Majówka majówką, a życie biegnie. Szczególnie to POlityczne zapieprza tak, że przeciętny polityk starzeje się dwa razy szybciej niż normalny człowiek.

Tym razem totalna opozycja powoli zaczyna świętować wyborcze zwycięstwo. Co prawda ma ono dopiero nastąpić, ale przecież nic nie zatrzyma Tuska w triumfalnym pochodzie na Belweder.

No, chyba, żeby przypadkiem tuż przed wyborami pijany na pasach przejechał zakonnicę w ciąży jak Bolek Komorowski.

Jednak wyznawcy kultu Tuska, młodzi i wykształceni (tak przynajmniej twierdzą) mieszkańcy dużych miast już zaczynają publikować memy wychwalające przyszłego prezydenta.

Oto w słynnej już grupie CAŁA POLSKA GŁOSUJE NA PiS  – БП panuje radość wywołana wynikiem sondażu popularności wskazującym na wysunięcie się na czoło peletonu PO.

 

Ba, to najwyraźniej za mało.

Donald Franciszek Tusk będzie triumfował w wyborach prezydenckich, albowiem dzięki „prezydentowi Europy” statystyczny Polak zarobi 148,80 zł i to już od 15 czerwca.

 

Problem proszę państwa w tym, że nie każdy z nas zgodzi się na ten sposób zarabiania.

Otóż słowo rimming oznacza…. lizanie odbytu.

Dokładnie w pierwszym roku premierowania Tuska na interii miała miejsce dyskusja na ten temat.

http://forum.interia.pl/rimming-lizanie-odbytu-co-wy-na-to-tematy,dId,570623

 

Teraz okazuje się, że dzięki Tuskowi od 15 czerwca każdy Polak będzie mógł za darmo…

Lizać, czy być lizanym?

Oto jest pytanie.

3.05 2017

Ps. Inne znaczenie słowa rimming to cyganienie, oszukiwanie, kantowanie. Jakoś dziwnie pasuje do minionych rządów „krula Europy”, prawda?