Najwyraźniej sławy Mateuszowi Kijowskiemu pozazdrościł niejaki Rafał Gaweł, założyciel Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych i szef Teatru TrzyRzecze w Białymstoku.

 

d04a412a1592f940cbd67244d9669baf640000

Gaweł to ten sam człowiek, który złożył wniosek o ściganie osób posługujących się symboliką żołnierzy Pogotowia Akcji Specjalnej NSZ !

Profil należący do „instytucji” założonej przez Gawła buńczucznie donosi:

DLACZEGO ZNIKAJĄ STRONY SKRAJNEJ PRAWICY?

Bo ich admini zamieszczają na nich treści zakazane przez kodeks karny obowiązujący w Polsce.
Tak drodzy narodowcy, udało nam się pogrzebać setki waszych stron bo zamieszczaliście na nich treści które nawoływały do nienawiści wobec osób określanej narodowości lub wyznania.
Bo zamieszczaliście tam treści rasistowskie które są zakazane z mocy prawa.

Nie zamknęliśmy żadnej ze stron której admini przestrzegali prawa, szanujemy osoby o poglądach prawicowych które potrafią w sposób zgodny z prawem przedstawiać swoją wizję świata. Rozumiemy że możesz być przeciwnikiem przyjmowania uchodźców i szanujemy twoje poglądy tak długo jak nie naruszasz prawa mówiąc o tym.

Nie mydlcie oczu wolnością słowa bo jest to śmieszne i świadczy o waszej nikłej inteligencji. To tak jak by złodziej który ukradł rower, złapany przez policję powoływał się na święte prawo własności.

– ukradłem rower to fakt ale teraz jest mój więc odbierając go panie policjancie gwałci pan moje prawo własności

Zamykamy Wasze strony jedna po drugiej bo zamieszczacie tam rasistowskie i islamofobiczne materiały. I zapewniamy Was że na tym się nie skończy. Tworzymy listy i zabezpieczamy dowody popełnianych przestępstw przez konkretne osoby.
Kiedyś wróci do Polski normalność i zapłacicie przed sądem za każdy rasistowski wpis i mem. Złożymy tysiące zawiadomień pokazując waszą niezgodną z polskim prawem działalność.

Jesteście przestępcami, publikując treści zakazane – z mocy prawa nie możecie korzystać z wolności słowa. Granice wolności słowa wyznacza kodeks karny. Tak wiemy przez ostatni rok czy dwa zamieszczanie antysemickich czy rasistowskich wpisów uchodziło wam bezkarnie, ale teraz to się kończy.

Ośrodek to nie tylko Rafał Gaweł i członkowie naszego stowarzyszenia. Nasz Ośrodek to tysiące wolontariuszy którzy działają w całej Polsce. Stronę Młodzieży Wszechpolskiej zamknął na przykład Jan , stronę ONR zamknęła Małgosia.

Resztę możecie przeczytać tutaj: https://www.facebook.com/osrodek.monitorowania/posts/470203166488155:0

Problem jednak w tym, że za „ksenofobiczne i rasistowskie” uchodziły profile, które zamieszczały m. in. ten plakat:

bastion

Jakoś ciężko uwierzyć zatem w opowieści współczesnych „bojowników o wolność i demokrację”.

 

To po prostu wygląda na skoordynowaną akcję garstki lewaków, którzy za wszelką cenę chcą choć troszeczkę umniejszyć frekwencję na marszu Niepodległości.

 

 

Jeśli wierzyć prawicowym portalom (a niby czemu nie, skoro zainteresowani milczą?)  twórca donosicielskiej strony Rafał Gaweł ma poważne kłopoty z prawem. I to nie takie, jakie ma „alimenciarz” Kijowski. Jak czytamy Rafał Gaweł

„usłyszał od prokuratury kolejne zarzuty oszustw finansowych na dużą skalę. W grudniu 2014 roku usłyszał 6 zarzutów, teraz lista została uzupełniona o sześć kolejnych. W sumie chodzi o kwotę ponad 700 000 zł. Bojowy tropiciel „faszyzmu” miał wyłudzić od spółek, firm i fundacji z różnych części kraju kwoty od kilkudziesięciu do ponad 100 tys. zł. Chodzi np. o niespłacone pożyczki i nie rozliczenie się z kontrahentami za dostarczony towar. Grozi za to do 10 lat więzienia.”

http://www.nacjonalista.pl/2015/05/15/walczyl-z-polskim-faszyzmem-skonczyl-z-zarzutami-oszustw-finansowych/

Okazuje się, że Gaweł był atakowany przez „pisowską” prokuraturę jeszcze podczas rządów PO, co lekko zahacza o….

rafal-g-w-sadzie

Rafał Gaweł na facebooku:

W lutym 2015 roku, zaszczuci przez prokuratorską białostocką ośmiornicę, przeprowadziliśmy ewakuację naszego teatru na Żoliborz. By pokazać się z jak najlepszej strony jako pierwszy postanowiliśmy pokazać warszawskiej publiczności wcześniej komplementowany przez krytykę spektakl „Dziesiona”.

https://www.facebook.com/people/Rafa%C5%82-Gawe%C5%82/100004582450860

Najwyraźniej Gaweł był prześladowany przez PiS jeszcze za rządów PO-PSL i Bronisława Komorowskiego! 😉

Jednak o tym Rafał milczy.  Ważniejsze jest co innego.

Na swojej stronie pisze:

POSTĘPOWANIE PROKURATORSKIE W SPRAWIE LISTU DO PAPIEŻA

Właśnie wróciłem z dwugodzinnego przesłuchania w sprawie prowadzonej przez Prokuraturę w Bydgoszczy. Chodzi o list do Papieża w którym zamierzaliśmy przesłać mu tłumaczenia ksenofobicznych kazań księdza Kneblewskiego.

Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa złożył najprawdopodobniej poseł PiS, podsekretarz stanu w MON Bartosz Kownacki.

Mam wrażenie że dzięki rządom PiS coraz łatwiej przychodziło będzie mi wytłumaczenie moim dzieciom na czym polegały represje wobec opozycji w PRL…

https://www.facebook.com/people/Rafa%C5%82-Gawe%C5%82/100004582450860

Tyle, że jak sam twierdzi, nie dostał żadnego wezwania, był rzekomo wzywany telefonicznie.

A więc brak jest jakichkolwiek dowodów, które mogłyby uwiarygodnić Gawła.

O tym, jaka potrafi być prokuratura i sądy napisano wiele.

Jakąś cząstkę z tego można zaliczyć również i na moje konto.

Ale nigdy nie spotkałem się z łamaniem aż tak elementarnych przepisów kodeksu postępowania karnego, do jakich rzekomo doszło w sprawie G.

Wszystko wskazuje na to, że to po prostu kolejna próba odwrócenia uwagi od sedna sprawy.

A są nim, przypominam, zarzuty oszustw finansowych na dużą skalę. W grudniu 2014 roku usłyszał 6 zarzutów, teraz lista została uzupełniona o sześć kolejnych. W sumie chodzi o kwotę ponad 700 000 zł.

 

Na dodatek zapadł wyrok.

A sądy przecież ciągle nie są „pisowskie”.

oioi

 

2.11 2016