To pytanie w dniu wczorajszym i dzisiejszym zadawało mi kilka osób, dlatego w Centrum Modelowania Meteorologicznego IMGW-PIB zdecydowaliśmy się na przeprowadzenie serii symulacji numerycznych i na tej podstawie dokonaliśmy analizy.
Z symulacji numerycznych dyspersji zanieczyszczeń wynika, że pył znad Sahary, który wędruje w kierunku północym w piątek 1 marca powinien dotrzeć do południowej i centralnej części kraju. Na czole chmury pyłu stężenie będzie mniejsze. Z dalszych symulacji wynika, że maksymalne stężenie pyłu powinno występować we wschodniej i północno wschodniej części kraju.
To czy nastąpi proces suchej depozycji (opadanie na ziemię związków siarki i azotu zawartych w atmosferze w postaci gazowych związków chemicznych) zależy od stanu równowagi atmosfery, prędkości wiatru, intensywności ruchów turbulencyjnych w warstwie granicznej atmosfery, nasłonecznienia, ruchów pionowych w atmosferze. Naukowcy z Centrum Modelowania Meteorologicznego cały czas śledzą wędrującą chmurę pyłu i na bieżąco będziemy informowali, jak rozwija się sytuacja. Wszystkie informacje na bieżąco można śledzić na stronie modele.imgw.pl
Polecam również bardzo ciekawe zobrazowania satelitarne na których widać smugi pyłów znad Sahary.
Podsumowując, jedno jest pewne coraz częściej obserwujemy cyrkulację południowo-północną atmosfery, gdzie jeszcze kilka lat temu bardzo rzadko była ona obserwowana. Oznacza to, że musimy się powoli przyzwyczajać do zjawiska pyłów saharyjskich nad Europą.
Autor: prof. dr hab. inż. Mariusz Figurski
Dyrektor Centrum Modelowania Meteorologicznego IMGW, a także profesor w Katedrze Geodezji, Wydział Inżynierii Lądowej i Środowiska Politechniki Gdańskiej.
Zostaw komentarz