Porzućcie wszelką nadzieję. W najbliższym, przewidywalnym czasie nie będzie w Polsce uspokojenia sytuacji politycznej. Opozycja, zarówno ta sformalizowana w postaci ugrupowań politycznych jak też ta salonowo – biznesowa wyraźnie sformułowała i jasno wyartykułowała program wojny totalnej: wszystko by zniszczyć PiS.

Mówią o tym bez ogródek, walka będzie prowadzona na każdym froncie, nie będzie żadnej linii „pośrodku”, nie będzie żadnych jeńców, czy strefy neutralnej: kto nie będzie przeciw PiS zostanie napiętnowany jako „pisowiec” i jako taki zglanowany, wdeptany obcasami w ziemię. Zrobią to specjaliści od tolerancji i demokracji, biadoląc przy tym o podziałach w Polsce i martwiąc się brutalizacją życia politycznego.

Dosłownie godziny temu los taki spotkał panią Agnieszkę Romaszewską, dziennikarkę która ośmieliła się nie włączyć w chór piętnujący działania pisowskiego reżimu. GW zareagowała od razu. Opublikowany tam materiał ma w zasadzie tylko jeden brak: powinien kończyć się komendą: „Bierz ją!”. A może ta komenda nie była wcale potrzebna, wystarczyło przeczytać kilka pierwszych komentarzy pod artykułem – miłośnicy tolerancji i demokracji zrozumieli tekst i nawet bez wyraźnej komendy rzucili się do glanowania wskazanego wroga.

A to tylko jeden z przykładów.

Autor: Leszek Dobrzyński
Poseł na Sejm RP.