CZY ZLECENIE TESTU W KIERUNKU Covid-19 ZGODNIE Z ZALECENIEM MINISTERSTWA ZDROWIA MOŻE NARAZIĆ CIĘ NA ODPOWIEDZIALNOŚĆ? Na stronie MZ podkreśla się, że lekarz może zlecić badania w kierunku Covid-19 po teleporadzie DOPIERO w momencie wystąpienia czterech objawów.
Jak czytamy:
„Zlecenie testu po teleporadzie jest możliwe TYLKO pod warunkami określonymi w rozporządzeniu Ministra Zdrowia w sprawie chorób zakaźnych powodujących powstanie obowiązku hospitalizacji, izolacji lub izolacji w warunkach domowych – tj. stwierdzone i udokumentowane kliniczne cztery objawy tej choroby: temperatura ciała powyżej 38 stopni Celsjusza, kaszel i duszności oraz utrata węchu lub smaku.”
W naszej ocenie takie zalecenie jest ograniczeniem udzielania świadczeń zdrowotnych przez lekarzy, gdyż zgodnie z art. 4 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty, lekarz ma obowiązek wykonywać zawód, zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej, dostępnymi mu metodami i środkami zapobiegania, rozpoznawania i leczenia chorób, zgodnie z zasadami etyki zawodowej oraz z należytą starannością.
Lekarz powinien mieć możliwość swobodnej oceny czy w danej sytuacji należy wykonać badanie czy też nie ma takiej potrzeby! Ograniczanie jego możliwości w zakresie zlecenia testów w kierunku Covid-19 może narazić lekarza na odpowiedzialność choćby z art. 160 kk, który stanowi:
§ 1. Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Jeżeli na sprawcy ciąży obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 3. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 lub 2 działa nieumyślnie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
Jeśli okaże się, że pacjent powinien mieć jednak wcześniej zlecony test, niż w przypadku wystąpienia tych 4 objawów, to kto będzie pociągany do odpowiedzialności? Wiadomo, że na pierwszy ogień idzie lekarz.
Uważamy, że wprowadzony przepis, choć miał „ułatwić” lekarzom pracę, a pacjentom dostęp do wykonywania testów jest niestety przepisem niebezpiecznym z punktu widzenia lekarza, a także i samego pacjenta!
W powyższym wpisie zwróciłyśmy Waszą uwagę na możliwość ponoszenia odpowiedzialności w sytuacji, gdy lekarz podczas teleporady nie zleci testu na COVID-19, ponieważ u pacjenta nie występują 4 wskazane w Rozporządzeniu Ministra Zdrowia objawy: temperatura powyżej 38 stopni Celcjusza, kaszel, duszność, utrata węchu lub smaku; względnie zaprosi pacjenta z podejrzeniem Covid-19 na badanie fizykalne w celu zlecenia testu.
W związku z nową strategią walki z koronawirusem, każdego dnia widzimy kolejne problemy lub sytuacje, które mogą generować problemy. Niektóre z tematów są z życia wzięte. Z jednym z zagadnień tego typu zwrócił się do nas Lekarz w celu uzyskania porady w ramach programu „Prawnik dla Lekarza” Okręgowa Izba Lekarska w Warszawie im. prof. Jana Nielubowicza.
Jak pewnie wiecie, po zleceniu testu, informacja o jego wyniku jest wprowadzana do aplikacji gabinet.gov.pl. Jest ona widoczna dla lekarza POZ w gabinet.gov.pl, dla pacjenta w Internetowym Koncie Pacjenta oraz w systemie EWP dostępnym dla Wojewódzkich i Powiatowych Stacji Sanitarno-Epidemiologicznych.
W przypadku, gdy wynik jest pozytywny, lekarz POZ informuje pacjenta o wyniku i o konieczności udania się do oddziału zakaźnego lub obserwacyjno-zakaźnego. Lekarz ten przekazuje także informację do szpitala z oddziałem zakaźnym o fakcie skierowania pacjenta z potwierdzonym COVID-19.
Lekarz, który się zwrócił do nas z problemem, wyjaśnił, iż w POZ pracuje jedynie raz w tygodniu. Zatem zlecając test na COVID-19, dostęp do wyników, co do zasady, będzie miał dopiero w następnym tygodniu – podczas kolejnego dnia pracy w tej placówce.
Istotne jest, że wyników tych nie będzie mógł odczytać i zweryfikować przez ten czas inny lekarz z tej placówki. Tym samym pomimo, że lekarz już następnego dnia powinien podjąć odpowiednie kroki, nie zrobi tego ponieważ nie będzie miał wiedzy czy pacjent jest zakażony koronawirusem czy też nie, a dowie się o tym dopiero w następnym tygodniu.
Oczywiście ktoś mógłby powiedzieć, że przecież logując się na aplikację gabinet.gov.pl może sprawdzić wyniki następnego dnia, ale czy naprawdę od lekarza należy wymagać, aby poza godzinami pracy w tej placówce medycznej ( w czasie wolnym lub podczas wykonywania innych obowiązków służbowych) monitorował wyniki pacjentów z POZ. Czy może wymagać tego od niego pracodawca? Naszym zdaniem, nie.
Ale czy brak podjęcia odpowiednich działań może skutkować odpowiedzialnością lekarza? Hmm i tu odpowiedź nie jest według nas tak oczywista. Pewnie w postępowaniu karnym byłoby to dość trudne, ale potrafimy wyobrazić sobie sytuację, że pacjent postanowi dochodzić roszczeń cywilnych.
Chociaż pacjent również ma dostęp do wyników za pośrednictwem Internetowego Konta Pacjenta i może sprawdzić wyniki badania, to jednak wiemy, że nie wszyscy (np. osoby starsze), skorzystają z tej możliwości.
Może się więc zdarzyć, że w stosunku do lekarza będą kierowane roszczenia. Pacjent nie musi przecież wiedzieć, że lekarz który zlecił test dopiero po upływie – tak jak w opisanym tutaj stanie faktycznym- tygodnia, będzie miał dostęp do wyniku. I nawet, jeśli takie roszczenia okazałyby się bezpodstawne, to jednak narażą one lekarza na konieczność udowadniania swoich racji.
Nie można nie wspomnieć o jeszcze jednym aspekcie.
Nowa strategia walki z wirusem ma na celu zabezpieczenie pacjentów przed Covidem-19. Ale czy nie odnosicie wrażenia, że po raz kolejny (abstrahując od szkody pacjenta), za takie ustawodawstwo może oberwać lekarz?
Prawnik lekarza to dwie, jak mówią o nas „mecenaski”, które oddały się całkowicie pracy tylko na rzecz lekarzy. Dzięki temu obracamy się wyłącznie w Twoim środowisku, rozumiemy Twoje potrzeby, wiemy jakie możesz mieć kłopoty i jak im zapobiegać lub zmniejszać odczuwane dolegliwości. Nie reprezentujemy innych środowisk, co pozwala skoncentrować nam się tylko na Tobie- czyli Lekarzu.
W marcu 2018 r. założyłyśmy funpage na facebook’u „PrawnikLekarza” https://www.facebook.com/PrawnikLekarza/ gdzie kilka razy w tygodniu przekazujemy wiedzę z zakresu odpowiedzialności podmiotów medycznych. Okazało się to strzałem w dziesiątkę. Lekarze bardzo aktywnie uczestniczą w dyskusjach, które się wywiązują pod postami, dosłownie chłoną wiedzę, którą przekazujemy im w naszych postach.
Serce rośnie, gdy otrzymujemy komentarze, że wiedza, którą przekazujemy jest przystępna i nie zanudzamy. Bo chyba każdy przyzna, że prawo nie jest dziedziną, która w lot porywa. Regularnie prowadzimy szkolenia i wykłady mające na celu zwiększenie wiedzy prawnej. Najbardziej lubimy szkolić małe grupy, wówczas w kameralnej atmosferze możemy dotrzeć do każdego z uczestników, tak aby wyszedł ze szkolenia z poczuciem spokoju i pewności, że warto było poświęć kilka godzin na dokształcenie się. Zależy nam żeby uczestnicy naszych szkoleń jak najlepiej zrozumieli meandry prawa, dlatego wszystkie nasze wystąpienia popieramy prawdziwymi stanami faktycznymi.
Prywatnie jesteśmy przede wszystkim żonami i mamami. Mamy duży powód do dumy, bo potrafimy pogodzić wymagającą pracę jakim jest zawód adwokata i radcy prawnego z naszym życiem rodzinnym. Posiadamy też swoje pasje, choć te akurat aktualnie czasem odkładamy na rzecz pracy czy też rodziny .
Autor: Prawnik Lekarza
Zostaw komentarz