Ciekawa inicjatywa z okresu międzywojennego Koła Krajoznawczego z Gimnazjum Żeńskiego w Wadowicach.
Wertując przedwojenny miesięcznik pt. Orli Lot –nr 1 z 1939 roku natrafiłem na ogłoszenie podpisane przez Koło Krajoznawcze z Gimnazjum Żeńskiego w Wadowicach dot. inicjatywy budowy pomnika Jędrzeja Wowry.
Warto przypomnieć, że Jędrzej Wowro ur. 13 listopada 1864 w Gorzeniu Dolnym, zm. 21 listopada 1937 roku. Był polskim rzeźbiarzem ludowym okresu międzywojennego. Rzeźbił w drewnie.
Jego jedynym narzędziem był owinięty w szmaty szewski nóż.
Większość rzeźb ma charakter religijny, zgodny z ówczesnymi schematami ikonograficznymi. Zawsze jednak artysta nadawał im indywidualny wyraz.
Przełomowym w jego życiu był rok 1923 kiedy to żona Wowry zaniosła jego rzeźby do dworu pisarza Emila Zegadłowicza, chcąc je sprzedać. Twórczość Wowry, ale i postać tego artysty zafascynowały Zegadłowicza. Stworzył pierwszą kolekcję rzeźb Wowry jednocześnie zachęcając swoich licznych gości do ich kupowania.
Kontakty Wowry z takimi artystami jak Franciszek Suknarowski, Jan Hrynkowski, Jerzy Hulewicz owocowały obustronnymi inspiracjami. W latach 1925–1933 wykonał na zamówienie Zegadłowicza dwadzieścia drzeworytów, które zostały wydane drukiem. Wkrótce rzeźby Wowry znalazły się na Powszechnej Wystawie Krajowej w Poznaniu, oraz na wystawach światowych w Paryżu i Stanach Zjednoczonych. Natomiast w roku 1935 na dożynkach w Spale Jędrzej Wowro wręczył osobiście prezydentowi Mościckiemu wykonaną przez siebie figurę Chrystusa Frasobliwego.
Poniżej treść tego jakże ciekawego, z uwagi na inicjatywę, listu-odezwy Koła Krajoznawczego z Gimnazjum i Liceum Żeńskiego w Wadowicach
WYSŁUCHAJCIE NAS!
W listopadzie 1937 r. zmarł ostatni może świątkarz ziemi wadowickiej Jędrzej Wowro. Talent swój okazywał już od wczesnej młodości, gdy jako mały chłopiec kozikiem rzeźbił postacie świętych, widzianych po kościółkach beskidzkich. Nikt go rzeźbić nie uczył, nikt się nim nie zajmował, żył w pogardzie ogółu wsi. Szerszy ogół poznał go dzięki Emilowi Zegadłowiczowi, który się nim zajął, dostarczył narzędzi i pokazywał jego świątki nagromadzone w świetlicy swego gorzeńskiego dworku. Sława Wowry rosła, wyszła nawet poza granice Polski, dotarła za morza do Ameryki, gdzie pracą jego zajęła się Polonia amerykańska.
Ale w roku ubiegłym śmierć przecięła pasmo jego znojnego życia. Umarł cicho w małej chatce pod Gorzeńskim Groniem. Koło Krajoznawcze towarzyszyło jego ostatniej drodze na cmentarz wadowicki i dziś opiekuje się jego grobem, smutną małą mogiłką.
Po śmierci Wowry zawiązał się komitet uczczenia jego twórczości. Urządzono wystawę jego prac oraz Akademię, na której przemawiał p. Wizytator Horbacki i dyr. Muzeum Etnograf, w Krakowie p. T. Seweryn. Aby zebrać i potomności przekazać dowody twórczości świątkarza, Koło Krajoznawcze odmalowało jego świątki, a album ofiarowało Muzeum Etnograficznemu w Krakowie. Komitet uczczenia Wowry działa dalej, wspomagając żonę Wowry, pozbawioną środków do życia, zdaną na łaskę syna rzeźbiarza, wzorującego się na twórczości zmarłego ojca.
Komitet chce utrwalić pamięć Wowry pomnikiem. Chce na straży jego prochów umieścić „Chrystusa Frasobliwego” tak związanego z jego religijną twórczością. Ale fundusze są skąpe, dlatego zwraca się do ogółu, interesującego się przejawami sztuki ludowej z prośbą o choćby jak najdrobniejsze datki.
Zwracamy się do wszystkich krajoznawczyń i krajoznawców z apelem, by zamawiali w Kole Krajoznawczym Uczenie Gimnazjum i Liceum Żeńskiego w Wadowicach artystyczne pocztówki z wyobrażeniami świątków Wowrowych. Niech w dziele uczczenia wielkiego świątkarza beskidzkiego nie braknie cegiełki złożonej przez młodzież krajoznawczą.
Koło Krajoznawcze – Uczenie
Gimnazjum Żeńskiego w Wadowicach.
Orli Lot był miesięcznikiem krajoznawczo-etnograficznym wydawanym w Krakowie w latach 1920–1950 (24 roczniki).
Jako organ kół krajoznawczych PTK „Orli Lot” publikował fachowe opracowania materiałów dostarczanych w oparciu o system pracy ankietowej. Przy konstruowaniu ankiet konsultowano się z profesjonalnymi etnografami takimi jak Adam Fischer czy Kazimierz Moszyński.
Publikowane prace były najczęściej monografiami wsi (np. Haczowa, Królówki) lub zagadnień. Indeks treści etnograficznej miesięcznika „Orli Lot” z lat 1920–1950 wydało w roku 1958 Polskie Towarzystwo Ludoznawcze.
Numery tego miesięcznika są dostępne w domenie i bazie cyfrowej Biblioteki Jagiellońskiej
https://katalogi.uj.edu.pl/discovery/fulldisplay?context=L&vid=48OMNIS_UJA:uja&search_scope=MyInst_and_CI&tab=Everything&docid=alma991006046609705067

Zostaw komentarz