Gdzie jest paliwo po 5,19 zł?
Wczoraj zatankowałem olej napędowy po 7,70 zł za litr. I po raz kolejny zadałem sobie proste pytanie: dlaczego?
W 2022 roku baryłka ropy kosztowała około 118 dolarów, a dolar był znacznie droższy niż dziś a paliwo było po 6 zł. Dziś ropa kosztuje około 82 dolary za baryłkę, a kurs dolara jest niższy. Skoro podstawowy surowiec jest tańszy, a złotówka mocniejsza, to dlaczego przy dystrybutorze płacimy tak dużo?
To nie jest problem wyłącznie kierowców. Cena paliwa wpływa na wszystko. Na transport, rolnictwo, przemysł, handel i usługi. Każda podwyżka kosztów przewozu trafia później do ceny chleba, mleka, mięsa, warzyw, leków i tysięcy innych produktów. Ostatecznie rachunek zawsze płaci zwykły obywatel.
Dlatego pytam rząd i premiera: gdzie znika ta różnica? Dlaczego, mimo korzystniejszych warunków na światowych rynkach, Polacy nie odczuwają tego w swoich portfelach? Dlaczego życie jest coraz droższe? Gdzie jest paliwo po 5,19 zł, które jeszcze niedawno było przedstawiane jako realna cena? Co się stało z tą obietnicą? Jeżeli ktoś oszukuje Polaków a potem staje przed nimi i wygłasza jakieś brednie, to jak kogoś takiego nazwać?
Ale to nie koniec pytań.
Mamy rekordowy deficyt budżetowy. Mamy rekordowe zadłużenie państwa. Słyszymy o miliardach z KPO, o kolejnych miliardach z unijnych programów, o ogromnych pieniądzach, które miały popłynąć do Polski. Skoro tych pieniędzy jest tak dużo, to dlaczego Polacy żyją coraz skromniej? Gdzie są efekty tych miliardów? W ogóle gdzie są te pieniądze?Gdzie są inwestycje, które odczuwa zwykły obywatel? Dlaczego emeryci po opłaceniu czynszu, prądu, gazu, leków i podstawowych rachunków często zastanawiają się, czy wystarczy im jeszcze na jedzenie? Czy przy tych cenach emeryt wyżyje za 2 tys emerytury? Dlaczego tych pytań nie stawia opozycja Braun, Mentzen i inni?
To są pytania ludzi, którzy każdego dnia stoją przy sklepowej kasie, płacą rachunki i tankują samochody.
Polacy nie oczekują propagandy. Oczekują uczciwych odpowiedzi. Bo jeśli światowe ceny surowców spadają, do Polski płyną miliardy, a jednocześnie koszty życia rosną, dług państwa bije kolejne rekordy, a w portfelach zostaje coraz mniej pieniędzy, to obywatele mają pełne prawo zapytać: co zrobiliście z tymi pieniędzmi i dlaczego zwykły człowiek tego nie widzi? Jak sądzicie, gdzie są te pieniądze?
Zostaw komentarz