Na ulicach Paryża trwają MASOWE DEMONSTRACJE. Mieożna wręcz powiedzieć, że we Francji trwa regularna wojna z narodem. Jednak według eurokratów z Brukseli to Polska jest krajem, gdzie zagrożona jest demokracja i praworzadność. Z jakiego powodu Unia Europejska milczy? – Prawnicy uznali, że rząd przegiął i postanowili zorganizować protest sprzeciwiający się temu co rząd zrobił. A protest polegał m.in. na usypaniu góry z tog w siedzibie sądu apelacyjnego. W wyniku czego zostali bardzo brutalnie, przemocowo to mało powiedzieć potraktowani przez Policję, byli siłą wyrzucani z gmachu sądu. Ich godność a także nietykalność osobista został pogwałcona, wydaje mi się, że na filimkach krążących w sieci dostrzegamy także pobicia, pobicia prawników przez policjantów. Unia Europejska kompletnie nie regauje, a media ten temat dziwnie zbywają dwu, trzy zdaniowymi komantarzami. Co się dzieje? jak to jest możlwe? Protest ten odbywa się we Francji. A jakoś tak dziwnie się złożyło, że zarówno Unia Europejska jak i media glównego nurtu są niesłychanie hipokrytyczne. Nie wiem dlaczego mimo tego, że we Francji od ponad roku, Francuzi, tydzień w tydzień protestują przeciwko władzy. To nikt się za nimi nie ujmuje, nikt z mediów i nikt z Unii Europejskiej, mimi tego, że Emanuel Macron wyprowadza na ulice pojazdy opancerzone przeciwko ludziom protestującym. Mimo tego, że ludzie są bici, że ludzie są katowani na ulicach. Mimo tego, że dzieją się tam takie rzeczy, że mi osobiście człowiekowi wychowanemu w minionej epoce przypomina się jak żywo PRL w czasach komuny – mówi Krzysztof „Ator” Woźniak. Warto poświęcić czas na analizę sytuacji by zrozumieć o co tak naparwdę chodzi targowiczanom z totalnej opozycji oraz unijnym lewakom. Kiedyś warunki i praworządność zaprowadzali nam radzieccy towarzysze z Moskwy, a dzisiaj ma to w ime demokracji wprowadzać Bruksela?