Moje PRL – ki. DLACZEGO KAZIO DEYNA NIE
STRZELIŁ W DRUGI RÓG?
Środa, 30 listopada 2022, znowu z Argentyną gramy o wszystko, pamiętam poprzedni mecz też o wszystko.
1978 rok, Argentyna była gospodarzem mistrzostw świata. Niestety, Kazio Deyna nie strzelił karnego. Wtedy przegrywaliśmy 1:0 a w sumie byli górą 2:0 i zdobyli mistrza! Miejmy nadzieję, że tym razem historia inaczej się potoczy. W szufladce znalazłem swój felieton na ten temat sprzed 44 lat. Oto on.
XXX
CZEMU KAZIO NIE STRZELIŁ itd.
I wstał nad umęczoną Polską dzień smutny i blady. Tysiące rodaków z ołowiem w nogach i wodą w mózgu powlokło się, albo i nie, obsadzić stanowiska robocze a w ich duszach rozpacz aż żal cztery litery ściska. A na imię jego Kazio, na nazwisko Deyna. Gdy Kazio złożył do strzału swoje wygimnastykowane ciało zamarł nasz kraj, ręka niepoprawnego złodzieja recydywisty, zmierzająca nieuchronnie do trefnej kieszeni, zatrzymała się w pół drogi, zaprzestali mężowie spełniania małżeńskich powinności, znieruchomiły wskaźniki planów produkcyjnych. I nagle Mistrz uderzył nieuchronnie w lewy róg…
Coś ty Polonii uczynił bramkarzu Fillolu, że zaprzestała już mówić o golu a wtedy nad Polską wzniosło się tysiące słów, miliony słów a żadne nie nadawało się do druku!
Piszę te słowa w czwartek, 16 czerwca 1978 roku i proponuję ustanowić jednak rok ochrony nad Deyną lecz zresztą chcieliście jelenia to go macie gryzipiórki i inne rzeszoty. On nie strzelił to jego trzeba zastrzelić! Sępy, żer czeka zaostrzyć trza dzioby.
Swoją drogą. Kto wie kim jest Mario Vargas Llosa a kto nie wie kto to jest Mario Kempes?! Jacku Gmochu czy w dalekiej Argentynie słyszysz dźwięk młotków szykujących Ci solidną szubienicę?
Zbigniew Zew Wieczorek, futbolista niedzielny.
Obrazki Encyklopedia Fuji Red. Andrzeja Gowarzewskiego. No i mój tekst.



Zostaw komentarz