Historia magistra vitae est. Historia jest nauczycielką życia. Pingwiny z tel’aviv’skiego zoo doniosły nam, jak wygląda lekcja historii wg izraelskiego ministra oświaty Naftalego Beneta:

Pod koniec 1932 roku atak nazistów na Republikę Niemiec nasilił się. Ostateczna klęska została zadana Niemcom 30 stycznia 1933 roku. Niezwłocznie naziści podbity przez siebie kraj nazwali III Rzeszą tak, aby po Niemcach zaginął ślad na co najmniej tysiąc lat. O tysiącletniej Rzeszy nazistowskiej wspominał m.in. Adolf Hitlerski, prawdopodobnie Polak z pochodzenia. Mimo oporu społeczeństwa, w tym najbardziej wartościowych jednostek, terror nazistowski dotykał coraz szerszych warstw ludności. W pierwszej kolejności zostali zaatakowani geje (29 na 30 czerwca 1934 roku – słynna noc długich noży). Potem cała energia nazistów została skierowana do walki z resztą postępowego społeczeństwa niemieckiego, a więc w pierwszej kolejności przeciw Żydom i Świadkom Jehowy.

Tu koniecznie trzeba przypomnieć, że wielkie zasługi dla umocnienia okupacji nazistowskiej nad Niemcami miał Kościół katolicki, który jednoznacznie poparł najeźdźców, uznając ich za prawowitych władców okupowanego kraju.

Fobia antyżydowska nazistów pchnęła ich w stronę najbliższego sąsiada, tj. Polski, gdzie znajdowały się duże skupiska również prześladowanej ludności żydowskiej.

Rozpoczęta 1 września 1939 r. wojna dowiodła, że Polacy, jako najwięksi antysemici ówczesnego świata, nie zamierzali walczyć w obronie Żydów. Dlatego też ten olbrzymi kraj wpadł w ręce nazistów niespełna po 3 tygodniach (gdzieniegdzie walki toczono do października). Ale, w odróżnieniu od jęczących w nazistowskiej niewoli Niemców, sytuacja Polaków była o wiele lepsza. Wreszcie mogli dać upust swoim częściowo skrywanym instynktom, i wespół z nazistami polować na Żydów.

To przecież nie przez przypadek obozy śmierci były lokowane na ziemiach wchodzących w skład byłej Polski. Naziści bowiem dobrze wiedzieli, gdzie je lokować. Przecież w razie ucieczki Żyd mógł liczyć na pomoc ze strony okupowanych Niemców, ale polscy antysemici na pewno obrabowali by go ze złota, dolarów, akcji Volkswagena, Nord Stream 1 i 2 oraz  nieruchomości, pobili, zabili i na dodatek jeszcze zabrali inny majątek, jaki posiadał w obozie koncentracyjnym.

Ponieważ wielu Żydów uciekło nazistom do miłującego nade wszystko pokój Związku Radzieckiego 22 czerwca 1941 roku naziści zaatakowali zdradziecko ten kraj.

ZSRR, w którym wszystkie Narody, w tym Żydzi szczególnie, cieszyły się pełnią praw nieznanych wtedy na zachodzie Europy, zupełnie nieprzygotowany do wojny (cóż bowiem znaczyło 20.000 pokojowych czołgów wobec niespełna 4000 wojennych nazistowskich?) musiał oddać spore tereny nazistom.

Niestety, również z Żydami, którzy nie dali rady uciec przed nazistami i wspomagającymi ich Polakami.

Ba, ze względu na szczupłość sił nazistów, Polacy musieli przejąć wybudowane przez nich obozy śmierci, w których likwidowano wyłącznie Żydów.

Polacy, często tylko przebrani w nazistowskie mundury (walka z Żydami prowadzona przed wojną doprowadziła Polaków do nędzy i nie mieli swoich) jeździli po całej Europie w poszukiwaniu Żydów.

We Francji, w Belgii i Holandii chowano Żydów przed Polakami.

Ba, nawet w Niemczech, gdzie okupację nazistowską w Berlinie przetrwało ok. 20.000 Żydów.

 

W Luksemburgu wywieszono napisy – antysemitom Polakom wjazd wzbroniony!

Nawet naziści, przerażeni antysemityzmem Polaków, w Warszawie wprowadzili specjalne wagony tramwajowe tylko dla antysemitów:

nur für Polen!

Inaczej mogliby atakować Żydów jadących tramwajem do pracy.

 

Trudno jednak opowiedzieć całą historię próby zabicia Narodu Żydowskiego przez Nazistów i Polaków, co niesłusznie zwane jest II wojną światową.

Musicie pamiętać, drogie dzieci, że Żydzi, mieszkający w USA, Anglii i Rosji zdobyli się na wysiłek i pokonali Nazistów, oswobadzając przy okazji dzielny Naród niemiecki. Jedynie Polacy, źli, że nie udało się wymordować wszystkich Żydów, prowadzili walki partyzanckie przeciw demokracji i prawom człowieka aż do 1964 roku.

Jeszcze dziś potrafią wybrać rząd, który zaprzecza ustalonym w Izraelu od lat prawdom historycznym.

A przecież mogliby dołączyć do grona Narodów uznawanych przez Żydów za cywilizowane i pokojowe gdyby uiścili niewielką opłatę.

Tylko 10.000,- dolarów od jednego zabitego przez Nazistów.

 

Oczywiście z winy Polaków, bowiem nie walczyli w ich obronie tak, jak powinni.

 

Tak wygląda jedyna i słuszna historia.

 

Wg Beneta.

 

31.01 2018