Historia banderyzmu jest jednym z najbardziej kontrowersyjnych i bolesnych rozdziałów dziejów Europy Środkowo-Wschodniej XX wieku. Aby zrozumieć jego genezę, należy cofnąć się do końca XIX wieku, kiedy wśród Ukraińców zamieszkujących Galicję, Wołyń i Naddnieprze zaczęła kształtować się nowoczesna świadomość narodowa. Ziemie te znajdowały się wówczas pod panowaniem dwóch mocarstw-Austro-Węgier oraz Imperium Rosyjskiego. Szczególnie ważną rolę odegrała Galicja ze stolicą we Lwowie, gdzie ukraińskie życie polityczne i kulturalne mogło rozwijać się swobodniej niż pod rządami carskimi. Wybuch I wojny światowej i upadek państw zaborczych stworzyły szansę na realizację marzeń o własnym państwie. 1 listopada 1918 roku ukraińscy działacze wojskowi przejęli władzę we Lwowie i ogłosili powstanie Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej. Rozpoczęła się wojna polsko-ukraińska, która trwała do połowy 1919 roku. Po ciężkich walkach zwycięstwo odniosła strona polska, a Galicja Wschodnia znalazła się w granicach odrodzonej Rzeczypospolitej. Dla wielu ukraińskich nacjonalistów była to klęska, która na długie lata ukształtowała ich postrzeganie Polski jako głównego przeciwnika.
W 1920 roku były pułkownik armii ukraińskiej Jewhen Konowalec powołał Ukraińską Organizację Wojskową. Organizacja prowadziła działalność konspiracyjną przeciw władzom polskim, organizowała akcje sabotażowe, zamachy i działania dywersyjne. Dziewięć lat później, podczas kongresu w Wiedniu odbywającego się od 28 stycznia do 3 lutego 1929 roku, powstała Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów. Jej celem było utworzenie niepodległego państwa ukraińskiego przy użyciu wszelkich dostępnych środków. Duży wpływ na ideologię organizacji wywarł publicysta Dmytro Doncow, który głosił koncepcję integralnego nacjonalizmu zakładającą bezwzględne podporządkowanie jednostki interesom narodu. OUN odrzucała demokrację parlamentarną i propagowała model państwa autorytarnego opartego na kulcie siły, dyscypliny i przywództwa.
Jednym z młodych działaczy OUN był Stepan Bandera, urodzony 1 stycznia 1909 roku w Uhrynowie Starym koło Kałusza. Już jako nastolatek zaangażował się w działalność nacjonalistyczną, a w latach trzydziestych stał się jednym z najważniejszych organizatorów struktur OUN na ziemiach polskich. W 1933 roku objął funkcję krajowego przewodnika organizacji. 15 czerwca 1934 roku w Warszawie doszło do zamachu na ministra spraw wewnętrznych Bronisława Pierackiego. Zabójstwa dokonał Hryhorij Maciejko działający z polecenia kierownictwa OUN. W wyniku śledztwa aresztowano wielu działaczy organizacji, w tym Banderę. W 1936 roku został on skazany na karę śmierci zamienioną następnie na dożywotnie więzienie. Wolność odzyskał dopiero po wybuchu II wojny światowej i upadku państwa polskiego we wrześniu 1939 roku.
23 maja 1938 roku w Rotterdamie Jewhen Konowalec został zamordowany przez agenta sowieckiego NKWD Pawła Sudopłatowa. Śmierć przywódcy doprowadziła do walki o władzę w organizacji. W lutym 1940 roku doszło do rozłamu na dwa skrzydła: OUN-M kierowaną przez Andrija Melnyka oraz OUN-B kierowaną przez Stepana Banderę. To właśnie od nazwy tej drugiej frakcji pochodzi określenie „banderyzm”. Zwolennicy Bandery opowiadali się za bardziej radykalnymi metodami walki i szybszym wykorzystaniem wojny do budowy państwa ukraińskiego.
22 czerwca 1941 roku Niemcy zaatakowały Związek Radziecki. Działacze OUN-B uznali, że jest to szansa na odbudowę niepodległej Ukrainy. Już 30 czerwca 1941 roku we Lwowie Jarosław Stećko ogłosił Akt Odnowienia Państwa Ukraińskiego. Niemcy nie zamierzali jednak tolerować niezależnych struktur politycznych na zajętych terenach. Wkrótce Bandera i Stećko zostali aresztowani i osadzeni w obozie Sachsenhausen. Mimo to struktury OUN-B nadal rozwijały się w konspiracji.
Wiosną 1943 roku Niemcy postanowili wykorzystać potencjał mobilizacyjny ludności ukraińskiej Galicji. 28 kwietnia gubernator dystryktu Galicja Otto von Wächter ogłosił nabór do 14. Ochotniczej Dywizji Grenadierów SS „Galizien”. Do służby zgłosiło się ponad 80 tysięcy ochotników, spośród których wybrano około 13–15 tysięcy. Szkolenie odbywało się między innymi na poligonie Heidelager koło Dębicy. Dywizja walczyła pod niemieckim dowództwem, a jej największą bitwą były walki pod Brodami w lipcu 1944 roku. Podczas radzieckiej ofensywy jednostka została niemal całkowicie rozbita. Po odtworzeniu skierowano ją do działań w Słowacji i Austrii. Chociaż SS „Galizien” nie była częścią UPA, część jej żołnierzy po rozbiciu dywizji zasiliła później oddziały ukraińskiego podziemia.
Jeszcze jesienią 1942 roku na Wołyniu zaczęły powstawać pierwsze oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii. W 1943 roku ich dowódcą został Roman Szuchewycz używający pseudonimu „Taras Czuprynka”. Kierownictwo OUN-B podjęło wówczas decyzję o usunięciu ludności polskiej z terenów uznawanych za etnicznie ukraińskie. W pierwszej połowie 1943 roku rozpoczęły się masowe ataki na polskie osady i wsie. Kulminacją była tzw. Krwawa Niedziela 11 lipca 1943 roku, kiedy oddziały UPA i wspierające je grupy chłopskie zaatakowały jednocześnie blisko sto polskich miejscowości. Do najtragiczniejszych wydarzeń doszło między innymi w Kisielinie, Porycku, Chrynowie, Gurówie, Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej. Ginęli mężczyźni, kobiety i dzieci, często mordowani w niezwykle brutalny sposób. Według większości polskich historyków liczba polskich ofiar na Wołyniu i w Galicji Wschodniej wyniosła od około 80 do 120 tysięcy osób.
W odpowiedzi na ataki zaczęły powstawać polskie ośrodki samoobrony. Największym z nich było Przebraże, gdzie pod dowództwem Henryka Cybulskiego i Ludwika Malinowskiego schronienie znalazło nawet 25 tysięcy Polaków. Mimo wielokrotnych szturmów UPA miejscowość nie została zdobyta. Podobne punkty obrony funkcjonowały również w Hucie Stepańskiej i wielu innych miejscowościach.
W 1944 roku działania UPA zaczęły obejmować również Lubelszczyznę. Szczególnie zagrożone były powiaty hrubieszowski, tomaszowski, biłgorajski, chełmski i włodawski. Dochodziło do licznych napadów na wsie, posterunki policji i instytucje państwowe. Oddziały UPA ścierały się z Armią Krajową, Batalionami Chłopskimi oraz później z Wojskiem Polskim. Szczególnie krwawe były wydarzenia w Sahryniu, Turkowicach, Tarnoszynie, Kryłowie i wielu innych miejscowościach pogranicza polsko-ukraińskiego. Konflikt przybrał charakter wojny partyzanckiej, w której obie strony ponosiły ciężkie straty.
Po zakończeniu wojny głównym obszarem aktywności UPA stały się tereny obecnego Podkarpacia. Najintensywniejsze działania prowadzono w powiatach przemyskim, sanockim, leskim i lubaczowskim. Bieszczady stały się jednym z najważniejszych obszarów działania oddziałów podziemia ukraińskiego. Dochodziło do zasadzek na wojskowe konwoje, ataków na posterunki Milicji Obywatelskiej i Urzędu Bezpieczeństwa oraz starć z jednostkami Wojska Polskiego. W wielu wsiach ludność żyła w ciągłym strachu przed kolejnymi akcjami odwetowymi lub pacyfikacjami.
Jednym z najbardziej znanych wydarzeń było wspólne uderzenie oddziałów UPA i Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość na Hrubieszów w nocy z 27 na 28 maja 1946 roku. Celem ataku były instytucje komunistycznego aparatu bezpieczeństwa. Był to jeden z nielicznych przypadków współpracy polskiego i ukraińskiego podziemia po wojnie.
Walka z UPA trwała do 1947 roku. Bezpośrednim impulsem do rozpoczęcia wielkiej operacji przeciw ukraińskiemu podziemiu była śmierć generała Karola Świerczewskiego, który zginął 28 marca 1947 roku w zasadzce koło Baligrodu. Miesiąc później rozpoczęto Akcję „Wisła”. W jej trakcie około 140 tysięcy Ukraińców, Łemków i Bojków przesiedlono na ziemie zachodnie i północne Polski. Operacja doprowadziła do rozbicia zaplecza UPA i praktycznie zakończyła działalność organizacji na ziemiach polskich.
Ostatnie większe grupy UPA próbowały przedostać się przez Czechosłowację do stref okupacyjnych w Niemczech. 5 marca 1950 roku podczas operacji sowieckich służb bezpieczeństwa pod Lwowem zginął Roman Szuchewycz. Dziewięć lat później, 15 października 1959 roku, agent KGB Bohdan Staszynski zamordował Stepana Banderę w Monachium. Jego śmierć zamknęła pewien rozdział historii ukraińskiego nacjonalizmu, jednak spory o ocenę jego działalności trwają do dziś. Dla części Ukraińców Bandera pozostaje symbolem walki o niepodległość, natomiast w Polsce jego nazwisko kojarzone jest przede wszystkim z ideologią OUN-B oraz zbrodniami dokonanymi na ludności cywilnej Wołynia, Galicji Wschodniej, Lubelszczyzny i Podkarpacia. Historia banderyzmu pozostaje więc nie tylko przedmiotem badań historyków, ale również jednym z najtrudniejszych zagadnień pamięci zbiorowej obu narodów.