W związku z kuriozalną sytuacją, która obecnie ma miejsce w błaszkowskiej oświacie na przykładzie najmniejszej w Polsce siedemnastoosobowej mikro szkoły w Łubnej-Jakusy, po nieskoordynowanych i niekonsekwentnych działaniach Kuratorium i służb Wojewody, Burmistrz Błaszek Karol Rajewski zdecydował się wystosować rozpaczliwy i błagalny list otwarty do Wojewody Łódzkiego.

Bezkompromisowy Burmistrz Błaszek, który w trakcie „konsultacji” na XXVIII Zgromadzeniu Ogólnym ZMP skrytykował reformę edukacji jest nadal szykanowany? – Choć minęło już kilka miesięcy od tego słynnego wystąpienia w Serocku, to do dziś dnia odczuwam jego konsekwencje. Przekonałem się, że dziś w Polsce opłaca się uprawiać politykierstwo klęcząc na kolanach…ale zdecydowanie wolę dumnie stać i być sobą, niż klęcząc na kolanach zaprzedać się innym. Nie żałuję swojego wystąpienia, choć płacę za nie słoną cenę… – podkreśla Burmistrz Karol Rajewski.

Co skłoniło samorządowca z Błaszek do napisania listu otwartego? – Byłem zmuszony napisać list otwarty do Wojewody Łódzkiego w proteście wobec stosowaniu bulwersujących, stronniczych i wybiórczych praktyk wobec naszej gminy i mojej osoby. Liczę na sprawiedliwość i równe traktowanie,bo też jestem Polakiem, z tym wyjątkiem, że nie należę do PiS… ale przecież nie wszyscy, którzy chcą i uzyskują pomoc od Państwa muszą należeć do PiS….. chyba, że się mylę – ironizuje Rajewski.

List otwarty do Wojewody Łódzkiego (czytaj tutaj):