Parlamentarzysta Ziemi Wadowickiej zabrał głos w sprawie problemów i groźby upadku legendarnego krakowskiego klubu piłkarskiego. Pomysł jaki zaproponował Profesor jednej z krakowskich uczelni wyższych jest tym cenniejszy, że sam kiedyś był w podobnej sytuacji jako prezes wiejskiego klubu sportowego „Orzeł” Wieprz i wtedy pokazał jak wyprowadzić z „bagna” drużynę piłkarską. Jednocześnie warto przypomnieć, że polityk jest byłym piłkarzem. – Wisła to klub z wielkimi tradycjami – tymi sprzed II wojny światowej i po 1989 roku. W okresie od 1945 – 1989 z wielkimi osiągnięciami sportowymi, choć o tradycji bym tu raczej nie wspominał, bo to szlachetna sprawa – pisze dr hab. Józef Brynkus, prof. UP Kraków podając 5. punktów, czyli tzw. receptę jak uratować ten klub.

Pomysł prof. Józefa Brynkusa na ratunek dla Wisły Kraków:

1.Przeprowadzić audyt – jaki jest bilans finansowy klubu i jakie były procedury zarządzania nim.

2. Wynikające z audytu wnioski zastosować:

a) – w przypadku przekrętów i przestępstw – wnioski do prokuratury,

b) – w przypadku nieudolności zmiana zasad funkcjonowania klubu, a w jej ramach:

– przeglądnięcie wszystkich kontraktów – sprzedaż tych piłkarzy, którzy nie rokują postępu, innym zaproponowanie nowych, w tym obniżenie uposażenia, wprowadzenie do drużyny młodych piłkarzy – wzorem winien być Lech Poznań

– oczywiście trzeba dograć do końca sezon, nawet za cenę spadku do niższej ligi w wyniku wprowadzenia do zespołu piłkarzy młodych i z zaplecza – choć myślę, że ci młodzi zostawiliby na boisku i serce i płuca za swoją „Wisełkę” i uratowaliby klub przed spadkiem

– z Wisłą Kraków powinny współpracować osoby, którym leży na sercu jej dobro, a nie doraźny zysk.

3. Audyt budowy stadionu – z tym może być największy problem, bo przewałami na wielką skalę, w które musiały być zaangażowane osoby ze świecznika publicznego, aż za bardzo śmierdzi (należałoby przeanalizować kontrakty dostawców, wykonawców, podejmowane działania legislacyjne umożliwiające zwiększenie kosztów budowy stadionu itd.). I to jest być może największa trudność z wyprowadzeniem Wisły Kraków na prostą, bo trzeba by było wskazać winnych dwukrotnego zwiększenia kosztów budowy stadionu.

4. W międzyczasie szukanie sponsorów – nazwa stadionu, wynajem powierzchni reklamowych, logo na koszulkach, umowa z miastem na korzystanie z obiektu itd.

5. Oczywiście te działania naprawcze musi podjąć osoba niestrachliwa, ale jak to zrobi, to zapisze się w annałach Wisły Kraków na wieki, a teraz wszyscy ją będą nosić na rękach.