Romana Grabowska

Sama nie wiem co większe, złość pogarda czy wstyd,
Za przyczyną piskorskich, tych nieZMIENNYCH gnid.
Niby-partia a raczej prokremlowskie łajno,
Putlerowska kuweta, wzbudza chęć zwyczajną
Żeby kopem pożegnać, mocno, jawnie nie skrycie
Tych co nam i Ukraińcom obrzydzają życie.
Won parszywe paskudztwa, wypad tam gdzie wasz guru,
A na drogę, KOD-owców, do wspólnego chóru
Drugim kopem poślemy, w tym pakiecie haniebnym,
By na kreml się przenieśli tym kursem podniebnym.