Wielu z nas śledziło z zapartym tchem dramatyczne wydarzenia na Nanga Parbat w Himalajach z udziałem Tomka Mackiewicza i Elisabeth Revol. Nie czas przypominać o szczegółach tej himalajskiej tragedii. Ostatecznie ratunku doczekała się tylko Francuzka. Tomek Mackiewicz został wysoko w wiecznych śniegach.
Tomku! Spoczywaj w pokoju!
Nie mam zamiaru z pozycji ciepłego fotela i znad klawiatury komputera „rozkminiać” tej tragedii czy istoty himalaizmu i pasji himalaistów. Mam natomiast krótką refleksję do wczorajszego oświadczenia ambasadora Francji w Polsce Pierre’a Levy, oświadczenia opublikowanego na Twitterze:
Chylę czoło przed odwagą czterech polskich bohaterów, którzy wyruszyli na ratunek Elizabeth Revol i Tomkowi Mackiewiczowi na Nanga Parbat. Zobacz: http://niezalezna.pl/215461-francja-dziekuje-za-akcje-na-nanga-parbat-chyle-czolo-przed-odwaga-polskich-bohaterow.
I oświadczam, że aż mnie zatrzęsło ze wściekłości, gdy to przeczytałem. Panie Ambasadorze, polskie władze nie miały chwili wątpliwości, żeby złożyć gwarancje bankowe armii pakistańskiej, dotyczące zapłaty za wynajęcia helikoptera i nie pytały czy Adam Bielecki, Denis Urubko z przyjaciółmi idą ratować także obywatelkę Republiki Francuskiej! A Pan dzisiaj, Panie Ambasadorze, gratuluje im bohaterstwa, chyli czoło…!!! To za mało, żałośnie mało. Bogata Francja musi za tę akcje zapłacić a polskim bohaterom wręczyć Legię Honorową w asyście kompanii honorowej armii francuskiej.
Niech Pan nie chyli czoła przed odwagą Bieleckiego i Urubki. Niech Pan, Panie Ambasadorze, zadzwoni do Prezydenta Macrona, skoro Pan Prezydent sam się jeszcze nie domyślił, i honorowo (nomen omen) rozliczcie teraz całą akcję ratunkową na Nanga Parbat!!!
Więcej na ten temat:
PS. Powyższy apel wysłałem do wiadomości Ambasady Francji w Warszawie. Jeśli otrzymam jakąkolwiek odpowiedź, bezzwłocznie poinformuję Czytelników Pressmanii o tym fakcie!
he, Francuzi jak Angole i Amerykany – piekna gadka po robocie, ktorra ktos za nich odwalil. wstyd. ale nic nowego.