Minęło już 12 lat kiedy Amerykanie najechali Irak i obalili dyktaturę Saddama Husajna. Wielu obserwatorów twierdziło, że Irak stanie się pierwszym demokratycznym krajem arabskim. Optymizm prysnął już po roku. Do ogarniętego chaosem Iraku napłynęli z całego świata arabskiego członkowie Al-Kaidy.

Bojownicy islamscy stoczyli z Amerykanami dwie bitwy o Faludżę – przemysłowe miasto w Iraku, podczas których zadali duże straty wojskom USA. Terroryści zasłynęli także porywaniem zagranicznych zakładników i przeprowadzaniem na nich brutalnych egzekucji.

Gdy w marcu 2011 roku wybuchła rewolucja w Syrii, do tego kraju zaczęli napływać terroryści z Al-Kaidy tworząc Front al-Nusra, będący w opozycji wobec świeckiej Wolnej Armii Syrii (FSA. ). 8 kwietnia 2013 roku Islamskie Państwo Lewantu połączyło się z Al-Nusra tworząc Pastwo Islamskie. Spowodowało to niechęć szefa Al-Kaidy Ajmana al-Zawahiri, który obawiał się utraty pozycji lidera. Po kilkumiesięcznym sporach w listopadzie 2013 Abu Bakr Al-Baghdadi wypowiedział posłuszeństwo al-Zawahiriemu.

W styczniu 2014 Państwo Islamskie rozpoczęło wielką ofensywę w Iraku zdobywając prowincję Anbar. Iracka armia choć liczna okazała się nieudolna i skorumpowana, a premier Iraku- szyita Nouri al-Maliki zlekceważył niebezpieczeństwo. Latem 2014 dżihadyści zdobyli już północny Irak i północno-wschodnią Syrię ustanawiając w irackim Mosulu ,,kalifat”.Ten czyn spotkał się z oburzeniem umiarkowanych sunnitów. Na zajętych przed siebie obszarach terroryści dokonywali masowych egzekucji chrześcijan, jazydów i szyitów co spowodowało lotniczą interwencję Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Francji i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Sukcesy ISIS spowodowały masowy napływ ochotników z Europy, krajów arabskich, Pakistanu i Indii. Młodzi muzułmanie spodziewali się walki w imię Islamu, ale na miejscu czekało ich rozczarowanie. Europejscy i indyjscy muzułmanie zostali skierowani do pracy w kuchni i budowania umocnień. Nie dawano im broni do ręki i na każdym kroku kontrolowano. Pewien student z Mumbay (Bombaj) zadzwonił do rodziców, aby zabrali go do domu!!!. Wielu innych uciekło na własną rękę.

Wielu ludzi zastanawia się dlaczego nieliczne ISIS odnosi sukcesy i kto je sponsoruje. Na pierwsze pytanie łatwo odpowiedzieć. Młodzi sunnici z Bliskiego Wschodu i Europy czują się sfrustrowani i zagubieni. Jedni nie mają wykształcenia i szans na pracę, inni kończą studia, ale nie mając układów nie mogą robić kariery. W swoich krajach są nikim, a Państwo Islamskie dając im broń sprawia, że stają się panami życia i śmierci setek tysięcy ludzi. Ci młodzi gniewni o ile nie zginą wrócą po wojnie do Marsylii, Londynu, Delhi czy Karachi, aby dokonywać zamachów. To przerażająca, ale prawdziwa wizja. Pytanie drugie sprawia więcej kłopotów. Analitycy uważają że ISIS sponsorowane jest przez wahhabicką część książąt i biznesmanów z Arabii Saudyjskiej. To prawda, ale nie do końca. Wielu dociekliwych wywiadowców i dziennikarzy odkryło że kilka zachodnich rządów przymyka oko na pieniężne transfery dla Państwa Islamskiego. Dlaczego?. Odpowiedź jest prosta. Zachód chce zniszczyć prezydenta Syrii Bashara Al-Assada, który cieszy się poparciem Rosji i Iranu. Jest zastanawiającą sprawą, że naloty na pozycję ISIS były zadziwiająco słabe, i szybko się skończyły. Amerykanie i ich sojusznicy nie chcą zniszczenia ISIS, ponieważ rząd syryjski zyskałby wielką przewagę w walce z bardziej umiarkowanymi rebeliantami. Bombardowania na użytek opinii publicznej są spektakularne, medialne, ale w praktyce nie przynoszą efektów.

Głównym sponsorem ISIS jest Arabia Saudyjska, która chce zdominować cały świat Islamu. Saudowie wspierają terrorystów, dopóki Ci walczą z szyitami i chrześcijanami. Taka polityka jest bardzo niebezpieczna i jakże krótkowzroczna. 6 stycznia 2015 roku terroryści z Państwa Islamskiego przedostali się na południe Iraku i zaatakowali saudyjski posterunek graniczny. Podczas walki zginął saudyjski generał.

Wydaje się rzeczą szokującą że ISIS weszła w sojusz z byłymi oficerami i urzędnikami świeckiego tyrana Iraku Saddama Husajna. Ma to jednak swoje uzasadnienie. Członkowie partii BAAS po obaleniu Saddama Husajna zostali zwolnieni ze wszystkich stanowisk. Czuli się niepotrzebni i skrzywdzeni, zwłaszcza że sporo z nich nie popełniło żadnych zbrodni.

ISIS doskonale to wykorzystało. Namówili Izzata Ibrahima ad-Duri- jednego z najbliższych współpracowników Saddama Husajna do szkolenia swoich bojowników. Duri ściągnął swoich dawnych oficerów, którzy uczą terrorystów strategii wojskowej. To tłumaczy sukcesy Państwa Islamskiego.

W szeregach ISIS są obywatele różnych krajów. Główną rolę odgrywają Syryjczycy i Irakijczycy. Ochotnicy z Europy Zachodniej i Azji odgrywają rolę drugorzędną. Szefowie ISIS nie ufają im, a jeśli powierzają im już jakieś zadania bojowe, to traktują ich jak ,,mięso armatnie”.

Państwo Islamskie bardzo sprawnie posługuje się środkami masowego przekazu. Jego agenci kręcą propagandowe filmy o ISIS i udostępniają je na You Toube.

ISIS od lipca 2014 roku wydaje w Europie anglojęzyczny kolorowy magazynu Dabiq. To szokujące, ale prawdziwe. Agenci Państwa Islamskiego są bardzo aktywni w Pakistanie. Część pakistańskich talibów poparła bowiem samozwańczego ,,kalifa” Abu Bakra Al-Baghdadi. W listopadzie 2014 roku czarne sztandary Państwa Islamskiego powiewały na całej długości drogi łączącej stolicę Pakistanu – Islamabad z Peszawarem. Działo się to przy całkowitej bierności pakistańskiego rządu.

W szeregach ISIS walczą także zwykli awanturnicy, którzy nawet nie są muzułmanami. W grudniu 2014 roku niemiecki dziennikarz przeprowadził wywiad z trzydziestoma Chińczykami, którzy przyłączyli się do ISIS dla przygody. Terroryści Państwa Islamskiego to ludzie niesamowicie sfanatyzowani. W październiku 2014 roku podczas oblężenia przez ISIS syryjskiego miasta Kobane kurdyjscy obrońcy schwytali 20-letniego studenta z Azerbejdżanu, który walczył w szeregach Państwa Islamskiego. Gdy zapytali go dlaczego jako szyita walczy po stronie salafitów odparł: ,,moi rodzice są ateistami i bezbożnikami, a większość muzułmanów zdradziła dziś Islam. ISIS jest jedyną prawdziwie muzułmańską organizacją”. Kurdowie chcieli dać mu jeść i pić, ale azerski student odmówił. Gdy jeden z Kurdów zapytał go co zrobi gdy go wypuszczą Azer odparł – ,,będę dalej z Wami walczył i Was zabijał ”. Po tej odpowiedzi rozwścieczeni Kurdowie zastrzeli azerskiego terrorystę.

Państwo Islamskie stanowi dziś śmiertelne zagrożenie nie tylko dla Bliskiego Wschodu, ale też dla całego świata. Posiada ogromne środki finansowe i dobry sprzęt bojowy zdobyty na irackiej armii.

Propaganda ISIS sprawia, że młodzi sfrustrowani muzułmanie dokonują aktów terroru w Europie. Zamach w Paryżu 7 stycznia 2015 roku jest tego wymownym potwierdzeniem. Dwaj Algierczycy, którzy rozstrzelali redakcję satyrycznego tygodnika ,,Charlie Hebdo” to salafici czerpiący pełnymi garściami z ideologii ISIS.

Wojna z Państwem Islamskim będzie długa i krwawa, ale tylko całkowite zniszczenie tych ubranych na czarno terrorystów odsunie niebezpieczeństwo wzrostu potęgi salafitów i wahhabitów, którzy robią wszystko by zniszczyć Islam, a także tych wszystkich, którzy mają inne poglądy niż oni.