Jak wiecie, w terenie, jak i w codziennym życiu ważną rzeczą są narzędzia. A to trzeba coś przeciąć, przyciąć, odizolować, dokręcić, przykręcić, czy zdjąć choćby garnek z ogniska. Niestety w świecie, który nas otacza najważniejszą rzeczą okazuje się coraz częściej nóż, kombinerki, dobra piła ale nade wszystko śrubokręty. Doznałem tego przy remoncie w domu, gdzie bez śrubokrętów jest ciężko a nawet mogę powiedzieć bardzo ciężko. Ponadto zakładam, że każdy facet to majsterkowicz, jak choćby ja. Zastanawiałem się długo nad tym, jak mam nosić ze sobą to wszystko, co jest mi na co dzień potrzebne, i jak możliwie skompresować to do najmniejszych rozmiarów. Na początku udało mi się uszyć worek, który usztywniłem od wewnątrz, później udało mi się skompresować go do wymiarów woreczka. To było do czasu, kiedy w latach 90-tych na rynku pojawiły się pierwsze multi narzędzia. Ale kogo w moim wieku było stać na Victorinoxa, czy Leathermana, nikogo, zwłaszcza, że uczęszczając (wtedy) do szkoły średniej mieliśmy do dyspozycji na zajęciach ZPT imadła przytwierdzone do drewnianych ław i śrubokręty płaskie, ponieważ o Philipsach jeszcze nikt nie słyszał. Z biegiem czasu, kiedy wszystko parło do przodu, kiedy podjąłem pierwszą pracę i zacząłem być niezależny, kiedy potrzebowałem czegoś zarówno w lesie podczas biwakowania, jak i w domu podczas remontu, postanowiłem zakupić pierwszego Leathermana, którego użytkuję do dnia dzisiejszego. Dlaczego Leatherman? Proste, dla mnie była to legenda. Czy są jakieś lepsze toole, pewnie tak, nie będę się sprzeczał, jednak jestem wierny temu, który mam. Wiele razy uratowałmnie z opresji zarówno w mieście, jak i w terenie. Zawsze mając przy sobie takie narzędzie mogłem być przede wszystkim spokojny. Dlaczego? Ponieważ potrafiłem go zarówno używać, jak i miałem i mam do niego pełne zaufanie. Znałem zarówno moje umiejętności manualne, jak i możliwości tego narzędzia.

Nie będę pisał danych katalogowych, ponieważ możecie sprawdzić je tutaj: http://outrider.com.pl/products,multitoole_i_narzedzia,multitool_leatherman_supertool_polecany_i_uzytkowany_przez_outrider

Napisze o rzeczach przydatnych, moim skromnym zdaniem.

Narzędzie wyposażone jest przede wszystkim w super zwężane do góry kombinerki, co daje nam pewność, że wykonamy nimi precyzyjną pracę. Oprócz tego standardowe kombinerki zaopatrzone są w wymienne ostrza, (sprawdzałem, nawet, jak trzeba byłoby je wymienić to koszt 25,00 zł ale po ładnych kilku latach mojego używania nie stępiły się) które świetnie tną nawet śruby, sprawdzałem, zaszła taka potrzeba. Kombinerki dodatkowo w dolnej części mogą odizolować przewód bądź bardzo precyzyjnie go przeciąć/dociąć, różne mamy potrzeby w danej chwili. Jednak najważniejszą ich cechą jest to, iż trzyma się (z racji na wielkość narzędzia) je doskonale. Nie wbijają się do dłoni, jak w innych tego typu narzędziach. Tyle na temat kombinerek.

Ostrze, zaletą jego jest to, że bardzo łatwo możemy go naostrzyć nawet na prostej ostrzałce, bez jakichś wymyślnych ostrzałek kamiennych, diamentowych, czy kamieni Arkansas. Jest na tyle długie, że można zrobić nim kanapkę, ukroić chleb, czy przekroić bułkę, jednak można też użyć go np do przecinania stalowych linek.

Piła, niewątpliwie bardzo mocna strona Leathermana. Ponoć (według panujących opinii, nikt nie robi lepszych pił w multitoolach, niż Leatherman, i z mojej strony ta opinia się powiela. Przede wszystkim tnie w obie strony, ma zęby, którymi można piłować do przodu i do tyłu, co jest niewątpliwą zaletą przy docinaniu precyzyjnym. Ponadto piła bardzo dobrze iskrzy w kontakcie z krzesiwem, co za tem idzie do toola można dołączyć krzesiwo mając mini zestaw przetrwania. Dołączając do tego jeszcze latarkę (pochewka jest tak zaprojektowana, że mieści się w niej latarka, krzesiwo, tool i jest miejsce na przykład na dodatkowy scyzoryk, czy ostrzałkę) mamy mini zestaw EDC.

Śrubokręty, co mnie zdziwiło do tej pory dają rady. Nie wytarły się. Nic nie stuka, nie puka. Śrubokręty potrafią być bardzo precyzyjne.

Leatherman ST 300 został wyposażony w blokadę wszystkich ostrzy, co zapewnia nam bezpieczeństwo podczas pracy.

Niektórzy czepiają się, że jest ciężki, mnie osobiście waga ok. 300 gram nie przeszkadza mając w kieszeni, czy przy pasku zestaw, który nigdy mnie nie zawiódł i zawsze dawał mi poczucie zadowolenia.

Warto przed wyborem takiego czy innego narzędzia zadać sobie pytanie do czego ma ono nam posłużyć.

Myślę, że każdy z Was potrafi odpowiedzieć sobie na to pytanie…

Jeśli spodobał Ci się ten post SUBSKRYBUJ nasz kanał na YOU TUBE
https://www.youtube.com/channel/UCF1ffEWUiBOilhxapJFn7Pw

i odwiedź nas http://outrider.com.pl/