
W Katowicach wczoraj to jest 6 grudnia zaczął się Światowy Szczyt Cyfrowy Organizacji Narodów Zjednoczonych. Potrwa do 10 grudnia.
Nie wiadomo kto wymyślił koło, ale wiadomo że żyć bez niego nie można. W 1962 roku niejaki Paul Baran- Amerykanin żydowskiego pochodzenia rodem z Grodna – zrobił na potrzeby armii koncepcję komputerowego informowania bez jednego centrum.
Chodziło o to, żeby łączność funkcjonowała nawet w warunkach III wojny światowej, kiedy zostanie zniszczona część infrastruktury. W 1969 roku połączono przodkiem Internetu dwa uniwersytety w USA…
Pierwszy komputer miałem okazję zobaczyć w 1977 roku na Wydziale Techniki Uniwersytetu Śląskiego w Sosnowcu. Miał rozmiary sporej młockarni. Kręciły się taśmy magnetyczne w szafach – wiły taśmy z dziurkami… Chyba tylko ze trzech ludzi wiedziało o co chodzi.
Dziennikarstwo – też na Uniwerku Śląskim kończyłem w 1980 roku. Pisać nas jednak uczyli na maszynach a makiety gazet były rysowane linijką i ołówkiem.
Przełom nastąpił w roku 1992, kiedy to skończył żywot skład ołowiany. Wszedł toporny Cyfroset… Zecerzy z drukarni na Opolskiej w Kato wywiesili nekrolog pt. Umarł skład ołowiany. I rzeczywiście – połowa z nich poszła na zieloną trawkę.
W powszechnym użyciu Internet znalazł się jednak na początku tego wieku. Był to system coraz szybszy a wynalazki typu Google, Facebook, You tube czy Mesenger i Whats App sprawiły, że bez tego wojennego wynalazku jesteśmy ślepi i głusi.
Net jest jednak jak siekiera – możemy nim zbudować dom a możemy także zabić. Z jednej strony mamy wymianę informacji, w warunkach pandemii prowadzenie zajęć edukacyjnych czy nawet zdalną pracę a z drugiej hejt (nienawiść), szerzenie wirusów i paraliżowanie cyfrowe innych.
O patologii w postaci uzależnień już nie wspomnę. Prawie 6 tysięcy uczestników konfrencji – jedni na miejscu, inni na odległość – zastanawiają się nad tym co dalej.
Dopóki nam prądu ktoś nie wyłączy. Niedawny paraliż Fejsbuka, który ogarnął 3 miliardy ludzkości udowodnił nam, że zawartość puszki Pandory przy tej zabawce to pestka. Howk!
Zbigniew ZEW Wieczorek
Zostaw komentarz