Obywatele RP oczekują od Głowy Państwa realizacji konstytucyjnych obowiązków Prezydenta, a nie czczych obietnic wyborczych! Tymczasem obietnice obecnego prezydenta, składane podczas debaty z Jarosławem Kaczyńskim, okazały się nic niewarte w aspekcie przedstawionym niżej. Niestety, poniższe nie wyczerpuje katalog przedwyborczych obiecanek – cacanek imć Komorowskiego.

List otwarty rodziny Olewników 01

List otwarty rodziny Olewników 02

Dlaczego, pomimo upływu tylu lat, sprawa Olewnika nie jest wyjaśniona? Dlaczego tu, na dole, często pogardliwie określanej przez „warszawkę” mianem „prowincji” doszło do umocnienia się lokalnych grup przestępczych?

Ba, powoli przekształciły się w miejscowe mafie, opanowując wymiar sprawiedliwości tak, że nie jest już im potrzebny osiłek z bejsbolem. Wystarczy prokurator, a następnie „przyklepujący” absurd sądowy sędzia. Nie możemy żyć dalej w takim państwie.

POlityka społeczno-gospodarcza prowadzona przez ostatnie dwie kadencje Sejmu doprowadziła do wyludnienia Polski na skalę porównywalną ze stratami, jakie ponieśliśmy podczas II wojny światowej!

Jednocześnie nastąpiło rozwarstwienie majątkowe na skalę nie spotykaną w innych krajach Unii Europejskiej. Mam dosyć niekompetencji tego rządu. Mam dosyć wstydzenia się za prezydenta, który nawet nie jest w stanie poprawnie nazwać liczące sobie ponad 60.000 mieszkańców miasto! Starczy tej tragifarsy. Koniec operetkowego prezydenta, otoczonego zgrają kabotynów. Żądam jedynie normalnego państwa, nie będącego wrogiem dla swoich obywateli.