Jan Dziedziczak, pełnomocnik rządu ds. Polonii i Polaków za granicą organizuje na FB, z okazji wigilii, specjalną akcję wigilia Andżeliki i Andrzeja, która ma polegać na zamieszczaniu na tym profilu, przez internautów, zdjęć pustego talerza wraz ż życzeniami dla obojga.
Gest sympatyczny, ale pusty bo nie o nie dziś chodzi, ale o ich uwolnienie z aresztu, w którym przebywają od 9 miesięcy. Zadaniem zaś polskiej dyplomacji, jest uczynienie wszystkiego co w jej mocy by do tego doprowadzić. Zdaję sobie sprawę z tego, że nie jest to łatwa sprawa.
Ktoś mi zaraz zarzuci, ale trzeba byłoby rozmawiać z Łukaszenką, a to byłby – z naszej strony – uwiarygodnieniem jego władzy. Niekoniecznie.
Wielokrotnie służby dyplomatyczne krajów zachodnich podejmowały (z powodzeniem) interwencje w państwach reżimowych jak np. Mjanma, Iran, Korea Pn. by wyciągnąć swoich (i nie tylko) obywateli z więzienia. Czasami robiły to bezpośrednio, a czasami, przez państwa trzecie.
Ja zaś wielokrotnie słyszałem z ust przedstawicieli polskiego MSZ, że „czynią starania” by Borys i Andrzej Poczobut wyszli wreszcie na wolność. Jak na razie, bez efektu.
Warunki panujące w białoruskich więzieniach są tragiczne. Tam odbiera się ludziom nie tylko: wolność, zdrowie, a niekiedy życie, ale przede wszystkim godność.
Obojgu grozi po kilkanaście lat więzienia, za ty tylko, że przyznawali się do polskości i chcieli poszanowania praw mniejszości polskiej na Białorusi. Polska ma wobec nich dług wdzięczności, a najlepszą jego spłatą jest to, by doprowadziła do ich uwolnienia. Wszystko inne to tylko piękne, ale puste gesty, które nie przybliżają ich do tej chwili.
Autor: Antoni Styrczula
Opinii publicznej kojarzę się jako rzecznik prasowy Prezydenta RP, a także dziennikarz radiowo-telewizyjny i prasowy. Od wielu lat zajmuję się szkoleniami i doradztwem w zakresie public relations i marketingu politycznego. Jestem ekspertem w kreowaniu wizerunku firmy w e-przestrzeni i social mediach oraz zarządzaniu informacją w sytuacjach kryzysowych. W wolnych chwilach podróżuję. Przede wszystkim do Azji. Więcej tekstów autora przeczytacie na blogas24.pl
Zostaw komentarz