Historia świata pisana przez lewicę wymaga korekty, i to znacznej. Wg  niej  bowiem pokojowi muzułmanie zostali najechani przez hordy chrześcijan podczas tzw. wypraw krzyżowych. Tymczasem zupełnie pomijany jest fakt podbicia w ciągu wieku od powstania islamu ziem będących kolebką chrześcijaństwa. I próba podboju całej Europy.

9 czerwca 721 roku w historiografii muzułmańskiej jest datą znaczącą. Wg nich ma o wiele większe znaczenie niż późniejsza o 11 lat bitwa pod Poitiers, którą z kolei historycy europejscy uważają za moment zatrzymania muzułmańskiego podboju Europy.

 

621c29589b4cbd3b4834b83a5efe9b26 W 711 r. muzułmańska armia Maurów z północnej Afryki najechała chrześcijańskich Wizygotów z Hiszpanii. Ich dowódca, Tariq ibn Ziyad, podbił większość Hiszpanii w trakcie swojej ośmioletniej kampanii wojskowej.  Jednak muzułmanie mieli nieść słowa Proroka ogniem i mieczem na cały świat.

 

Po podporządkowaniu sobie większości ziem królestwa Wizygotów na Półwyspie Iberyjskim, muzułmanie zaczęli przekraczać Pireneje, najeżdżając ostatnią prowincję tego państwa, Septymanię. Goci z Galii nie sprawili Arabom większych trudności i w krótkim czasie stracili znaczną część swoich ostatnich ziem. Chcąc kontynuować ekspansję dalej na zachód, al-Chaulani zainteresował się frankijską Akwitanią. Prawdopodobnie muzułmanie nie wiedzieli o różnicach między Gotami a Frankami, toteż nie spodziewali się większego oporu z ich strony. Gubernator Al-Andalus osobiście stanął na czele armii która przekroczyła Pireneje i obległa Tuluzę, stolicę księstwa Akwitanii. Miejscowy władca, książę Odon na wieść o zbliżającym się wrogu zbiegł z miasta, co jeszcze wzmocniło pewność siebie Arabów. Odon nie zamierzał jednak pozostawić swych poddanych na łasce najeźdźcy a opuszczenie przez niego stolicy wynikało z tego że uważał iż Akwitańczycy potrzebują pomocy ze strony pozostałych Franków. Podczas gdy Arabowie oblegali Tuluzę Odon udał się na dwór Teuderyka IV. Faktycznym władcą państwa Franków nie był jednak król, tylko majordom, Karol Młot i to z nim negocjować musiał książę. Rozmowy przeciągały się jednak, prawdopodobnie była to celowa gra Karola Młota. Odon i frankijski majordom byli bowiem rywalami, zaledwie parę lat wcześniej doszło między nimi do walk, książę Akwitanii popierał bowiem inne stronnictwo w państwie frankijskim. Walki, po bitwie pod Soissons w 718 roku, zakończyły się zwycięstwem Karola, który ostatecznie wyeliminował także innych rywali ale dwaj możni nadal nie pałali do siebie sympatią. Po trzech miesiącach jałowych rozmów Odon otrzymał wieści z oblężonej Tuluzy, która znajdowała się już wówczas blisko kapitulacji. Podjął wówczas decyzję o opuszczeniu dworu i zebrał wszystkie dostępne oddziały.

9 czerwca wojska akwitańskie zaatakowały obóz arabski pod Tuluzą. Walki zakończyły się druzgocącym zwycięstwem chrześcijan i masakrą sił muzułmańskich. Dane z niektórych źródeł mówią nawet o 375 000 zabitych co jest oczywiście liczbą bardzo zawyżoną, ale dobrze oddaje skalę strat i wstrząs jaki bitwa wywołała wśród Arabów. Al-Chaulani zdołał wprawdzie zbiec z resztkami wojsk, ale zmarł krótko po bitwie, prawdopodobnie na skutek ciężkich ran. Śmierć gubernatora spotęgowała chaos w szeregach arabskich, wywołany pierwszą większą klęską w polu od czasu inwazji na Europę Zachodnią. Zwycięski Odon miał sporo szczęścia bowiem pewni siebie Arabowie nie ufortyfikowali nawet obozu oblężniczego i zaniedbywali zwiady, byli zatem zaskoczeni nagłym atakiem przeciwników.

Cóż, wg źródeł arabskich bitwa pod Tuluzą (czasem nazywana pierwszą dla odróżnienia tej z czasów napoleońskich) była tą, która zatrzymała niezwyciężony do tej pory pochód wyznawców Allaha. Dlaczego więc wg źródeł europejskich pomijana jest milczeniem, a jako  najważniejsza wymieniana jest bitwa pod Poitiers? Prawdopodobnie wynika to z faktu podporządkowania Akwitanii Frankom niedługo po niej. A przecież nie od dziś wiadomo, że to zwycięzcy piszą historię.

 

(oprac. na  podstawie wikipedii)

 

9.06 2016