Od chwili utworzenia rządu przez Tuska w 2023 r tylko kilka razy PiS wyprzedził KO (PO). Najnowsze badanie preferencji partyjnych przeprowadzone w dniach 30–31 stycznia 2026 r przez IBRiS pokazuje, że PiS traci poparcie, a zyskuje Konfederacja:

  • Koalicję Obywatelską – popiera 31,4 proc. respondentów,

  • PiS – 23,3 proc.

  • Konfederację – 12,6 proc.,

  • Konfederację Korony Polskiej – 9 proc.

  • Lewicę – 8,1 proc.

  • PSL – 5,4 proc.

Od dwóch lat pracownie sondażowe pokazują, że nie ma takiej możliwości by powtórzyła się sytuacja z ubiegłych lat i PiS mógł rządzić samodzielnie. Nic nie wskazuje aby przez te kilkanaście miesięcy do wyborów PiS odzyskał wyborców, którzy przestali go popierać.

Jednak prawicowi politycy nie przyjmują tego do wiadomości. Były prezydent Andrzej Duda w rozmowie z Kanałem Zero, powiedział – „PiS wie, jak rządzić Polską i Grzegorz Braun nie jest im do tego potrzebny”, a co więcej – ewentualna koalicja z Braunem dla każdego przyszłego rządu będzie oznaczać chociażby „kłopoty na arenie międzynarodowej”. Przestrzegał też przed „rywalizacją na radykalizm” z Konfederacją Korony Polskiej.

Z kolei europoseł PiS Joachim Brudziński w „Porannym ringu” Super Expressu powiedział – „PiS jest partią racjonalną, a nie partią skrajnie radykalną czy skrajnie idiotyczną. No przecież te słowa, które padają z ust chociażby ekspertów Brauna, jednoznacznie wskazują, że albo mamy do czynienia z wariatami, albo z ruskimi agentami”.

Natomiast Jarosław Kaczyński podczas spotkania kierownictwa partii w siedzibie PiS przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie zdecydowanie wyklucza możliwość współpracy z partią Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna. – „Nawet za cenę pata” po kolejnych wyborach.

Równolegle z krytycznymi wypowiedziami prawicowych polityków w prawicowych mediach coraz częściej pojawiają się artykuły zwalczające na różne sposoby Brauna i jego Konfederację Korony Polskiej.

Piotr Semka, w artykule – „Biały słoń”, („Do Rzeczy”, 12.01.2026, nr 3) napisał – Partia Grzegorza Brauna może jawić się jako bomba zegarowa podłożona pod jakąkolwiek przyszłą większą koalicję po prawej stronie.

Natomiast w artykule („Rok 1863 – nowa linia podziału na prawicy”, („Do Rzeczy”, 02.02..2026, nr 6) – krytykuje Brauna za jego pogląd, że „wszystkie zrywy w XIX w. były wygenerowane przez siły projek­tujące rewolucję światową”.

Stanisław Janecki, „Ciężar Brauna”, („Sieci”, 19.01.2026, nr 4) – uważa, iż „Ratując swoją przyszłość i wolność, Donald Tusk wpycha Grzegorza Brauna ramiona Jarosława Kaczyńskiego. Bez skutku”.

Łukasz Wróblewski, „Bezbożnicy Brauna”, („Sieci”, 02.02.2026, nr 6) – uważa, iż obok gorliwych, głęboko wierzących chrześcijan „szeroki front gaśnicowy współtworzą neopoganie, sataniści, gnostycy czy wyznawcy idei New Agę. Czyniący z katolicyzmu program swojej partii Grzegorz Braun musi się zmierzyć z tym zjawiskiem.

Zawsze do każdej partii chcą przeniknąć ludzie o skrajnych poglądach. W przypadku KKP są nimi m.in.: Wojciech Olszański, Marcin Osadowski, Marcin Różalski, Mateusz Piskorski, nie znaczy to, że wyborcy ich wybiorą.

Dawid Wildstein, „Braun i Tusk – dwa bratanki”, („GPc”, 01.12.2025) – stwierdza, że „Ostatnie wydarzenia związane z Grzegorzem Braunem pokazują, że gdyby nawet postać ta nie istniała w polskiej polityce, pseudo liberalny salon III RP musiałby ją sobie wymyślić. Jest on, bowiem spełnieniem ich marzeń, dowodem na prawdziwość ich tez, argumentem za ich wspaniałością, a w końcu idealną zasłoną dymną, za którą mogą ukrywać swoje przestępstwa i niszczenie państwa. Często się mówi, że Braun w polskiej polityce to głos Władimira Putina. Trudno odmówić temu stwierdzeniu racji, jednak w równej mierze przywódca Korony Polskiej jest głosem Donalda Tuska”. 

Wojciech Mucha, „Nie dla agentów”, („GPc”, 03.02.2026)Jeżeli chce się zbudować for­mację, która ma reprezento­wać zdrową część polskiego narodu i dobrze rządzić Pol­ską, to trzeba zrezygnować z flirtowania ze środowiska­mi wariackimi, agenturalnymi czy politycznej ekstremy.

Wyborcy nie sugerują się tym co mówią i piszą wrogo nastawieni do koalicji z KKP Brauna dziennikarze, publicyści i politycy. Z sondażu Instytutu Badań Pollster przeprowadzonego w dniach 26–27 stycznia br. opublikowanego 08.02.2026r przez „Super Express” wynika, że większość (57 proc.) wyborców Prawa i Sprawiedliwości, Konfederacji (60 proc.) oraz Konfederacji Korony Polskiej (79 proc.) poparło deklarację współpracy i możliwość utworzenia wspólnej koalicji.

Ponieważ prawicowi politycy i dziennikarze (zwłaszcza związani z PiS) polityków i działaczy KKP Brauna przedstawiają jako wariatów, agentów Putina i polityczną ekstremę, byłam ciekawa, jacy oszołomy będą na Kongresie i jaką wizję Polski oni przedstawią.

Gdy 31 stycznia 2026 r. w kompleksie Arche Pałac i Folwark Łochów odbył się kongres programowy Konfederacji Korony Polskiej zaskoczona zostałam spektrum zaproszonych gości. Byli wśród nich m.in. 

Profesorowie:

Robert Gwiazdowski Jan Dziuba, Ziemowid Malech, Ryszard Zajączkowski, Adam Wielomski, Andrzej Pawlak,

Doktorzy:

Łukasz Biernacki, Radomir Nowakowski, Henryk Siodmak, Tomasz Sommer, Oskar Kida, Jolanta Domańska, Lucyna Kunicka, Marek Woch, dr hab. Dorota Sienkiewicz

Dziennikarze i publicyści

Paweł Lisicki, Marcin Rola, Witold Gadowski, Jerzy Karwelis, Jan Pospieszalski, Ryszard Gromadzki

Prawnicy:

Grupa prawników z Instytutu Ordo Iuris oraz stowarzyszenia „Głos Wolności” .m.in. Sędzia Piotr Schab, sędzia Przemysław Radzik, mec. Jacek Wilk mec. Arkadiusz Tetela

Politycy:

Grzegorz Braun, Janusz Korwin-Mikke, Włodzimierz Skalik .Roman Fritz, Andrzej Zapałowski

Goście zagraniczni: Przedstawiciele środowisk konserwatywnych z Niemiec (AfD) oraz Węgier (Mi Hazánk), m.in. Petr Bystron.

Więc tak wyglądają wariaci, eksperci, agenci Putina i polityczna ekstrema.

Podczas Kongresu ok. 750 osób mogło wysłuchać 12 paneli tematycznych, w których wzięło udział 48 prelegentów.

Panele dotyczyły:

Wolność słowa – swoboda badań, publikacji i debaty publicznej,

Wolność gospodarcza – bezpieczeństwo przedsiębiorczości,

Demografia – bezpieczeństwo życia i rodziny,

Sądy – bezpieczeństwo prawne,

Wolność samorządów i bezpieczeństwo lokalnych społeczności,

Węgiel, gaz, atom – bezpieczeństwo energetyczne,

Rolnictwo, leśnictwo, przetwórstwo – ciągłość tradycji i bezpieczeństwo żywnościowe,

Armia i służby – bezpieczeństwo narodowe,

Kultura i edukacja – bezpieczeństwo tożsamościowe,

Medycyna – bezpieczeństwo zdrowotne,

Złotówka i bezpieczeństwo finansowe,

Suwerenność i bezpieczeństwo geostrategiczne.

Z tej listy wysłuchałam w internecie ponad 70 procent z nich. Poruszane w nich były tematy, które PiS przemilcza, mataczy lub się po nich ślizga. Panele były merytoryczne, logiczne, precyzyjne i dogłębnie przemyślane. Ponieważ okazały się ciekawe, z wielką przyjemnością je słuchałam, bowiem paneliści prezentowali wzniosłą, nowoczesną i rzetelną wizję państwa. Po ich wysłuchaniu łatwo zrozumieć, dlatego KKP Brauna stanowi poważną konkurencję dla PiS i dlaczego wszelkimi sposobami jest zwalczana.

Kto chce mieć własne zdanie, a nie chce sugerować się opinią przeciwników politycznych KKP powinien sam zapoznać się z treścią przynajmniej kilku paneli.

Jakoś tak się dziwnie składa, że zarówno w państwach unijnych jak i w samej Unii mimo sprzecznych interesów liberałowie, lewica i Zieloni zawsze się dogadają ponad podziałami by nie dopuścić do władzy prawicy.

Uważam, iż wielkim błędem jest zarzekanie się powstania koalicji z Braunem. Bez niego PiS powinien zapomnieć o rządzeniu. Chyba, że nie chce przejąć władzy i rządzić? Jeżeli tak, to po co politycy PiS-u są w polityce?