Tak wspominałam. Dziś dziwię się nie wspomnieniu, choć odległe w czasie, ale temu, że w sierpniu była taka powódż. Benzyne w końcu ktoś jakoś dowiózł i mogliśmy się salwować ucieczką z zalanego Kazimierza do Warszawy nie wiedząc jakie to rzeczy przed nami. I co się będzie działo. I jak zmieni się nasze życie. I życie Polski. Teraz już pozostało z tamtej nadziei bardzo niewiele. Ale wciąż jeszcze troszkę.
Sierpień 1980 rok. Byliśmy w Kazimierzu. Bardzo deszczowe lato. Wisła wystapiła z brzegów, a Grodarz stał się prawdziwą rzeką. W sklepach nie bylo niczego jeszcze bardziej niż przedtem i benzyny nie było jeszcze bardziej niż przedtem.
Co dowodziło, że zawsze może być jeszcze gorzej. A gazety donosiły, że jest tak źle, bo wredni robotnicy z Lublina wszczęli strajk i zablokowali komunikacje.
Komunikacja w Kazimierzu też nie istniała. Przy autobusach odjeżdzajacych z dworca siedzieli – po jednej stronie milicjant, po drugej stronie kierowca. Kierowca pilnował milicjanta, aby nie wsiadł i nie pojechał, a milicjant straszyl kierowce, ze jak nie pojedzie to władza ludowa mu straszne rzeczy zrobi. Tyle, ze milicjant i kierowca byli szwagrami wiec bali sie bardziej swoich żon niz siebie.
Panowie stali w niekończacej sie kolejce po niedostepną benzynę, ktora jakoby miała kiedys sie pojawic. Kiedys – to znaczy wtedy kiedy wredni robotnicy z Lublina przerwa antypaństwowy strajk.
Krysia Sieroszewska siedziała na wale nad Wisła i spokojnie malowała deszczowy pejzaż, Ja w pelerynie i kaloszach donosiłam ze szczytu Wąwozu Małachowskiego wałówke dla panów czekajacych w kolejce po benzynę. A oni czytali ulotki przemycane z Lublina.
Bardzo ześmy sie wszyscy – mimo braku pogody, jedzenia w sklepach i benzyny na stacji benzynowej i braku mozliwosci wyjazdu z Kazmierza – radowali. Po prostu cieszylismy sie jak głupi. Bo przeczuwalismy, że w powietrzu Coś wisi. No i wisiało. Ilez wtedy bylo w nas nadziei.
Fot. Stanisław Jacek Magierski
Autor: Jolanta Makowska
Absolwentka socjologii UW, doktorantka Instytutu Pedagogiki, dziennikarka i publicystka m.in. Twojego Dziecka, „Przegladu Katolickiego”, „Przegladu Tygodniowego”, „Listu do pani”, redaktorka „Wiadomości o Senacie”, autorka książek dla dzieci, ksiażek wspomnieniowych, varsawianów oraz wielu powieści obyczajowych.
Zostaw komentarz