13 stycznia 2017 już w najbliższy piątek w Miejskim Domu Kultury w Jaworznie (Os. Stałe) zagramy koncert charytatywny „Gramy dla Maksa na maksa”. W ramach inicjatywy wystąpi o godz. 19:00 – zespół Garden Noise. Pamiętajmy podczas koncertu prowadzona będzie kwesta dla małego Maksa, którego za kilka tygodni czeka kosztowna i skomplikowana operacja umożliwiająca mu powrót do zdrowia i pełnej sprawności. Włączmy się szeroko w inicjatywę. A teraz przedstawiam Państwu zespół Garden Noise, rozmawiam z basistą zespołu – Romanem Simińskim.

Agnieszka Białek: Jak zaczęła się Wasza przygoda z muzyką?

Roman Simiński: Początek lat 80-tych ubiegłego wieku…, szaro, buro, stan wojenny…, w szkole na polskim „Lalka”, na matmie: badanie przebiegu zmienności funkcji…, a do nas nagle zaczyna docierać muzyka Maanamu, TSA, Brygady Kryzys, Dezertera…. Człowiek posłuchał, weszło do głowy, nie mogło być inaczej, też chcieliśmy grać. Założyliśmy pierwszy zespół – bez umiejętności, instrumentów, sali prób. Te wspomnienia to temat na dłuuugą opowieść. Skrócę – zdobyliśmy instrument jakimś cudem, godzinami ćwiczyliśmy, aby zagrać to, co nam w głowie brzmiało. Zespół nazywał się Tvoi Oczi, potem Trzeci Blok. Nie pograliśmy długo, o zakończeniu średniej szkoły każdy poszedł w swoją stronę i zespół się rozpadł. Każdy z nas właściwe nie grał od tego czasu albo wcale, albo grał sporadycznie.

Agnieszka Białek: Skąd pomysł na nazwę zespołu?

Roman Simiński : Po wieeeeluuu latach spotkaliśmy się na zjeździe klasowym. Jak to przy Polaków rozmowach wieczornych – ”a może byśmy tak zagrali znowu razem…”. Takie umawianie się zwykle kończy się na dobrych chęciach – tym razem dzięki konsekwencji Bugiego (gitara) skończyło się inaczej. Spotkaliśmy się późną zimą „na gardenie”, czyli w altanie na ogródkach działkowych, tam Bąku trzymał swoją starą perkusję. Zimno było okrutnie. Zrobiliśmy tam sporo hałasu…, potem był jeszcze raz, i jeszcze… no a potem szukając nazwy dla zespołu bardzo spodobał się nam pomysł nazwy Garden Noise. I tak już zostało.

Agnieszka Białek: Co jest dla Was inspiracją do twórczości? Skąd czerpiecie pomysły?

Roman Simiński: Gen zaszczepiony z latach 80-tych się dobrze wchłonął i ukształtował nasze muzyczne gusta. Nie, nie utknęliśmy w tamtym czasie, ciągle słuchamy tego co gra wokół nas, lubimy nowości. Ale to nie zasłyszana muzyka nas inspiruje – pomysły na nasze utwory powstają same, czasem w w domowym zaciszu, czasem na próbach, w trakcie swobodnego jamowania. Jakoś tak jest, że rozumiemy się bez słów, ktoś rzuca muzyczny temat, reszta go podejmuje, rozwija. Mamy z tym problem 🙂  mamy nadprodukcję pomysłów, brakuje czasu, żeby tematy dopracować. Czasem je zapominamy… Teraz oczywiście wszystko nagrywamy, ale obawiam się, że sporo fajnych rzeczy nam umknęło, no cóż, lekka skleroza już 😉 . A teksty są komentarzem do tego co nas otacza. Powstają spontanicznie, tak jak muzyka. Nie zmieniamy ich, nie szlifujemy, dlatego są czasem dość dziwne.

Agnieszka Białek: Ulubione muzyczne klimaty?

Roman Simiński: To trudne pytanie. Właściwe muszę odpowiedzieć – „wszystkie dobre” 🙂 . Podoba nam się wiele rzeczy, ale muzycznie spotykamy się najczęściej w klasycznych rockowych numerach. Uwielbiamy ciężkie gitarowe granie, ale dalekie od współczesnego metalu z jakimś przydomkiem z przodu. Jeżeli już miałbym się określić konkretnie, to tkwimy w nieco dziwnym trójkącie wyznaczonym przez Led Zeppelin, Pink Floyd i Muse. A to i tak nie koniec, bo zdarzają się nam odjazdy w klimaty jazzowe, latynoskie… No, mówiłem, że to niedobre pytanie było 🙂 .

Agnieszka Białek: Czy macie swojego przewodnika w muzycznej twórczości (wędrowce)?

Roman Simiński: Przewodnik? Nieee, chociaż może byś ktoś taki przydał? Powiem tak, w naszej muzycznej wędrówce idziemy tam, gdzie mamy na to ochotę. Nasz repertuar jest tego dobitnym dowodem. Większość zespołów się szufladkuje do pewnych gatunków, niektórzy wręcz dbają o to, żeby ich utwory były stylistycznie spójne. Pewnych dobrych rzeczy nie zagrają, bo są za mało osadzone w konkretnym stylu czy gatunku. W Garden Noise gramy to, co nam się podoba. Hard rockowe numery mieszają się z klimatami jazzowymi, latynoskimi, zdrowym i smacznym poprockiem. W przypadku Garden Noise można być pewnym jednego – że nie wiadomo, z „jakiej bajki” będzie następny utwór 🙂 .

Agnieszka Białek: Wasze muzyczne sukcesy?

Roman Simiński: 🙂 To że gramy 😉 Żaden z nas nie posiada żadnego przygotowania muzycznego, nie znamy nut, właściwe przed 2012 rokiem niektórzy z nas nie grali wcale (nie licząc epizodu z czasów lat „nastu”). Mimo tego skomponowaliśmy i zaaranżowaliśmy kilkanaście utworów, i co najważniejsze, jesteśmy z nich zadowoleni, podobają nam się ciągle i z dużą przyjemnością je gramy.

Agnieszka Białek: Plany na przyszłość w tej twórczej muzycznej drodze?

Roman Simiński: Chcielibyśmy mieć czas, żeby profesjonalnie nagrać nasz dotychczasowy repertuar i mieć czas, aby zająć się nowymi utworami. Czy chcemy odnieść sukces, czy chcemy nagrać wspaniałą płytę, czy chcemy mieć tłumy fanów 😉 ? Pewnie, każdy zespół chce 🙂 My też. Ale to nie jest dla nas najważniejsze, najważniejsza jest radość z grania tego, co lubimy. Między nami mówiąc – ten brak „napinki” i parcia do muzycznego sukcesu daje nam swobodę, która już kilkakrotnie spowodowała, to że nasze występy spotkały się z lepszym przyjęciem niż występy zespołów, które bardzo chciały zaistnieć…

Agnieszka Białek: Co zagracie podczas koncertu 13.01.2017 „Gramy dla Maksa na maksa” i czy będzie można zakupić Wasze nagrania?

Roman Simiński: Nie zagramy pełnego repertuaru, wybraliśmy 11 utworów, mamy nadzieję że uda się je zmieścić w godzinnym występie. Nie będzie można kupić naszych nagrań, bo nakład naszej Ep’ki się już wyczerpał, pełna płyta jest w planach. Ale każdy może posłuchać utworów poprzez naszą stronę, www.gardennoise.pl, zakładka „Utwory”.

Agnieszka Białek: Roman, na koniec poproszę Cię o kilka słów zachęty dla naszych czytelników w udziale w koncercie 13.01.2017 w Jaworznie „Gramy dla Maksa na maksa”.

Roman Simiński: Muzyka Garden Noise to fuzja różnych gatunków i klimatów. To autentyczna, niewyrachowana muzyka powstająca z radości grania. Obiecujemy zabrać uczestników koncertu w godzinną podróż po różnych rockowych gatunkach i klimatach, nudno nie będzie 🙂 .

Zespół „Garden Noise” skład:

Bogdan Mikrutperkusja
Bogdan Pabiszczak gitara
Roman Simińskibas
Wojciech Wrodarczykwokal, saksofon

Link do nagrań z Ep’ki: https://soundcloud.com/garden-noise

Link do wideo z koncertu:

Więcej o zespole: http://gardennoise.pl/

Zapraszamy Państwa serdecznie w dniu 13.01.2017 roku do MDK w Jaworznie (Os. Stałe) – zagrajmy razem dla Maksa na maksa.

#POSTAWMAKSANANOGI
➡Jeden SMS, który może zdziałać cuda. Dzięki Tobie Maks będzie mógł chodzić. Do końca zbiórki zostało 21 dni.
➡Wyślij SMS pod numer 72365 o treści S5151 koszt 2.46 zł (brutto)
➡ Nominuj 5 kolejnych osób na Facebook’u!!!

Razem możemy postawić Maksa na nogi

POMAGAMY: Dane do wpłat:
Fundacja Mam serce
ul. Szturmowa 9 lok. 4
02-678 Warszawa
Nazwa Banku: Millennium Bank
Numer konta: 26 1160 2202 0000 0001 6899 7325
Tytuł przelewu: Maks Szendera