Czasami trzeba zamknąć pewne drzwi – nie z gniewu czy dumy, ale dlatego, że po prostu prowadzą donikąd.

W ciągu ostatnich miesięcy przekonałem się, że nie wszystko ma swoją stałą wartość. Jedni odchodzą, inni przychodzą. To naturalna kolej rzeczy, choć czasem trudno pogodzić się z tymi, którzy znikają bez słowa.

Ale dziękuję wszystkim, którzy w te święta o mnie pamiętali – to dla mnie ważne.

Dziękuję również tym, którzy już zapomnieli, bo to także cenna lekcja.

Z każdej strony życia uczymy się czegoś nowego. Czas na nowe początki, z nadzieją, że drzwi, które otworzę, będą prowadzić do czegoś lepszego. Czego Wam i sobie życzę.
#Goodbye2024