Pełowski już a nie polski Instytut Spraw Międzynarodowych zaprasza do dyskusji nad nowo wydaną książką. Pozycja ta zawiera przemyślenia samych starych dziadów związanych ze starym, kompletnie już zdezaktualizowanym paradygmatem. Najmłodszy w gronie „mędrców” odpytywanych w tym wielotomowym dziele jest Marek Sawicki (66 lat) a sam autor i redaktor – prof. Ryszard Stemplowski ma lat 85. Średnia wieku wynosi 77,5 roku.

Można śmiało powiedzieć, że „dyskusja” nad tymi przemyśleniami powinna zamknąć się wyrzuceniem tego chłamu do kosza.

Niestety – wszystko wskazuje, że ma rację red Marek Budzisz sugerujący, że nasz kraj zmierza dziarskim krokiem w stronę upadku niepodległości. Nie dość bowiem, że elity polityczne są pochłonięte bez reszty wyniszczającą wojną wewnętrzną, to jeszcze elity intelektualne są kompletnie jałowe i bezradne wobec zachodzących na świecie szybkich zmian, z którch już za chwilę wyłoni się nowy kształt ładu międzynarodowego.

Polska jest kompletnie nieprzygotowana do uczestniczenia w tym procesie, jest zarządzana przez rząd kompradorski, służący interesowi Renu a nie Wisły, obywatele są zniechęceni polityką, która oderwała się od rzeczywistości i uciekają w sprawy prywatne, na które mają choćby minimalny wpływ.

Za chwilę okaże się, że najważniejsze dla nas mocarstwo nie znalazło w Polsce partnera do rozmów a nasz kraj – ku radości Niemców – zostanie wpisany w nowo ukształtowaną „strefę buforową” między Rosją a Zachodem, strefę rozgrywaną przez niemieckie i rosyjskie wpływy i interesy, niezdolną do samodzielnego definiowania własnej racji stanu. Co więcej – przyklaśnie temu znaczna część społeczeństwa przekonana, że „polskość, to rodzaj choroby psychicznej”.