Marcin Jop: #Pokój_Analiz.
#Raport_z_Ukrainy!

Dziś mamy 31 maja 2022 roku, trwa rosyjska inwazja na Ukrainę.

1) Charków
Oddziałom ukraińskim nie udało sie niestety zdobyć Wesełego. Pozycje utrzymywane przez rosyjską 6 Armie pozostaja bez zmian, warto jednak odnotować wycofanie z frontu grupy bojowej 92 Brygady Zmechanizowanej. Stało sie to kilka dni temu i jak dotąd oddziały te nigdzie nie ujawniły swojej obecności. Do starć patroli obu stron doszło w rejonie Bazyliwki, ale generalnie sytuacja na tym obszarze działań ustabilizowała się.

2) Izjum
Trwają starcia w rejonie Wielikiej Komyszuwachy, ale obie strony stawiają raczej na ogień artylerii niż na szturmy piechoty. Ataki rosyjskie wzdłuż drogi M-03 załamały się i od dwóch dni na tym odcinku zasadniczo także jest bardzo spokojnie pomijając sporadyczny ostrzał z dział i wyrzutni rakiet niekierowanych.

3) Donbas
Na południe od Łymania oddziały ukraińskie utrzymują niewielki przyczółek, który nie jest obecnie atakowany. Część zgrupowania rosyjskiego, które szturmowało miasto obecnie skierowane zostało na południowy odcinek frontu w Donbasie, a Ukraińcy okopują się na linii Dońca.
Trwa powolny szturm Siewierodoniecka, którego mniej więcej połowa jest już w rosyjskich rękach. Ponieważ informacje z frontu przychodzą do nas z dużym opóźnieniem, możliwym jest, że w tym momencie zdołali oni zająć kolejne kwartały miasta. Miasta broniły 4 Brygada Szybkiego Reagowania Gwardii Narodowej, 111 i 115 Brygady OT i grupa bojowa z 17 Brygady Pancernej. Wraz z rozpoczęciem szturmu do miasta skierowano także oddziały 81 Brygady Desantowej i 1 Brygady Sił Specjalnych. Mimo skierowania do walki o Siewierodonieck licznych oddziałów najemników Rosjanie nie mogą być zadowoleni z wyniku bitwy. Decydując sie na szturm obszarów zabudowanych liczyli na błyskawiczny rozpad obrony – taki jaki miał miejsce w Łymaniu – ale rzeczywistość okazała się jak to zwykle bywa mniej spektakularna. Walki uliczne są powolne i krwawe, ale przede wszystkim obrona nie została rozerwana i oddziały ukraińskie w dobrym porządku ustępują powoli przed przeciwnikiem. Jest wielce prawdopodobnym, że dowództwo ukraińskie ewakuuje miasto wycofując kolejne oddziały do Lisicziańska.
W rejonie Komyszuwachy siły rosyjskie przygotowały silny kontratak w celu odzyskania utraconych przed trzema dniami pozycji, ale natrafił on na świeże siły nowoprzybyłej 118 Brygady OT i załamał się. Dużą rolę w odparciu uderzenia odegrała znakomicie strzelająca artyleria ukraińska. Przebieg starcia wskazuje, że pod nadzorem dowódcy artylerii najsilniejszej na tym odcinku frontu 80 Brygady Desantowej działa wreszcie całość artylerii obrońców. Rosjanie nadal dysponują w tym rejonie dużymi siłami, ale po przeniesieniu Wagnerowców na przedpole Siewierodoniecka nie kwapią się do kolejnych prób przedarcia się do drogi T-1302. W drodze na tutejszy odcinek frontu znajdują się kolejne pododdziały 90 Gwardyjskiej Dywizji Pancernej. Odnotowano także przegrupowanie ekwiwalentu trzech Batalionowych Grup Taktycznych w rejon Awdiejewki. Zdecydowanie należy wyróżnić dowództwo 80 Brygady Desantowej – aktywna obrona i szereg udanych kontrataków, a także wydajne użycie zasobów artyleryjskich miały ogromny wpływ na wyhamowanie impetu rosyjskiego natarcia.

4) Zaporoże-Wuhłedar
Rosyjska 58 Armia jest od pewnego czasu stale wzmacniana. Na front przybywają nie tylko stare T-62, ale też sporo T-80 i T-72. Broniące tego odcinka zgrupowanie ukraińskie oddało tydzień temu na front w Donbasie swoją 14 Brygadę, więc wypada miec nadzieję, że dowództwo zadbało o odtworzenie rezerw kierując w zamian za 14 Brygadę inne jednostki. Możliwe, że dowództwo rosyjskie zechce przeprowadzić operację zaczepną, by związac siły ukraińskie i nie dopuścić do dalszego wzmacniania obrony w Donbasie.

5) Chersoń
Po włamaniu sie na kilka do kilkunastu kilometrów w rosyjską obronę w rejonie Dawydowego Brodu ukraińcy skręcili na wschód osiągając rejon Nowohryhorywki i Biłej Krynicy. W tej sytuacji jasnym jest, że cele ukraińskiego natarcia są ograniczone do próby rozbicia lokalnego zgrupowania rosyjskiego poprzez odizolowanie, a niastępnie zlikwidowanie wysunietych punktów oporu. Dowództwo ukraińskie próbuje obecnie rozerwać rosyjską obronę czołowymi atakami na Snihurywkę. Chodzi zdecydowanie o rozproszenie rosyjskich rezerw na kilku kierunkach, by uniemożliwić im powazniejszy kontratak. Jak dotychczas, w ataku biora udział wyłącznie siły 60 i 63 Brygady. Co ciekawe, Rosjanie muszą mieć duże problemy z rozpoznaniem potencjalnych celów w głębi ukraińskich pozycji, gdyż od dwóch dni ostrzeliwują wszystkie wioski i miasteczka na zapleczu przeciwnika.

6) Sytuacja Ogólna
– W wyłomie w rejonie Popasnej Rosjanie utrzymują obecnie około 12 Batalionowych Grup Taktycznych, ale ich realna siła bojowa wynosi od 30 do 50 procent pierwotnych stanów. Część jednostek nie nadaje się już do akcji, ale w rejon ten wciąż przybywają nowe oddziały. Rosjanie postanowili usprawnić swój system dowodzenia poprzez oddanie wszystkich obecnych w rejonie Donbasu jednostek pod dowództwo generała pułkownika Gienadija Żidko. To stary znajomy Dwornikowa z Syrii i zapewne to posunięcie poprawi koordynację działań rosyjskich oddziałów. Może być to niebezpieczne, gdy w rejon wyłomu powrócą oddziały Grupy Wagnera, lub, gdy skoncentrowana w całości zostanie tam 90 Gwardyjska.
– Odczuwalny staje się napływ brygad Obrony Terytorialnej na front. Dzięki przybyciu 118 Brygady można było wycofać pozostałości 24 Brygady i doraźnie utworzone zbiorcze oddziały z innych jednostek. Z drugiej strony oddziały Obrony Terytorialnej cierpią nadal na braki w wyposażeniu i uzbrojeniu i w tym świetle, kieorwanie tych jednostek na front o tak dużym natężeniu walk jest w pewnym sensie aktem odwagi ukraińskiego dowództwa. Udany debiut bojowy 118 Brygady może jednak zwiastować osiągnięcie przez ukraińskie rezerwy wysokiej gotowości bojowej – wystarczającej, by stanąć w polu ramię w ramię z mocno już wyczerpanymi siłami regularnej armii i Gwardii Narodowej.
– Wyparcie z Siewierodoniecka do Lisicziańska ukraińskich obrońców spowoduje skrócenie linii frontu i pozwoli utworzyć rezerwę operacyjną w ręku dowództwa odcinka. Będzie to niezbędne, gdyż Lisicziańsk też jest zagrożony wcześniejszymi rosyjskimi włamaniami na południe od miasta, oraz utrzymywanym wciąż przyczółkiem na Dońcu w rejonie Biłohorywka-Priwilja. Miasto położone jest na wzniesieniu, więc pozycje obrońców będą dobrze widoczne z położonych znacznie niżej rosyjskich stanowisk.
– W rejonie Chersonia sytuacja może się nadal komplikowac dla dowództwa rosyjskiej 49 Armii. Proste przeliczenie posiadanych przez nią sił i długości obsadzanego frontu daje wielce dla Rosjna niekorzystne rezultaty. Teoretycznie każda Batalionowa Grupa Taktyczna musi bowiem obsadzac odcinki o długości ponad 20 kilometrów. Ponieważ stosunkowo duże siły tkwią na przedpolach Chersonia do obrony wydłużonej ponad miarę linii obrony pozostaje jeszcze mniej sił i środków. Jasnym jest, że w tej sytuacji dowództwo rosyjskie pokłada szczególną ufność w siłę swych nielicznych zmechanizowanych rezerw, ale przede wszystkim siłę artylerii i lotnictwa. Biorąc jednak pod uwagę rozproszenie sił obu stron na stosunkowo dużym obszarze i niską dotychczas skuteczność sił powietrznych może się srodze przeliczyć. Warto bowiem pamiętać, że w tych okolicznościach wyeliminowanie nawet kilku pododdziałów może drastycznie naruszyć względną równowagę sił.

Drogi Czytelniku – jeśli podobał ci się ten artykuł, udostępnij go, lub postaw Autorowi kawę buycoffee.to/marcin_jop