Poseł RP  prof. Józef Brynkus zabiegając o wspólne dobro wszystkich mieszkańców Wadowic szuka prawdy z udziałem organów ścigania.

W dniu 22 listopada 2016 r. złożył zawiadomienie do Prokuratury o przeprowadzenie czynności celem wyjaśnienia, czy Burmistrz Wadowic prowadzi działalność zgodnie z przepisami prawa. Zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa przez Pana Burmistrza o niegospodarności, wadliwym rozporządzaniem mieniem gminy.

Warto dodać, że Burmistrz Klinowski jest Członkiem Rady Nadzorczej PK Eko. Pełniąc szczytny urząd zasada etyki powinna powstrzymać Burmistrza do prowadzenia jakiejkolwiek transakcji w sprawach, w których ma swoje osobiste udziały.

Wadowice, dnia 22 listopada 2016 r.

                                                                               Szanowny Pan

Sebastian Kiciński

Prokurator Rejonowy

w Wadowicach

   W związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa przez Burmistrza Wadowic, zgłaszam wniosek o zbadanie zgodności z prawem działań Burmistrza Wadowic, który pełniąc urząd i funkcje publiczne, nie dopełnia ciążących na nim obowiązków i prowadzi działalność niezgodną z obowiązującym ustawodawstwem. W związku ze zleconym przez Gminę przygotowaniem operatów wyceny wartości Przedsiębiorstwa Komunalnego Eko w tym wyceny wartości gruntów, celem zbycia udziałów Gminy Wadowice w PK Eko, zachodzi podejrzenie niegospodarności oraz wadliwego rozporządzenia mieniem gminy. Jako funkcjonariusz publiczny zobowiązany do zajmowania się sprawami majątkowymi Gminy, przekraczając swoje uprawnienia i nie dopełniając obowiązków, działał na szkodę interesu publicznego i dopuścił się naruszenia artykułów 231 i 296 kk.

 

                                                          U  Z  A  S  A  D  N  I  E  N  I  E

 

Tocząca się sprawa sprzedaży udziałów Gminy w spółce PK Eko z dużym prawdopodobieństwem wykazała, że spółka Eko, a zatem Gmina, mogła być – za wiedzą Burmistrza, który jest członkiem rady nadzorczej spółki – niepoinformowana o sposobie rozdysponowania wkładu inwestycyjnego w wysokości ponad 7 mln pln, uzyskanego wskutek podwyższenia kapitału zakładowego Spółki. Nie wiadomo także, czy sporządzono wykaz inwestycji dotyczących przebudowy i modernizacji Przedsiębiorstwa Komunalnego Eko od dnia zawarcia porozumienia ze spółką Empol.

Areał 12 hektarów należących do Spółki Eko wyceniono na 650 tys. zł., a wart jest kilkanaście milionów złotych. Popełniono błędy metodologiczne w wycenie poprzez przyjęcie niewłaściwych parametrów wyceny. Wzięto pod uwagę dziesięcioletni okres do wyceny gruntów, a według przepisów powinien on być dwuletni. Nie uwzględniono innych istotnych elementów wpływających na wartość udziałów, choćby wartości odtworzeniowej wysypiska śmieci (stosowne pozwolenia, decyzje itp.). O skandalicznym zaniżeniu tej wyceny pisał m.in. bloger Marcin Gładysz zam. w Świnnej Porębie, na blogu Dziadunio.

Nie jest wiadomym, czy spółka utworzyła – a jest taki obowiązek – fundusz rekultywacyjny, konieczny na czas zamknięcia składowiska i jego rekultywacji?

Nie przedstawiono informacji o kosztach budowy instalacji przetwarzania odpadów komunalnych ani nie wyjaśniono, czy postępowanie wyłaniające wykonawcę tej inwestycji przeprowadzono w trybie przetargu publicznego względnie w innym trybie. Podobne zastrzeżenia dotyczą budowy instalacji biologicznego przetwarzania  odpadów oraz punktu selektywnego zbierania odpadów komunalnych.

Brak jest informacji czy Gmina zlecała dokonywanie pomiarów geodezyjnych składowiska, oraz opinii określających aktualną objętość składowanych odpadów, a także czy i w jakim trybie przygotowano projekt nowej niecki wraz z kosztorysem? Jeżeli ogłoszono jakiekolwiek postępowanie, nie wiadomo, jakie były oferty i co zadecydowało o wyborze ewentualnego projektanta?

Burmistrz jako członek RN PK Eko nie wyjaśnił, czy podjęto i jakie, czynności dla wyjaśnienia, kto odpowiada za składowanie na wysypisku bez wymaganej prawem ewidencji odpadów w objętości 25 tys. m3, tj. ok. 7000 ton? W wyniku tego działania Gmina poniosła straty w wysokości ponad 2 mln pln. Zgodnie z katalogiem praw  i obowiązków rady nadzorczej, obowiązek wykonywania prawa nadzoru ma każdy członek rady. Zatem nawet jeżeli inni udziałowcy nie zgłaszali zastrzeżeń, Burmistrz, reprezentujący interes publiczny miał obowiązek dołożyć wszelkich starań dla jego ochrony. Jeżeli zaś konkretna umowa spółki stanowi inaczej, wobec tak dużej straty Gminy powinien był żądać albo zmiany umowy, albo zgłosić zastrzeżenia organom ścigania.

Wielokrotnie zwracał uwagę na te nieprawidłowości radny Rady miejskiej w Wadowicach Ludwik Fila, zam. w Jaroszowicach. Nigdy nie podjęto z nim dyskusji ani nie uzyskał merytorycznej odpowiedzi.

Kolejne poważne wątpliwości musi budzić sprawa wyceny gruntów przylegających do obecnej niecki składowiska. Nie mieści się ona bowiem ani w kryteriach dotyczących wyceny gruntów rolnych, ani w kryteriach wyceny nieużytków, zaś w stosunku do cen gruntów inwestycyjnych w okolicy składowiska jest ona zdecydowanie zaniżona na niekorzyść Gminy Wadowice. Nie wiadomo także kto i w jakim celu oraz za jakie kwoty skupuje grunty przylegające do niecki składowiska. Czy dokonuje tego firma Empol, czy osoby prywatne chcące zarobić na ewentualnej odsprzedaży lub wywłaszczeniu?

Burmistrz – wielokrotnie pytany także przez inne osoby – nie udzielił odpowiedzi na żadne z powyższych wątpliwości ani radnym, ani innym podmiotom występującym w interesie publicznym. Taka postawa utwierdza przekonanie, iż może on działać na szkodę interesu publicznego.

dr hab. Józef Brynkus
Poseł na Sejm RP