Po cudownie zmartwychwstałym Diduszce (2016 r.) totalitarna oPOzycja ma kolejną męczennicę. To prokurator z ćwierćwiecznym stażem niejaka Ewa Wrzosek.

O co kaman? Mgr Ewa Wrzosek wszczęła sobie postępowanie karne w sprawie organizacji wyborów prezydenckich w okresie pandemii.

Ot tak, jak na prawdziwie niezależnego prokuratora przystało.

A tu znowu złyPiS utrącił Polkę-patriotkę dla niepoznaki tylko przebierającą się w pracy w togę z czerwoną lamówką.

Prawdziwie niezależny prokurator Parchimowicz raczył wyrazić zdumienie.

Wszak pani magister działała zawsze zgodnie z prawem jak na rzetelnego prokuratora przystało.

I o nic więcej jej nie chodziło, jak tylko o najwyższe dobro Rzeczpospolitej i jej obywateli w szczególności.

Na stronie www Stowarzyszenia Prokuratorów Lex Super Omnia czytamy:

Stowarzyszenie Prokuratorów Lex Super Omnia z ogromnym niepokojem przyjęło informację o odebraniu w dniu 23 kwietnia 2020 roku śledztwa o sygn. PR 3 Ds. 589.2020 prowadzonego w sprawie sprowadzenia niebezpieczeństwa zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób poprzez przedsięwzięcie działań mających na celu przeprowadzenie wyborów Prezydenta RP w 2020 roku w okresie ogłoszonego na terytorium RP stanu epidemii w związku z zakażeniem wirusem SARS-CoV-2, dotychczasowemu referentowi prok. Ewie Wrzosek z Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów w Warszawie i podjęciu jeszcze tego samego dnia decyzji o jego umorzeniu.

(…)

Mając powyższe na uwadze Stowarzyszenie Prokuratorów Lex Super Omnia wyraża zdecydowany protest w stosunku do tych wszystkich zachowań kierownictwa poszczególnych szczebli organizacyjnych prokuratury, które w aspekcie sprawy PR 3 Ds. 589.2020, ale i wielu innych postępowań przygotowawczych motywowane są interesem politycznym. Osłabiają one zaufanie do instytucji prokuratury jako organu działającego w imieniu społeczeństwa i w interesie publicznym, w celu poszanowania i ochrony praw i wolności człowieka.

Dokonajmy analizy prawnej na nasz dziennikarski użytek.

Ewa Wrzosek kierowana poczuciem odpowiedzialności za miliony wszczęła dochodzenie z art. 165 kodeksu karnego.

Art. 165 [Inne niebezpieczeństwa]

§ 1. Kto sprowadza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób albo dla mienia w wielkich rozmiarach:

 

1) powodując zagrożenie epidemiologiczne lub szerzenie się choroby zakaźnej albo zarazy zwierzęcej lub roślinnej,

 

(…)

 

podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Gdyby Wrzosek miała rację oskarżeni powinni być wszyscy ci, którzy dopuścili do tego, że:

  1. funkcjonują sklepy, w których personel codziennie styka się z większą liczb osób, niż dotyczyłoby to członków komisji wyborczej w przypadku, gdyby wybory były tradycyjne;

  2. trwa wydobycie w kopalniach, których pracownicy przebywają czasowo stłoczeni po 4 na niespełna 2 metrach kwadratowych, wyposażeni są zaś w środki ochrony umożliwiające rozpowszechnianie wirusa;

  3. za moment ruszą wielkie zakłady, w tym samochodowe, gdzie ilość pracowników i warunki ich przebywania są o wiele gorsze, niż gdyby miało to miejsce podczas wyborów. Trudno przecenić zagrożenie, jakie w związku z tym powstaje.

  4. funkcjonują szpitale, elektrownie, mamy gaz, działają wodociągi, kanalizacja itd.

Dlatego właśnie SN od dawna stoi na stanowisku, że dla bytu przestępstwa z art. 165 § 1 pkt 1 kk potrzebne jest realne zagrożenie, a nie tylko hipotetyczne.

Sąd Najwyższy trafnie wskazał, że niebezpieczeństwo, które sprowadza sprawca, musi mieć charakter realny i konkretny, a nie wyłącznie potencjalny – abstrakcyjny i nieokreślony, stwierdzając, że: „Niebezpieczeństwo jest rzeczywiste (…), gdy powoduje realne zagrożenie epidemiologiczne lub szerzenie się choroby zakaźnej albo zarazy zwierzęcej lub roślinnej” (wyr. SN z 20.5.1998 r., II KKN 37/98, OSNKW 1998, Nr 7–8, poz. 33 z glosą P. Witkowskiego, Pal. 1999, Nr 3, s. 231–236). Oznacza to, że niebezpieczeństwo musi być realnym zagrożeniem dla życia lub zdrowia wielu osób albo mienia w wielkich rozmiarach (zob. post. SA w Krakowie z 15.2.2005 r., II AKz 48/05, Prok. i Pr. 2005, Nr 11, poz. 22). W tym tonie wypowiedział się też SA w Krakowie, który stwierdził, iż: „Niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia pacjentów szpitala powodowane nietrzeźwością dyżurnego lekarza jest abstrakcyjne i nieokreślone. Dla bytu przestępstwa z art. 165 § 1 pkt 5 KK nie wystarczy niebezpieczeństwo abstrakcyjne i nieokreślone, ale konieczne jest wystąpienie okoliczności szczególnie niebezpiecznych” (post. SA w Krakowie z 15.2.2005 r., II AKz 48/05, KZS 2005, Nr 2, poz. 33). Niebezpieczeństwo takie jednak nie musi być bezpośrednie, byleby tylko pozostało konkretne i realne (wyr. SN z 12.6.1987 r., III KR 205/87, OSNPG 1988, Nr 8, poz. 79). Jak podkreśla R.A. Stefański: „jeżeli ustawodawca wymaga bezpośredniości, to wyraźnie tak stanowi, jak np. uczynił w art. 164 § 1 KK. Skoro w art. 165 § 1 KK nie zawarł tego znamienia, to nasuwa się jednoznaczny wniosek, że z niego zrezygnował. O tym, że niebezpieczeństwo to nie musi mieć takiego charakteru, wskazuje też rodzaj niebezpieczeństwa. Chodzi m.in. o spowodowanie zagrożenia epidemiologicznego, a nie wybuchu epidemii, o wprowadzenie do obrotu szkodliwych dla zdrowia substancji, które mogą wywołać zatrucie. Wystarczające jest wystąpienie zagrożenia dla dóbr wymienionych w tym przepisie. Konieczne jest wystąpienie sytuacji zagrażającej tym dobrom” (R.A. Stefański, [w:] A. Wąsek, R. Zawłocki (red.), Kodeks karny, t. I, 2010, s. 537).

(Kodeks karny. Część szczególna. Tom I. Komentarz do artykułów 117–221 red. prof. dr hab. Michał Królikowski, prof. dr hab. Robert Zabłocki, 2017)

Nagłośnienie sprawy poprzez antyrządowe media ma jednoznaczną wymowę. Tu nie chodzi wcale o dobro wspólne, o zachowanie porządku prawnego. Przez ponad dwie dekady oportunistka wobec aktualnej władzy nagle postanowiła być niezależną? Teraz, kiedy rządy sprawuje PiS? W takie bajki większość z nas przestała wierzyć mając lat siedem.

Ci, co w nie jeszcze wierzą, czekają cierpliwie w kolejce do właściwego psychiatry. ;)

Nic dziwnego, że na stronie www Prokuratury Krajowej czytamy:

Prokuratura jako instytucja powołana do ścigania przestępstw i stania na straży praworządności nie bierze udziału w życiu politycznym. Prokuratorzy muszą być apolityczni i niezależni. Mają obowiązek bronić praw i wolności obywateli, a nie angażować się w spory polityczne i partyjne.

Te fundamentalne dla niezależnej prokuratury zasady pani prokurator Ewa Wrzosek narusza w sposób rażący. Bierze udział w politycznych manifestacjach i inicjatywach oraz publicznie demonstruje swoje poglądy, naruszając powagę urzędu prokuratorskiego i zachowując się jak polityk w prokuratorskiej todze.

Taki właśnie polityczny charakter i kontekst miała podjęta przez prokurator Wrzosek decyzja o wszczęciu śledztwa w sprawie organizacji wyborów prezydenckich w okresie pandemii. Decyzja nie miała podstaw, ponieważ nie doszło nawet do zdarzenia, które było powodem wszczęcia postępowania. Zasady, w tym termin, przeprowadzenia wyborów prezydenckich dopiero są przedmiotem prac legislacyjnych parlamentu.

Decyzja o śledztwie nie została przez prokurator Wrzosek w żaden sposób uzasadniona. Opierała się na przekazanym pocztą elektroniczną zawiadomieniu odwołującym się do publikacji w internetowym portalu polityczek.pl i skierowanym przeciwko rzecznikowi Prawa i Sprawiedliwości, który nie jest osobą odpowiedzialną za organizację wyborów. Treść zawiadomienia nie wskazywała na uzasadnione podejrzenie popełniania jakiegokolwiek przestępstwa, co jest warunkiem koniecznym do wszczęcia śledztwa.

Prokurator Wrzosek wszczęła więc śledztwo w sposób nieuzasadniony i z rażącym naruszeniem art. 303 Kodeksu postępowania karnego, nie przeprowadzając prawidłowo czynności sprawdzających. Obrazę przepisów prawa i uchybienie godności urzędu stanowią także jej wypowiedzi w mediach dotyczące wspomnianego śledztwa, a udzielane bez zgody przełożonych.

Dlatego Prokurator Krajowy polecił wszcząć postępowanie dyscyplinarne wobec prokurator Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów w Warszawie Ewy Wrzosek.

Dział Prasowy

Prokuratury Krajowej

.

Mgr Wrzosek jest fanką „polityczka”.

Pewnie i „soku z buraka”.

.

Swoją drogą ciekawe, kiedy znajdzie się jakiś prokurator, który ruszy d… po lekturze tekstu na jakimkolwiek portalu bez oczekiwania na oficjalne zawiadomienie.

Pod tym, ale tylko pod tym względem togowi z czerwoną lamelką powinni brać przykład z mgr Wrzosek.

25.04 2020

Ps. Warto zapoznać się z https://niezalezna.pl/325630-prokurator-ewa-wrzosek-we-wladzach-lex-super-omnia-dorota-kania-przypomina-pewne-fakty