V2uo8723Ostatnia nadzieja nieugiętych bojowników o wolność i demokrację AD MMXV – Sąd Najwyższy. Według czołowego publicysty lisiego portalu na:temat już 19 stycznia 2016 roku unieważni wybory.

PiS zupełnie nie przejmuje się wielotysięcznymi protestami, ani apelami europejskich sojuszników o opamiętanie się w łamaniu konstytucji. Rząd sterowany przez Jarosława Kaczyńskiego zdaje się zupełnie nie obawiać utraty raz zdobytej wszechwładzy. Tymczasem coraz silniej wracają spekulacje na temat tego, iż już w styczniu rewolucję zafundowaną przez tę partię może zakończyć Sąd Najwyższy. Czy rzeczywiście możliwe są nowe wybory już na wiosnę?
(…)
Warto zwrócić uwagę, że Teresa Flemming-Kulesza, Prezes Sądu Najwyższego 1662543-teresa-flemming-kuleszakierująca Izbą Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych, który będzie orzekał o ważności wyborów, została na to stanowisko powołana w 1990 roku, przez prezydenta Wojciecha Jaruzelskiego.
Roman Giertych w dniu 8 grudnia napisał, że tylko Sąd Najwyższy może obronić demokrację orzekając nieważność wyborów.
Można się już dzisiaj domyślać co będzie się działo 19 stycznia na Placu Krasińskich w Warszawie. Pytanie czy sądy ulegną salonowi czy ulicy i kto tą ulicą będzie rządził 19 stycznia.(…)

a72Pytanie tylko, jak na ewentualną niekorzystną dla PiS decyzję Sądu Najwyższego obecne władza zareaguje. Skoro już odmawia ona respektowana wyroków Trybunału Konstytucyjnego, podobny los może czekać uchwałę Sądu Najwyższego o nieważności wyborów. Należy bowiem pamiętać, iż wygaśnięcie mandatów poselskich nastąpiłoby dopiero w dniu opublikowania takiej uchwały w Dzienniku Ustaw RP, a obecny rząd miewa z takimi publikacjami problemy.
Poza tym, do rozpisania wyborów ponownych koniecznie jest postanowienie prezydenta. Jednak Andrzej Duda może pozostać na rozstrzygnięcia SN tak samo głuchy, jak na te, które zapadły w TK. Można się więc domyślać, że sytuacja w kraju tylko zostałaby w ten sposób podgrzana…
http://natemat.pl/165927,coraz-glosniej-o-tym-ze-sad-najwyzszy-pozbawi-pis-wladzy-juz-w-styczniu-oni-twierdza-ze-sedziow-zacheca-masowe-protesty

Oto kolejny „oręż” po Petru i facecie w spódnicy.
Tym razem niezawisły sąd zdaniem Nocha może zmienić wynik wyborczy, bo… Prezes Sądu Najwyższego była powołana przez Wojciecha Jaruzelskiego!
A gdyby przez przypadek jej matka za młodu należała do tej samej drużyny pionierów, co Adam Michnik, to pewnie prócz rozwiązania wyborów SN orzekłby dożywotnie wypłacanie Tomaszowi Lisowi najwyższych na świecie (w przeliczeniu na minutę emisji programu) honorariów? 😉

sad-najwyzszy-w-warszawie

Tymczasem komunikat Sądu Najwyższego nie pozostawia złudzeń:

Sąd Najwyższy na 19 stycznia 2016 r. wyznaczył termin posiedzenia, na którym na podstawie sprawozdania z wyborów przedstawionego przez PKW oraz opinii wydanych po rozpoznaniu protestów rozstrzygnie o ważności wyborów parlamentarnych przeprowadzonych 25 października 2015 r. Do dnia 18 grudnia br. do sądu wpłynęło 77 protestów wyborczych.
Sąd Najwyższy rozpoznał 76 protestów, w tym 43 postanowił pozostawić bez dalszego biegu. Na podstawie art. 243 kodeksu wyborczego Sąd Najwyższy bez dalszego biegu pozostawia protest wniesiony przez osobę do tego nieuprawnioną lub niespełniający warunków określonych w art. 241 kodeksu, a także dotyczący sprawy, co do której w kodeksie przewiduje się możliwość wniesienia przed dniem głosowania skargi lub odwołania do sądu lub do Państwowej Komisji Wyborczej.
Sąd uznał sześć protestów za niezasadne. W przypadku 27 protestów SN postanowił wyrazić opinię o zasadności zarzutów w nich podniesionych i ocenił, że nieprawidłowości wskazane w tych protestach nie miały wpływu na wynik wyborów. Większość z uznanych za zasadne protestów dotyczyła nieprawidłowości związanych z liczeniem głosów polegających na nieuwzględnieniu głosów oddanych przez wnoszących protesty na konkretnych kandydatów w protokołach obwodowych komisji wyborczych. Do rozpoznania pozostał jeden protest wyborczy wniesiony po terminie.
http://www.sn.pl/aktualnosci/SitePages/Komunikaty_o_sprawach.aspx?ItemID=88&ListName=Komunikaty_o_sprawach

Obowiązujący Kodeks wyborczy, panie Noch, nie pozostawia złudzeń.
Protest wyborczy wniesiony po terminie jako niespełniający warunków przewidzianych art.241 kodeksu wyborczego będzie pozostawiony bez biegu.
Nie jest dopuszczalne przywrócenie terminu. Tak więc ten nierozpoznany jeszcze protest trafi wzorem 43 innych do przysłowiowego kosza.

Art. 243 [Protest bez dalszego biegu] *

§ 1. Sąd Najwyższy pozostawia bez dalszego biegu protest wniesiony przez osobę do tego nieuprawnioną lub niespełniający warunków określonych w art. 241. Niedopuszczalne jest przywrócenie terminu do wniesienia protestu.

W zasadzie tyle.
Można tylko przypomnieć hasło, jakie w latach stanu wojennego malowano na murach pod wizerunkiem ówczesnego rzecznika rządu, niejakiego Urbana:

Nie strasz, nie strasz, bo się zesrasz.

dc19c0685709db0708d91b7e0c61d5c92afbebbd

 

Cholera, kto by się podziewał, że po 30 latach będzie nadal aktualne. 😉

21.12 2015

____________________________________________
* Kodeks wyborczy z dnia 5 stycznia 2011 r. (Dz.U. Nr 21, poz. 112)
zm. : Dz. U. z 2011 r. Nr 21, poz. 112, Nr 26, poz. 134, Nr 94, poz. 550, Nr 102, poz. 588, Nr 134, poz. 777, Nr 147, poz. 881, Nr 149, poz. 889, Nr 171, poz. 1016, Nr 217, poz. 1281, z 2012 r. poz. 849, 951, 1529, z 2014 r. poz. 179, 180, 1072, z 2015 r. poz. 1043, 1044, 1045.