Mówi się, że jeśli kochasz swój zawód nigdy nie jesteś w pracy. Miałam okazję przekonać się że są artyści którzy kochają to co robią, a słychać to i czuć podczas ich koncertów.

W niedzielne popołudnie 16 maja 2021 roku w Trzebnicy w Międzynarodowym Sanktuarium św. Jadwigi Śląskiej odbył się koncert światowej sławy divy operowej Dominiki Zamara i tenora Simone Francesco Liconti. Zorganizowano go z okazji beatyfikacji ks. Franciszka Jordana. Wystąpili: Dominika Zamara – sopran, Simone Francesco Liconti – tenor, organista i kompozytor Gianfranco Messina, skrzypce- Tetyana  Fedevych.

Pragnę przypomnieć, że Dominika Zamara w wywiadzie ze mną mówiła jak bardzo lubi śpiewać w kościołach ponieważ jest tam cudowna akustyka. A w niedzielę to wszystko potwierdziła na żywo.

Team Pressmania.pl wyruszył na koncert do Trzebnicy z dwóch stron Polski część z Nowego Tomyśla a pozostali z Wadowic. Odległość nie miała znaczenia, najważniejszy był koncert. Kilkugodzinne korki, kapryśna pogoda nic nie mogło nam przeszkodzić. Ważne było by się spotkać i posłuchać wspaniałych artystów.

Dominika Zamara wyglądała olśniewająco, jej słowiańska uroda spowodowała, że nie tylko słuchało się przyjemnie, ale i patrzeć było miło. To było cudowne uczucie, gdy słuchając zamknęłam oczy i przenosiłam się w inny wymiar.

Koncert oprócz światowej sławy artystów był okraszony fantastycznym komentarzem prowadzącego ks.prof. Bogdana Giemze. Dla mnie było to niesamowite przeżycie, bo móc tam być i uczestniczyć w tak wzniosłym wydarzeniu jest innym wymiarem duchowej rzeczywistości.

Jednak, to nie był koniec atrakcji, bo po koncercie część osób została zaproszona na poczęstunek i spotkanie z artystami. Nasza światowa gwiazda absolutnie nie zachowywała się jak gwiazda. Przyjęła nas wszystkich tak jakbyśmy to my byli w tym dniu najważniejsi, była przemiła i serdeczna, zupełnie nie zachowywała się jak celebrytka, co sprawiało, że rozmów z nią nie było końca.

Chcę podkreślić, że cały nasz team jest ogromnie wdzięczny za to zaproszenie i mamy nadzieję, że to nie był nasz wspólny i ostatni koncert a nasza podróż z Dominiką po Polsce dopiero się zaczyna.

Divie życzę samych sukcesów i aby ten uroczy uśmiech nigdy nie znikał z jej twarzy.

Fot. Krzysztof Sitko