Dziś wiele oczu w Polsce skupia się na CZD i strajkujących pielęgniarkach. Pracujące tam pielęgniarki mają swoje racje i nie kwestionuję tego w żaden sposób, ale czy w związku z tym powinni cierpieć pacjenci, zwłaszcza mali i niewinni. Praca pielęgniarek jest ciężką pracą, wymagającą skupienia, siły, ale przede wszystkim powołania i cierpliwości.

Przykro mi, że wszystko niestety rozbija się o pieniądze oraz ambicje przywódczyni strajku i taka jest prawda, ja wiem, że jest wiele postulatów niematerialnych strajkujących, lecz przykre jest to, że przede wszystkim pieniądze przedkładają się nad dobro małego pacjenta i jego cierpienie.

Pani Nasiłkowska tłumaczy, że problem nie leży w zarobkach tylko w coraz to mniejszej ilości pielęgniarek w CDZ. Jakim cudem pielęgniarek jest, coraz mniej w szpitalu gdzie średnia płaca pielęgniarki, wynosi tam 4791 zł. Są jednak pensje w wysokości 1800 zł, a także sięgające 10 tys. zł, a nawet więcej.

O co chodzi, jeśli nie chodzi o pieniądze? Bo przyznać muszę, że mało która pielęgniarka może poszczycić się takimi zarobkami w innych regionach polski i z chęcią pewnie zatrudniłaby się w CDZ.

Jednak tym, co najbardziej zadziwia w tym całym sporze nie, są już nawet te postulaty, które wymieniłam, choć wymieniłam raptem dwa, lecz fakt bezczelności, hipokryzji i pogardy ze strony dzisiejszej opozycji.

To oni przez ostatnie osiem lat doprowadzili wszelkie możliwe dziedziny życia społecznego w tym służbę zdrowia do upadku, ruiny i patologi a teraz beztrosko pokrzykują na rząd, oskarżając o zaistniałą sytuację i żądając natychmiastowej naprawy.

Histeria na sejmowej mównicy ze strony pani Kopacz i jej kolegów osiągnęła zenit i jest wręcz niesmaczna.

To właśnie poprzednie rządy a obecna opozycja niema, powtarzam nie, ma moralnego prawa pouczać i sugerować, jak i radzić w tej kwestii, gdyż przyczyniła się do upadku służby zdrowia i tego, co dziś dzieje się w CDZ.

Ja wiem, że PO-PSL mają dobrą pamięć, ale niestety krótką i wybiórczą, pamiętają to, co chcą i co im odpowiada w danym momencie.

Muszę zmartwić jednak opozycję, my Polacy mamy dobrą pamięć i pamiętamy całe, długie i smutne osiem lat waszych rządów i żaden wasz kwik z sejmowej mównicy tego nie zagłuszy. A panie pielęgniarki w CDZ prosiłabym o chwilę refleksji, bo nie jedna pielęgniarka w Polsce chciałaby pracować za takie pieniądze jak wy, ale przede wszystkim nie o pieniądze powinno tu chodzić, tylko o misję niesienia pomocy pacjentom, bezradnym i skazanym na waszą łaskę w tym momencie.