò oskarża trzech kolejnych watykańskich sekretarzy stanu, kardynała Angelo Sodano, kardynała Tarcisio Bertone i kardynała Pietro Parolina, że ​​wiedzą o zachowaniu McCarricka, ale nic nie robią. W swoim liście Viganò wymienia też kilku wysokich rangą prałatów, którzy, jak twierdzi, byli świadomi restrykcji papieża Benedykta wobec McCarricka, w tym kardynała Donalda Wuerla, kardynała Williama Lewadę, kardynała Marca Ouelleta, kardynała Lorenzo Baldisseriego, arcybiskupa Ilsona de Jesus Montanari, kardynała Leonardo Sandriego. kardynał Fernando Filoni, kardynał Angelo Becciu i biskup Robert McElroy. List Viganò mówi też, że ci kardynałowie i prałaci wiedzieli o molestowaniu seksualnym młodych seminarzystów i dorosłych przez McCarricka; nie mówi, że ktokolwiek wiedział o wykorzystywaniu seksualnym nieletnich przez McCarricka.

New York Times stwierdził, że list Viganò zawierał „nieuzasadnione zarzuty i osobiste ataki” i opisał to jako „publiczne wypowiedzenie wojny papiestwu Franciszka w być może w najtrudniejszym momencie”. Napisano w artykule również, że w okresie, w którym Viganò twierdził, że McCarrick podlegał ograniczeniom w jego służbie, McCarrick nadal publicznie odprawiał Mszę św. a nawet dołączył do innych biskupów, by wręczyć papieżowi Benedyktowi tort urodzinowy w 2012 roku. Jedna godna uwagi msza, w której uczestniczył McCarrick, miała miejsce na papieskim konsystorzu w 2010 roku, gdzie Donald Wuerl, jego następca jako arcybiskup Waszyngtonu, został mianowany kardynałem.  McCarrick wystąpił również publicznie w Bibliotece Kongresu w 2011 roku. Nadto w tym okresie odbył kilka podróży do Watykanu i uczestniczył we mszy z innymi biskupami USA przy grobie św. Piotra podczas wizyty w styczniu 2012 roku. 

Obrońcy Viganò zasugerowali, że Benedykt nie nakładał formalnych sankcji. Jako dowód wskazali na inne rzekomo połowiczne próby Benedykta dyscyplinowania prałatów oskarżonych o niewłaściwe postępowanie, rzekomo wyzywające zachowanie McCarricka jako wskaźnik, że mógł zignorować próby ograniczenia, a współczesne media zauważają, że McCarrick odgrywał bardziej widoczną rolę po wyborze Franciszka, niż miał, gdy Benedykt XVI był jeszcze papieżem.

W artykule prasowym z 2014 roku McCarrick został nazwany „jednym z wielu starszych duchownych, którzy byli mniej lub bardziej wypasani podczas ośmioletniego pontyfikatu Benedykta XVI”, dodając, że po wyborze papieża Franciszka został „z powrotem umieszczony na pastwisku”. Zaangażował się w szereg głośnych misji dyplomatycznych na początku pontyfikatu papieża Franciszka, często na polecenie Watykanu. 

The Los Angeles Times zacytował profesora teologii z Uniwersytetu Villanova, Massimo Faggioli: „Ten list ma wszystko, co ma wspólnego z frakcjami w kościele, które walczą o władzę i wpływy… Masz zbieżność interesów, która sprawia, że ​​jest to ogromny bałagan w amerykańskim Kościele katolickim.” Sprawa McCarri