Freeride to ekstremalny sport dla doświadczonych, dobry narciarzy lub snowboardzistów, którzy zapragnęli czegoś nowego. Jazda po niezbadanych terenach pełnych białego puchu wymaga niesamowitej koordynacji ruchowej i umiejętności, którymi mogą się poszczycić jedynie nieliczni, którzy zadbali o odpowiedni trening.

Jaki sprzęt?

Do tak ekstremalnej jazdy, jaką jest freeride, pełnej skoków i zakrętów, potrzebny jest dedykowany sprzęt, na który składają się między innymi profilowane i taliowane narty szersze pod butem, wiązania PIN lub na ruchomej platformie – dające ruchomość butom, specjalne buty o mocnej i jednocześnie elastycznej konstrukcji, odzież niekrępująca ruchów wraz z termiczną bielizną, kask pełny lub płytki, gogle, ochrona na usta, rękawiczki, żółw zabezpieczający plecy.

Idealne buty

Buty do takiej jazdy powinny być przede wszystkim idealnie dopasowane do stopy i posiadać antypoślizgową, dostatecznie elastyczną podeszwę, aby czuć każdy ruch.
Dobrze, aby skorupa buta wykonana była z mocnego tworzywa. Dobrym pomysłem jest tworzywo z dodatkiem włókna szklanego, które zapewni odpowiednie trzymanie i stabilność boków. Buty freeride powinny mieć możliwość dopasowania stopnia sztywności. Oprócz tego powinny posiadać odpowiedni system zapięć, które umożliwiają dokładne dopasowanie buta do stopy. Specjalistyczny system zamków pozwala na zmianę pozycji nogi ze ski na walk jednym ruchem – jest to niezwykle przydatna cecha butów idealnych do tego sportu. Dodatkowo warto, aby buty posiadały zabezpieczenia przed niechcianym rozpięciem, wewnętrzne zatrzaski mankietów, niską wagę. Dobre buty do swobodnych zjazdów powinny umożliwiać ruch kostki przynajmniej w zakresie 50-60 stopni.

Dodatkowy sprzęt
Każdy freeride’r powinien mieć ze sobą podstawowy sprzęt – w lekkim plecaku nieutrudniającym jazdy – który lepiej, żeby się nie przydał. W takim plecaku powinna znajdować się lekka, składana łopata, latarka i apteczka pierwszej pomocy. Freeride’r powinien mieć też przy sobie telefon komórkowy.