Biorąc pod uwagę lawinowy przyrost liczby zakażonych oraz zmarłych w wyniku COVID-19 jestem za zamknięciem szkół oraz zamknięciem lub drastycznym ograniczeniem działalności restauracji i barów. Przy tym tempie narastania pandemii tak czy owak do tego dojdzie, ale jeśli miesiąc lub dwa zwłoki ma spowodować, że umrze kilkaset więcej osób to wstrzymywanie wprowadzania tego rodzaju ograniczeń jest amoralne.

I druga sprawa – nikt chyba nie jest w stanie nadążać za zmianami w przepisach. Mało kto orientuje się czy mieszka w tej, czy innej strefie. Mówiąc krótko pewne przepisy, jeśli mają być realnie stosowane, muszą być wprowadzane na terenie całego kraju. Takim przepisem musi być np. nakaz noszenia masek w sklepach połączony z zakazem (nie prawem, a zakazem właśnie) obsługiwania osób, które udają się do sklepów bez masek. Zauważam skądinąd, że zaczyna się typowo polskie (ale inspirowane już niekoniecznie z Polski) pieniactwo i przeglądając chociażby facebooka co i rusz czytam antynaukowe bzdury o tym, że maski nie chronią przed rozprzestrzenianiem się wirusa. Uważam, że za ignorowanie nakazu noszenia masek należy bezwzględnie karać wysokimi mandatami. Dialog jest oczywiście wartością, ale dialog ze zwolennikami teorii spiskowych warto w tym konkretnym przypadku powierzyć policji. Taki Dialog+ (gdzie + = pałka).

Sądzę, że skoro miłościwie nam panujący wszystko robią pod publikę to pewnie i przepisy realnie chroniące nas przed pandemią wprowadzą gdy im wyjdzie z badań fokusowych, że to się PR’owo opłaca. Gdy media społecznościowe pełne są głosów przeciwko ograniczeniom, maseczkom etc to powstaje wrażenie, że PR’owo nie opłaca się wspomnianych ograniczeń nakładać. Jest udowodnione, że teorie antyszczepionkowe wspierane były z Rosji. Idę o zakład, że tam należałoby szukać śladów antymaseczkowej paranoi. Moskwa o niczym tak nie marzy jak o implozji państwa polskiego, a dokładnie z tym będziemy mieli do czynienia, gdy okaże się, że system ochrony zdrowia się zawalił.

Jeśli chcemy chronić nasze życie nośmy maski, wstrzymajmy się ze spotkaniami towarzyskimi i wytwórzmy masę krytyczną w Internecie. Jest takie nieco zapomniane, ale śliczne wyrażenie „dać odpór” (kiedyś dawano odpór np. Hupce i Czai). Dziś trzeba dać odpór GRU i FSB. Słowem udostępniasz Jurasza, dajesz odpór Władimirowi!

Autor: Witold Jurasz
(tekst pochodzi z konta Witolda Jurasza na Facebook’u)